Skomentuj:
Komentarze (15)
-
"Ruskie maję ponad 1 mln żołnierzyków i 500 tyś. milicjantów + ogrom sprzętu wojennego"
na co komu sprzet wojskowy do gasznia pozaru? beda strzelac z karabinu w ogien? -
dziwne, nie mogą sobie sztucznej mgły wywołać nad tymi lasami i zgasić pożary w zarodku?
w Smoleńsku zużyli całe zapasy? -
Upały w Rosji to ZEMSTA ZA MORD W SMOLEŃSKU!!
-
Pierdoly tu waszmosciowie wypisujecie
A duzo pisze z emigracji - jak sadzic po nickach.
Co to sa te "ruskie" ?
Czy zwykly czlowiek na wsi ktoremu sie chata spalila ma cos wspolnego z sowiecka armija i bombami atomowymi i imperializmem ?
Popatrzecie na swoich pod krzyzem - czy oni to typowi Polacy jak wy ? -
Mogę się podpisać pod Twoimi słowami ultramontanist1.
W przeszłości było to samo.
"Dwunastego sierpnia 2000 roku Władimir Władimirowicz pojechał na wakacje
do Soczi (do prezydenckiej rezydencji Boczarow Ruczej). Nie przerwał
urlopu po otrzymaniu informacji o wybuchu, do którego doszło na pokładzie
okrętu podwodnego „Kursk" na Morzu Barentsa. W rezultacie tego wybuchu
śmierć poniosło 118 osób. Putin pozostał w swojej rezydencji, kiedy rosyjska
marynarka pozorowała prowadzenie akcji ratunkowej (jak się później okazało,
akcja ta była całkowitą kompromitacją). Dwudziestego drugiego sierpnia Putin
spotkał się z rodzinami członków załogi okrętu w miasteczku Widjajewo i obiecał
im, że ciała poległych marynarzy zostaną wydobyte w ciągu paru tygodni,
by można było pochować je na cmentarzu. W październiku rzeczywiście udało
się wyłowić kilka ciał, jednak wydobycie pozostałych oraz podniesienie okrętu
z dna odłożono do lata 2001 roku. Operację zakończono dopiero w październiku
2001 roku.
Ósmego września, zapytany w telewizyjnym wywiadzie przez Larry'ego Kinga
o to, co wydarzyło się na okręcie podwodnym, Putin odparł z uśmiechem:
„Zatonął". Jego odpowiedź wprawiła w zażenowanie Kinga oraz wszystkich widzów w Ameryce."
Tak to jest w tym dzikim kraju ... -
W obliczu modyfikacji pogody nad Polską i Ukrainą i in. przez "nieznane siły" ciekawi mnie, co ma znaczyć pogoda w Rosji, czyżby za wszystkim stało NATO? a co z powodzią w pustynnym Pakistanie? tam to chociaż wiadomo dlaczego się to stało.
(o chemtrails nad Polską na moim blogu - chemianadpolska.blogspot.com )
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX



