W Hamburgu zamknięto meczet, punkt spotkań terrorystów z 11 września

jagor, PAP
09.08.2010 , aktualizacja: 09.08.2010 16:41
A A A Drukuj
W Hamburgu zamknięto dziś meczet, służący jako miejsce spotkań terrorystów, którzy 11 września 2001 roku przeprowadzili zamachy w USA - poinformowały miejscowe władze. Zdelegalizowano również działające w tym miejscu stowarzyszenie kulturalne.
Zaplombowane drzwi do meczetu w Hamburgu
Fot. AP/Axel Heimken
Zaplombowane drzwi do meczetu w Hamburgu
Policja wynosi skonfiskowane komputery z meczetu, w którym miała działać Al Kaida
Fot. AP/Sven Klein
Policja wynosi skonfiskowane komputery z meczetu, w którym miała działać Al Kaida
O świcie policja weszła do leżącego w centrum Hamburga meczetu Taiba oraz przeszukała mieszkania przedstawicieli stowarzyszenia kulturalnego działającego pod tą samą nazwą.

- Zamknęliśmy dzisiaj meczet Taiba, ponieważ młodzi ludzie byli tam zachęcani do fanatyzmu religijnego. Stowarzyszenie kulturalne bezwstydnie wykorzystywało nasze demokratyczne państwo do rekrutowania (osób) do 'świętej wojny'" - wyjaśnił na konferencji prasowej minister spraw wewnętrznych landu Hamburg, Christoph Ahlhaus.

Punkt spotkań szefa terrorystów z 11 września

Według źródeł w siłach bezpieczeństwa, przed wyjazdem do Stanów Zjednoczonych w meczecie, który wcześniej funkcjonował pod nazwą Al-Kuds, dużo czasu spędzał m.in. przywódca 19-osobowej grupy terrorystów z 11 września 2001 roku Mohamed Atta.

Minister Ahlhaus podkreślił, że od lat meczet Taiba był głównym centrum dżihadu. Wspierał on "świętą wojnę" poprzez propagandę, logistykę oraz zbieranie środków finansowych.

W meczecie oraz stowarzyszeniu kulturalnym głoszono radykalny islam i organizowano seminaria. W internecie publikowano treści związane z dżihadem.

Jak powiedział Ahlhaus, meczet był również miejscem spotkań "grupy, która wiosną 2009 roku wyjechała z Niemiec, by walczyć na granicy pakistańsko-afgańskiej". Co najmniej jedna z tych osób dołączyła do ekstremistycznego ruchu islamskiego w Uzbekistanie.

Rząd Niemiec obawia się ataków islamistów i od lat ostrzega przed radykalizacją, do której dochodzi wśród młodych ludzi pochodzących ze środowisk imigrantów, ale także wśród rodowitych Niemców.

W kwietniu niemieckie władze ogłosiły, że monitorują ok. 1100 osób podejrzewanych o "islamski terroryzm". Ponadto podkreślano, że od 2009 roku nastąpił wzrost liczby osób, które uczestniczą w islamistycznych obozach szkoleniowych za granicą.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (39)

  • sher-rif

    0

    Sobczaku1 ale jakoś L.Rywina nie wybronił.

  • sher-rif

    0

    Brednie to promuje lewactwo.Wybielanie fanatyków w czerwonych gadzinówkach trwa nieustannie.

  • sylwek47

    0

    Powinno się likwidować zło jakimi są wszystkie religie . W imię wymyślonego boga manipulowani wyrzynają się idioci

  • mirawayne

    0

    mussaiczny i koledzy, ludzie którzy są chorzy na paranoje to są zazwyczaj ci co się lecza od używania narkotyków, coś za wcześnie was wypościli , wasze miłości do terrorystów muzułmańskich i tłumaczenie się za nich mimo ze oni sami się przyznali do terroryzmu w NY i Londynie i w Hiszpanii można tylko przetłumaczyć jednym ZAPOMNIELIŚCIE WZIASC DZIŚ? ciemna masa dorwała się do komputera i nawalona snuje fantazje.

  • bayadera

    0

    To znowu popelnilismy blad !!!!!
    Zamiast na Niemcy - najechalismy na Afganistan i Irak.
    Buszowi sie mapy pomylily.

  • plorg

    0

    Hamburg miejscem spotkań CIA-dy?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX