Czy PiS zbojkotuje zaprzysiężenie Komorowskiego? "Byłoby mi przykro" mówi marszałek

as, PAP
05.08.2010 , aktualizacja: 05.08.2010 13:09
A A A Drukuj
Zaczęło się ostatnie odliczanie - jutro o 10 rozpocznie się uroczystość zaprzysiężenia Bronisława Komorowskiego na urząd prezydenta. Z wypełnianiem obowiązków głowy państwa żegna się więc Grzegorz Schetyna. Marszałek Sejmu jest przekonany, że parlamentarzyści wszystkich klubów wezmą udział w uroczystościach. - Byłoby mi przykro. Nie wyobrażam sobie tego - odpowiedział na pytanie, czy możliwy jest bojkot zaprzysiężenia przez PiS.
Grzegorz Schetyna
Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Grzegorz Schetyna
- Pięć lat temu byliśmy w sytuacji PiS-u, przegraliśmy wybory, ale uczestniczyliśmy w zaprzysiężeniu Lecha Kaczyńskiego. Nie wyobrażam sobie, żeby ta uroczystość, święto demokracji, zostało zbojkotowane przez PiS - mówił Grzegorz Schetyna w Poranku Radia TOK FM. Jak stwierdził marszałek Sejmu ewentualna decyzja o zbojkotowaniu zaprzysiężenia "byłaby niezrozumiała". - Byłoby mi przykro - dodał Schetyna.



Uroczyste posiedzenie Zgromadzenia Narodowego rozpocznie się o 10. Tekst ślubowania odczytywać będzie marszałek Sejmu. Jak przyznał jeszcze się nie denerwuje. - Ale to bardzo mocne przeżycie. Jeszcze kilka dni temu nie wyobrażam, że to jest możliwe. Mam nadzieję, że wszystko odbędzie się dobrze - powiedział gość Poranka Radia TOK FM.

Grzegorz Schetyna zapewnia, że nie będziemy świadkami takich wpadek jak podczas zaprzysiężenia Baracka Obamy. Przypomnijmy, przez pomyłkę sędziego Sądu Najwyższego prezydent USA musiał po raz drugi złożyć ślubowanie. - Jak się pomylę, to mogę się poprawić. Gorzej jakby się prezydent elekt pomylił - żartował marszałek.

Piątkowe zaprzysiężenie dla Grzegorza Schetyny oznacza pożegnanie się z obowiązkami prezydenckimi. - To był miesiąc takiego czasu, którego nie spodziewałem się - mówił marszałek. Jak stwierdził podczas wypełniania obowiązków głowy państwa robił "tylko to, co potrzebne".

A czy jako wypełniający obowiązki prezydenta może liczyć na dożywotnie przywileje, które przysługują głowie państwa? - Trwają analizy, bo nigdy tak nie było. czy należą się przywileje? Sa głosy, że tak jest. Ale na razie nie zajmujemy się tym - dodał w rozmowie z Janiną Paradowską.

Konstytucjonalista Ryszard Balicki uważa, że Schetynie nie przysługują przywileje przewidziane dla prezydentów. Dlaczego? Bo nie został wybrany w wyborach powszechnych. - Ustawa mówi o uposażeniu, które przysługuje byłemu prezydentowi. Natomiast pan marszałek Schetyna nie jest prezydentem, a tylko pełniącym obowiązki, więc nie będzie byłym prezydentem - powiedział konstytucjonalista w Uniwersytetu Wrocławskiego.

Wielka trójka PO. "Wierzę w grę zespołową"

Niekwestionowany liderem Platformy Obywatelskiej jest Donald Tusk. Ale czy sytuacja nie zmieni się po objęciu stanowiska przez Bronisława Komorowskiego? Kogo będzie wspierał Grzegorz Schetyna, zgodnie z konstytucją druga osoba w państwie? Marszałek Sejmu ucina wszelkie pytania dotyczące ewentualnych podziałów na szczycie PO. - Musimy sobie w tym trójkącie pomagać. Ludzie oceniają PO jako formację, która wygrała wybory i jej kandydat został prezydentem. Musimy realizować rzeczy, o których mówiliśmy w kampaniach. Nie widzę takiej możliwości, żeby zostawić premiera i być recenzentem. Wierzę w pracę zespołową - powiedział.

Marszałek Schetyna mówił o przedwyborczej ofensywie PO, ale o zmianach w rządzie nie chciał rozmawiać.



Schetyna zapowiedział wytężoną pracę nad przygotowaniem zapowiedzianego przez premiera pakietu ustaw. - Następne spotkanie w tej sprawie już jutro. Bardzo intensywnie wykorzystamy sierpniowy czas. Te rzeczy powinny być przedstawione w pierwszej połowie września - mówił w Poranku Radia TOK FM.

Premier Tusk zapowiedział, że pakiet ustaw reformujących finanse publiczne ma być przedstawiony posłom jesienią.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (35)

  • donek.reformator

    0

    a ktoś z PISu napomknął coś o jakimś bojkocie agorowe przygłupy?

  • grisza14

    0

    A pani Janeczka to juz przestala szydzic ze zmarlych? Cos ja osobiscie dotknelo?

  • dsp3006

    Oceniono 3 razy -3

    Masz rację, Don Eugenio. Podstawy ideologiczne PiS-u wyłożyła babcia Pawlakowa z "Samych Swoich". Pamiętasz, jak przed wyjazdem na rozprawę, wciska Pawlakowi granat i mówi "Sąd sądem, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie"? Można to sparafrazować "wybory wyborami, a prezydentem i tak musi być JK". :D

  • don_eugenio

    Oceniono 3 razy 1

    "Ja w ogóle nie rozumiem, jak ktokolwiek może brać pod uwagę bojkotowanie zaprzysiężenia demokratycznie wybranego prezydenta."

    Jak demokratycznie skoro to nieudolny Jarek miał wygrać.To niesprawiedliwe <płacz>

  • jurber1

    Oceniono 3 razy 1

    Kaczyński ma problem: bojkot, czy buczenie w czasie zaprzysiężenia

  • dsp3006

    Oceniono 2 razy 0

    Ja w ogóle nie rozumiem, jak ktokolwiek może brać pod uwagę bojkotowanie zaprzysiężenia demokratycznie wybranego prezydenta. Parlamentarzyści pisu (i wszystkich innych partii zresztą) zostali również demokratycznie wybrani i ich psim obowiązkiem jest przestrzeganie zasadniczych procedur państwa, a do nich należy zaprzysiężenie. Naród wybrał Komorowskiego, czy to się pisowcom podoba czy nie. I ten wybór należy szanować. Diety otrzymują z kieszeni wszystkich podatników za wypełnianie obowiązków, a nie za strojenie fochów. Dotyczy to także Jarosława Kaczyńskiego.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX