Sukcesy w walce z wyciekiem ropy w Zatoce Meksykańskiej. Zatamowano część wycieku

awe, PAP
04.08.2010 , aktualizacja: 04.08.2010 21:50
A A A Drukuj
Administracja USA ogłosiła optymistyczny raport o skutkach katastrofy ekologicznej w Zatoce Meksykańskiej. Tymczasem koncernowi BP udał się kolejny etap prac w celu ostatecznego zatamowania wycieku ropy.
Kombinacja zdjęć pokazujących wyciek ropy BP w Zatoce Meksykańskiej z 26 maja, 1 czerwca, 13 lipca i 15 lipca, kiedy przeciek został zatamowany.
Fot. REUTERS/HO
Kombinacja zdjęć pokazujących wyciek ropy BP w Zatoce Meksykańskiej z 26 maja, 1 czerwca, 13 lipca i 15 lipca, kiedy przeciek został zatamowany.
75 procent ropy, która wyciekła po wypadku i awarii urządzenia wiertniczego 20 kwietnia, wyparowało, zostało przechwycone, zebrane z powierzchni wody lub spalone - powiedziała w środę w telewizji ABC News doradczyni Białego Domu ds. energetyki Carol Browner.

Pozostałe 25 procent z 172 milionów galonów ropy (1 galon - 3,75 l), czyli 43 mln galonów, to wciąż prawie czterokrotnie więcej ropy, niż wyciekło jej w wyniku innej katastrofy ekologicznej, na Alasce w 1989 r., po wypadku tankowca "Exxon Valdez".

W raporcie rządowym ocenia się, że ropa, która pozostaje jeszcze w wodzie lub na brzegu zatoki, może stworzyć pewne problemy ekologiczne. Większość jednak utrzymuje się w postaci cienkiej plamy na powierzchni wody lub w postaci rozproszonej pod powierzchnią i zdaniem naukowców szybko ulega rozcieńczeniu. Raport sugeruje, że straty ekologiczne są dużo mniejsze, niż się początkowo obawiano. Wyciek ropy został zatamowany za pomocą specjalnej kopuły 15 lipca.

Specjaliści z BP - koncernu, który dzierżawił urządzenie wiertnicze i prowadził wiercenia - przystąpili do procedury zwanej "static kill". Polega ona na wpompowywaniu mułu do uszkodzonego wierzchołka szybu położonego 1,6 km pod powierzchnią zatoki - miejsca wycieku - aby zmusić ropę do "powrotu" do złoża.

Po ośmiu godzinach tych prac BP ogłosiło w środę nad ranem (czasu lokalnego), że zakończyły się one sukcesem. BP zamierza teraz zacementować szyb i czeka na zielone światło od rządu amerykańskiego.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (20)

  • voiceinthedesert1

    0

    It's not my role to be advising BP, but I do see some danger in using the relief well for the bottom kill. This is not "usual" well. It has been causing lots of trouble. This history tells me, that its uncommon behavior pressurewise, may actually cause the well to blow up at the point of contact with the relief well! If the top kill is full proof, why not use the relief wells to relieve the pressure of the deposit, by pomping oil? Then, once the deposit is exhausted, the relief well can still be used for the bottom kill, which I believe isn't necessary ... except for psychological reasons! But common sense is more important than satisfying psychologically private egos of politicians! Their egos are far bigger than the largest oil spill in the U.S. history!

  • anarchoateo

    0

    propagandowe brednie

  • ianthom

    0

    "mud" to jest płuczka wiertnicza i takiej nazwy używa się w Polsce
    są płuczki na bazie wodnej czyli water base mud, na bazie olejowej oil base mud itd.
    Static Kill, to sposób na wtłoczenie w przestrzeń złoża płynu złożowego za pomocą płuczki wiertniczej, której gradient jest wyższy od gradientu ciśnienia panującego w złożu. I to jest "Hydraulic barrier" pierwsza i podstawowa, która pozwala utrzymywać równowagę ciśnień w otworze.
    Różnica pomiędzy katastrofą na Alasce a tą w Zatoce Meksykańskiej jest ogromna.
    Ropa ze z tankowca rozlała się na powierzchni wody i przy niskiej temperaturze otoczenia, utworzyła pływający kożuch, który długo się unosił na wodzie i osadzał na brzegu. W Zatoce, temperatura jest średnio o 30 wyższa, a ropa wyciekała z dna morskiego na głębokości 1500 m. Cięższe frakcje tworzyły emulsje, które nigdy nie dotarły do powierzchni, a lżejsze dużo szybciej odparowywały. Za rok, nie będzie tam śladu...

  • adam.2x

    0

    Good news. Po Exxon Valdez czyszczenie to tego stopnia zajęło chyba 2 lata. Najważniejsze że dzisiaj już zatkali chyba na dobre.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX