Skomentuj:
Komentarze (12)
-
Czy minister Miller wziął ze sobą odpowiednią ilość mydła, czy może jako PełOwiec potrafi wleźć Tow. Anodinie w d...ę bez mydła?
-
Panie Ministrze Miller: bez telefonu satelitarnego z zapisem rozmowy Braci Kaczyńskich - Pan nie wraca!
-
@lop_0 Czytałeś może ostatni wywiad z Palikotem? Jeżeli nie, to polecam: palikot.blog.onet.pl/Wywiad-dla-GW,2,ID411749416,n . PiS, łącznie z tragicznie zmarłym prezydentem Lechem Kaczyńskim, mógłby się od pana P uczyć ogłady i patriotyzmu.
Polak Walczący -
A co, jest nagranie rozmowy braci przez telefon satelitarny?
Zasłona dymna z tym zespołem, krzyżem i całą rozróbą, temat zastępczy dla ciemnego ludu do kupienia i zamaskowania prawdziwego tematu. A jest nim kwestia treści rozmowy braci przez telefon satelitarny na kilka chwil przed katastrofą. Ta rozmowa istnieje i będzie ujawniona, panie K., bo tak będzie się mówić o prezesie (wtedy już byłym) Pisu, gdy się okaże, że to przez jego naciski na brata, ten wydał polecenie generałowi by dopilnował lądowania zgodnie z planem. To sedno w tym temacie.
A z tablicą lub pomnikiem wstrzymać się do zakończenia śledztwa ws przyczyn. Tymczasowo można postawić znak:
W TYM BUDYNKU URZĘDOLIŁ OBECNIE ZIMNY LECH KTÓRY WRAZ Z BRATEM MÓGŁ PRZYCZYNIĆ SIĘ DO KATASTROFY LOTNICZEJ POD SMOLEŃSKIEM I ŚMIERCI 95 INNYCH OSÓB. JAKO PREZYDĘT WSZECHPRAWDZIWYCH PATRIOTÓW ZASŁUGI MIAŁ OGROMNE, ROZPOCZĄŁ I ZAKOŃCZYŁ SWOJĄ MIERNĄ SŁUŻBĘ 'OPRÓŻNIENIEM", W TYM NA URZĘDZIE.
POCHOWANY W KWAKOWIE, W KOPCU KARTOFLANYM JAKO ĆMOK WAWELSKI
Wawelu nie daruję ! -
Czy POrypani o tym wiedzieli?
-
Obawiam się, że MAK śledztwo ciągnąć będzie latami, a w końcu orzeknie błąd pilota, jak to zwykle robi i co jest jego specjalnością. Uzbekistan przez takie postępowanie chciał nawet opuścić MAK, ale zyskali wówczas zapewnienie, że standardy postępowania MAK będą odpowiednie. Problem polega jednak na tym, że werdykty, a właściwie rezolucje MAK są ostateczne i nie istnieje od nich odwołanie. Można co najwyżej je potępić, ale nie ma to żadnych skutków prawnych. Po pierwsze dlatego, że MAK jest organizacją międzynarodową, a więc ma dyplomatycznie umocowany immunitet. Po drugie zaś – podważająca werdykt strona nie ma nigdy żadnych dowodów, bo wszystkie dowody ma u siebie MAK i nikomu nie daje do nich dostępu. MAK to bowiem swoiste państwo w państwie. Komitet ten jest eksterytorialny i do jego siedziby nie można wejść – dokładnie tak jak np. do ambasady USA. W dodatku szefowie MAK – Tatiana Anodina i Aleksy Morozow – są, jako przedstawiciele organizacji quasi-międzynarodowej, nietykalni.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX


