Skomentuj:
Komentarze (1053)
-
Chcę zauważyć że gdyby p. Jarosław został prezydentem też zostałby teraz zaprzysiężony i to też byłoby efektem śmierci poprzedniego prezydenta. Chyba że wtedy byłoby wszystko ok, bo on jest bratem L. Kaczyńskiego i kontynuowałby jego "dzieło". Teraz mam pewność co do jednego: prezydent nie będzie się wpychał jak L. Kaczyński wszędzie nawet jak nie ma takiej potrzeby, nie będzie żenującej wojny o krzesła czy samolot a prezydent nie będzie poklepywał premiera po ramieniu jak chłopca na posyłki. I choć nie takim kosztem to tego właśnie chciałam.
-
ty czerwona gnido...ręce mnie swędzą,żeby ci napisać,że jesteś kawał sukinsyna!!!!! Co ci draniu zawinił Jan Paweł II?Ty chamie nieokrzesany,padalcu jeden.
-
Pozostały przy zyciu Kaczyński, to podobnie, jak i jego śp. brat Lech, jeden z milionów polskich katolików, czyli śmiertelnie naiwnych ludzi, do których należał także Jan Paweł II, którzy uważają, że księża rozpowszechniaja Naukę Wszechmogącego Ojca.
Katolicyzm, byl i jest bałwochwalczą sektą Judasza Iszkarioty, bo rozpowszechnia kłamstwo Judasza, którego akceptacja, skutkuje upodleniem wyznawcy-człowieka.
Bogiem katolików, jest Izraelczyk, żyd Jezus, postać fikcyjna, mistyfikator, którego nigdy na planecie Ziemia, nie było.
A ponieważ AUTORYTET każdego człowieka, i każdej społeczności, jest wprost proporcjonalny do SPRAWIEDLIWOŚCI, o której w Polsce ani katoilicy, ani świeccy pojęcia zielonego nie mają, to Kaczyński i spółka, taki autorytet mają, jaki wyznają. -
Rozumiem, że gdyby Jarosław Kaczyński wygrał te wybory prezydenckie również uznałby, że jego wybór to "wynik śmierci jego brata", a zatem przypadkowy, i nie pojawiłby się na swoim zaprzysiężeniu?
-
Wasza kaczory bufonada,błazenada spowodowała śmierć 95 osób.
Tego człowieczka trzeba pilnie skierować do psychiatry. -
thiass
Rozumiem, że jego zaprzysiężenie byłoby wynikiem czegoś zupełnie innego.
Tak zaprzysiezenie Jaroslawa bylo by wynikiem "ozyj i zwyciezaj" ha ha
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX




