Skomentuj:
Komentarze (12)
-
Ceny na zboże rosną a Putin zabrania eksportowania, dobre!
Litery mają inne od normalnych, inny strój gitar, rozstaw torów także.
Okazuje się, że istnieje specjalny rodzaj rosyjskiej ekonomii. -
@aSSmall: no, takie grafomanstwo jak twoje to rzeczywiscie imponuje! Ale nie mnie, fiolku sklonowany!
-
A co z już zawartymi umowami, które podlegają realizacji?
Wyobraźmy sobie, że firma chińska zakontraktowała jakąś pszenicę od firmy rosyjskiej. Kontrakt określał terminy dostaw z przewidzianymi karami umownymi. I co teraz? -
Słabyś bezargumentowy ruski duraku , sobaczyj króliku :)
Poćwicz erystykę i wracaj na forum :)
EOT -
@aSSmall4: rozumiem, ze powiedzenie "durak ruski" wyniosles z domu? Ale to naprawde nie moja wina, ze tatus cie tak nazywal, oszolomie kaukaski! Co do innych duzych krajow: kazde sie rzadzi tak, jak sobie tego zyczy. Jedni lepiej, drudzy gorzej. Ale napewno nigdzie nikt nie wyje w centrum wielkiego miasta do kawalka drzewa, europejczyku z awansu!
-
cd.
"Wiosną 1996 roku z Banku Carskosielskiego na konta w Szwajcarii przetransferowano
kwotę około 30 milionów dolarów na obsługę kampanii wyborczej Sobczaka. Przelew pieniędzy
nadzorowali Putin, Czerkiesow oraz Grigorjew. (Stosowne materiały są w posiadaniu
B.O. Diesiatnikowa, dyrektora regionalnego wydziału kontrwywiadu FSB).
W. Gołubiew, dyrektor administracyjny rejonu wasiljeostrowskiego, zna Putina od czasów,
kiedy obaj pracowali razem w leningradzkim biurze KGB ZSRR. Dawni koledzy założyli
szereg spółek zajmujących się wyprowadzaniem i przywłaszczaniem pieniędzy budżetowych.
Putin stworzył system „sprzedaży" dzieci za granicę poprzez centralny obwodowy sierociniec
w Sankt Petersburgu. (Stosownymi materiałami dysponuje W.A. Łysejko, szef zespołu
dochodzeniowego, oraz Katyszew, zastępca prokuratora generalnego).
Putin jako zastępca mera organizował sprzedaż okrętów podwodnych do innych krajów
za pośrednictwem Leningradzkiego Towarzystwa Admiralicji. W 1994 roku zastępca dyrektora
naczelnego tego towarzystwa został zamordowany (według jednej z wersji za odmowę
autoryzowania nielegalnej sprzedaży własności marynarki wojennej do innych krajów).
Bałtycka Grupa Finansowa (dyrektor generalny: Kapysz) wypłaca miesięczną działkę Putinowi
i Czerkiesowowi. W latach 1994-1995 Kapysz wszedł w konflikt z jednym z menedżerów
terminala naftowego w porcie Morskoj i zlecił zamordowanie go. Za kwotę 50 tysięcy
dolarów Putin przekonał jednak tego menedżera do załagodzenia konfliktu (...). Później
człowiek ten wyemigrował do Izraela.
Ze zgromadzonych dowodów wynika, że Kapysz dał Putinowi 6 milionów dolarów. Miała
to być subwencja na kampanię prezydencką 1996 roku. Pieniądze przeszły przez jeden
z miejscowych banków, który wkrótce potem upadfi^.
Korporacja Dwadcaty Triest, założona przez Putina oraz dwóch deputowanych do Zgromadzenia
Ustawodawczego, Nikieszyna i Goldmana, przetransferowała do Hiszpanii środki
budżetowe przeznaczone na budowę centrum biznesowego im. Piotra Wielkiego. Pieniądze
wydano na zakup hotelu w miejscowości Torrevieja. Część zdefraudowanych środków poszła
na zakup willi dla Putina w hiszpańskim mieście Benidorm. (Stosowne materiały znajdują
się w posiadaniu Departamentu Policji Podatkowej Ministerstwa Finansów).
W 1997 roku Putin i Czerkiesow sprzedali nielegalnie budynek będący własnością programu
Godzina szczytu (sprawa obecnie toczy się w sądzie). Spowodowali też straty rzędu
kilkuset tysięcy dolarów w gazecie „Moskowskij komsomolec".
Ponieważ Putin spędził kilka lat jako drugi w hierarchii władz rosyjskiej stolicy
przestępczości, tę „listę przestępstw" potraktować można jako dokument bez
końca. Prawdopodobnie należałoby dołączyć do niej zarzut w sposób najbardziej
klarowny sformułowany w artykule Władimira Lendroszewicza Iwanidzego:
Mroczne powiązania w Stolicy Północy: w puszkach z mięsem odkryto tonę kokainy. Artykuł
ten opublikowano na łamach gazety „Sowierszenno siekrietno" w sierpniu
2000 roku. Jak napisał Iwanidze, przez Rosję biegnie ważny szlak przerzutowy
kokainy dostarczanej do Europy. Handel narkotykami obejmuje transakcje prowadzone
na dużą skałę - przesyłki na rynek europejski z reguły ważą po kilkaset
kilogramów. Kiedy w lutym 1993 roku w pobliżu Wyborga przechwycono
kontener, rzekomo z kolumbijskim puszkowanym mięsem, nie istniały jeszcze
dowody na istnienie regularnego szlaku przerzutowego do Rosji. Ciężar kokainy
zapakowanej w puszki wynosił dokładnie 1092 kilogramy."
itd. itp.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX



więcej zdjęć