Były prokurator IPN oskarżony o jazdę po pijanemu

jagor, PAP
09.08.2010 , aktualizacja: 09.08.2010 17:39
A A A Drukuj
Do dwóch lat więzienia grozi b. prokuratorowi gdańskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej Aleksandrowi J., oskarżonemu o jazdę samochodem po pijanemu.
Były prokurator IPN oskarżony o jazdę po pijanemu
Fot. sxc.hu
Były prokurator IPN oskarżony o jazdę po pijanemu
Akt oskarżenia w tej sprawie trafił w poniedziałek do Sądu Rejonowego w Gdańsku - poinformował szef prokuratury w Kwidzynie Mirosław Andryskowski.

Podczas śledztwa 45-letni Aleksander J. przyznał się do winy. Kierujący samochodem prokurator został zatrzymany przez policję pod koniec kwietnia 2009 r. Badanie alkomatem wykazało, że miał ponad 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu.

Aleksander J. pracował w gdańskim IPN od lutego 2002 r. do maja tego roku (od maja zeszłego roku przez 12 miesięcy był na zwolnieniu lekarskim). Obecnie jest prokuratorem w stanie spoczynku.

Na początku postępowanie w jego sprawie zostało wszczęte przez prokuraturę w Gdańsku-Oliwie. Ponieważ jednak Aleksander J. pracował wcześniej w jednej z gdańskich prokuratur akta sprawy przekazano do prokuratury w Kwidzynie.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (23)

  • spluwa-orginal

    Oceniono 1 raz 1

    Jak to jest,ze ludzie na wysokich pozycjach miesiacami choruja (na zawolanie) i nikt ich ,oraz lekarzy,ktirzy ta zwolnienia wydaja ,nie kontroluje.To smierdzi na odleglosc.
    Chorobowe = nietykalny.

  • malauchatka

    0

    Moim skromnym zdaniem, należy ograniczyć w tym zakresie(pijaństwa) immunitety wszystkich "świętych krów.

  • mariuszelwood

    Oceniono 1 raz 1

    Prawdziwy bogooczyżniany pijak.

  • czesiulek102

    Oceniono 1 raz 1

    TAKIM TO WSZYSTKO WOLNO !!!!!A DO PUDŁA Z NIM DO KAMIENIOŁOMU!!!!!!!!!!!!!

  • korespondencyjne

    Oceniono 1 raz 1

    A jak tam pisowski pan Ambasador Jasionowski, który takze jechał po pijanemu i porozbijał auta i ludzi . Jeszcze chroni go duch Lecha Kaczynskiego? Czy moze dosiegła go sprawiedliwość???

  • tenare

    Oceniono 1 raz 1

    Ok! Jechał na fleku, pod gazem, na rauszu, na podwójnych gazie, zapie...ny jak żubr, napie...ny jak autobus... i są na to dowody.
    Ale ON, chociaż schlany jak matka kazali - żebro prawego i sprawiedliwego Narodu, podpora PRAWDZIWYCH PATRIOTÓW POLAKÓW KATOLIKÓW JARKO-LECHÓW wie, że wszystkiemu są winni UB-cy i zdrajcy narodu, czerwone pasożyty z PO i Komor co wspiął się po trupie jedynego sprawiedliwego.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX