Skomentuj:
Komentarze (21)
-
szaalony: a propos niemożliwości oczyszczania, to chciałbym widzieć takiego odważnego, co by do "jeziora" Karaczaj chociaż podszedł. Coś mi chodzi po głowie, że jak ostatnio mierzyli dawkę na brzegu, to im wyszło 600 rentgenów na godzinę. Czyli jak się posiedzi 10 minut, to się można pochorować, a jak godzinę, to równie dobrze można zostać i wykorzystać pozostały czas na spisanie testamentu.
-
"Mogli by napisac co to za zaklad. A znajduje sie calkowicie pod ziemia. Czyli w dwoch gorach. Zaden ogien, zadno bombordowanie nie moze mu zaszkodzic."
W zakładach Majak zdarzył się kiedyś wypadek. System chłodzący zbiornika odpadów po separacji plutonu z napromieniowanego neutronami paliwa jądrowego (najgorsze ścierwo, jakie można sobie wyobrazić) zawiódł, i zupa (związki organiczne, azotany) zaczeła się nagrzewać, aż pieprznęła. TONY ścierwa rozniosło po okolicy, związało się to z glebą, weszło do biosfery. No to teraz wyobraź sobie, co będzie, jak las się zapali. Ja nie chciałbym się tego dymu nawdychać. Druga sprawa to ewentualne torfowiska sąsiadujące z rzeką. Do rzeki spuszczali wodę chłodzącą reaktory i osady są silnie skażone. -
Wloska gazeta informuje, że w Moskwie umiera dwukrotnie więcej ludzi niż normalnie.
Aktualnie notuje się 700 zgonów dziennie, przeważnie starszych ludzi . W lipcu w Moskwie zmarlo ponad 14 tys. osób, podczas gdy zazwyczaj w miesiacu notuje się 10 tys. zgonów.Miwjskie i szpitalne kostnice są przepelnione.
Temperatury powietrza oscylują wokól 44 stopni Celcjusza i uważa się, że są to upaly nie notowane od 1000 lat. Z powodu panującego dlugotrwalego gorąca wladze obawiają się wybuchu epidemii cholery. Spadek temperatury spodziewany jest dopiero po 20 sierpnia .
Mieszkańcy Moskwy przenoszą się na noc z mieszkań do klimatyzowanych hoteli, sporo wyjeżdża do swoich podmiejskich domków. Tylko wczoraj z trzech moskiewskich lotnisk za granicę wyjechalo 100 tys. mieszkańców (takiej ilości wyjeżdżąjących pasażerów w ciągu jednego dnia do tej pory nie notowano). Część mieszkańców nocuje w miejscu pracy jeżeli jest tam klimatyzacja.
www.repubblica.it/esteri/2010/08/09/news/russia_9_agosto-6168779/?ref=HRER2-1 -
-
te pożary, to robota przeciwników atomu.
-
kacap_z_moskwy -> Mylisz się. Pod ziemią, wykuty w skałach jest kombinat w Żeleznogorsku (Krasnojarsk-26), nazywany "Ordera lenina gorno chimiczeskij kombinat". Majak jest zakładem zbudowanym na powierzchni. Posiadał (nie wiem czy jeszcze posiada) dwa reaktory do produkcji plutonu, posiada dwa zakłady przeróbki zużytego paliwa (chyba "RT" i "BB", metoda purex), zakład produkcji izotopów dla medycyny i przemysłu, zakład zeszkliwiania (witryfikacji). Majak to przekleństwo okolicznej ludności, w latach 50-tych odprowadzał obieg cłodzący i odpady wysokoaktywne do rzeki Tieczy, wywołując jej fatalne skażenie (dotarło aż do morza). Miała tu miejsca katastrofa związana z awarią chłodzenia zbiornika na odpady w formie azotanów, jedna z największych na świecie i zatajona przez sowieckie media. Jezioro karaczaj zamieniono w zbiornik rozpuszczonych odpadów średniej, niskiej, i wysokiej aktywności (obecnie warunki są bardziej cywilizowane, i odpady dużej aktywności nie są wpuszczane do jeziora, ale nie da się tego oczyścić). Na Tieczy jest seria zbiorników zaporowych trzymających odpady w wodach przy dnie, wszystko dookoła Kasli i Kysztymu jest katastrofalnie skażone. Można poczytać jest wiele materiałow w necie, głównie amerykańskich. Pożar w miejscach w których znajduje się taka ilość materiałów promieniotwórczych może być TRAGEDIĄ.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX



