Rosja: pożary lasów zagrażają ośrodkowi jądrowemu w Sarowie

ps, PAP
03.08.2010 , aktualizacja: 03.08.2010 20:14
A A A Drukuj
Około 3 tys. strażaków, ratowników i żołnierzy, wspieranych przez miejscową ludność, toczy od kilku dni dramatyczną walkę z pożarami lasów zagrażającymi federalnemu ośrodkowi jądrowemu w Sarowie, 450 km na południowy wschód od Moskwy.
Akcja straży pożarnej w mieście Wyksa
Fot. MIKHAIL VOSKRESENSKY REUTERS
Akcja straży pożarnej w mieście Wyksa
Ogólnorosyjski Naukowo-Badawczy Instytut Fizyki Eksperymentalnej w Sarowie to jeden z najważniejszych ośrodków nuklearnych w Rosji. Jest usytuowany w lasach na granicy Republiki Mordwińskiej i obwodu niżnonowogrodzkiego. W latach ZSRR znany był jako Arzamas-16. To tam zbudowano pierwsze radzieckie bomby atomowe i wodorowe. Również obecnie wytwarzana jest tam broń jądrowa.

Ogień przedostał się na poligon doświadczalny

Minionej nocy ogień przedostał się już na jeden z poligonów doświadczalnych ośrodka. Ogniska pożarów udało się jednak zlikwidować. W gaszeniu uczestniczyły dwa samoloty-cysterny Ił-76, dwa samoloty przeciwpożarowe Be-200, a także śmigłowce Mi-8 i Mi-26. Do akcji włączono również dwa pociągi strażackie ze zbiornikami na 180 ton wody.

We wtorek rano do Sarowa przyleciał szef Państwowej Korporacji ds. Energii Atomowej (Rosatom), były premier Siergiej Kirijenko. Stanął on na czele sztabu koordynującego walkę z żywiołem.

Władze tego miasta poinformowały po południu, że "sytuacja jest stabilna, pod kontrolą". Z kolei prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew, przyjmując w swojej letniej rezydencji w Soczi nad Morzem Czarnym ministra ds. sytuacji nadzwyczajnych Siergieja Szojgu, oświadczył, że "udało się uniknąć nieszczęścia". Sam Szojgu sytuację w Sarowie określił jako poważną.

Front ognia ponownie ruszył na miasto

W poniedziałek pożary wokół Sarowa też zdołano zlikwidować, jednak wieczorem wskutek zmiany kierunku wiatru pojawiły się nowe ogniska. Front ognia znów ruszył na miasto.

Sarow liczy 90 tys. mieszkańców. Ma status miasta zamkniętego. Tamtejszy ośrodek jądrowy zatrudnia 21,8 tys. osób. Dysponuje własnym lotniskiem.

Republika Mordwińska i obwód niżnonowogrodzki to dwa z siedmiu regionów Federacji Rosyjskiej, w których prezydent Miedwiediew w poniedziałek z powodu pożarów lasów i torfowisk wprowadził stan wyjątkowy. Pozostałe to Republika Maryjska oraz obwody: władimirski, woroneski, riazański i moskiewski.

Łącznie pożary ogarnęły 17 regionów Rosji. Od początku obecnej fali pożarów ogień strawił już 650 tys. hektarów lasów, zginęło 40 osób, a ponad 2 tys. domostw zostało zniszczonych.

Główną przyczyną pożarów jest susza będąca konsekwencją ekstremalnych upałów, które od połowy czerwca panują w europejskiej części Rosji. Od sześciu tygodni temperatura powietrza nie spada poniżej 30 stopni Celsjusza, a od dwóch tygodni - poniżej 35 stopni. W ubiegłym tygodniu dochodziła do 38-39 stopni. Na drugą połowę tego tygodnia synoptycy zapowiedzieli od 41 stopni w Moskwie do 43 stopni w Astrachaniu.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (15)

  • spieriz

    Oceniono 1 raz -1

    "Ruskie maję ponad 1 mln żołnierzyków i 500 tyś. milicjantów + ogrom sprzętu wojennego"
    na co komu sprzet wojskowy do gasznia pozaru? beda strzelac z karabinu w ogien?

  • drupal

    Oceniono 1 raz 1

    dziwne, nie mogą sobie sztucznej mgły wywołać nad tymi lasami i zgasić pożary w zarodku?
    w Smoleńsku zużyli całe zapasy?

  • prawdawyzwala

    Oceniono 1 raz 1

    Upały w Rosji to ZEMSTA ZA MORD W SMOLEŃSKU!!

  • profesor_filutek

    Oceniono 1 raz 1

    Pierdoly tu waszmosciowie wypisujecie
    A duzo pisze z emigracji - jak sadzic po nickach.

    Co to sa te "ruskie" ?
    Czy zwykly czlowiek na wsi ktoremu sie chata spalila ma cos wspolnego z sowiecka armija i bombami atomowymi i imperializmem ?
    Popatrzecie na swoich pod krzyzem - czy oni to typowi Polacy jak wy ?

  • asmall4

    Oceniono 1 raz 1

    Mogę się podpisać pod Twoimi słowami ultramontanist1.

    W przeszłości było to samo.

    "Dwunastego sierpnia 2000 roku Władimir Władimirowicz pojechał na wakacje
    do Soczi (do prezydenckiej rezydencji Boczarow Ruczej). Nie przerwał
    urlopu po otrzymaniu informacji o wybuchu, do którego doszło na pokładzie
    okrętu podwodnego „Kursk" na Morzu Barentsa. W rezultacie tego wybuchu
    śmierć poniosło 118 osób. Putin pozostał w swojej rezydencji, kiedy rosyjska
    marynarka pozorowała prowadzenie akcji ratunkowej (jak się później okazało,
    akcja ta była całkowitą kompromitacją). Dwudziestego drugiego sierpnia Putin
    spotkał się z rodzinami członków załogi okrętu w miasteczku Widjajewo i obiecał
    im, że ciała poległych marynarzy zostaną wydobyte w ciągu paru tygodni,
    by można było pochować je na cmentarzu. W październiku rzeczywiście udało
    się wyłowić kilka ciał, jednak wydobycie pozostałych oraz podniesienie okrętu
    z dna odłożono do lata 2001 roku. Operację zakończono dopiero w październiku
    2001 roku.
    Ósmego września, zapytany w telewizyjnym wywiadzie przez Larry'ego Kinga
    o to, co wydarzyło się na okręcie podwodnym, Putin odparł z uśmiechem:
    „Zatonął". Jego odpowiedź wprawiła w zażenowanie Kinga oraz wszystkich widzów w Ameryce."

    Tak to jest w tym dzikim kraju ...

  • chemtrails_over_poland

    Oceniono 3 razy -3

    W obliczu modyfikacji pogody nad Polską i Ukrainą i in. przez "nieznane siły" ciekawi mnie, co ma znaczyć pogoda w Rosji, czyżby za wszystkim stało NATO? a co z powodzią w pustynnym Pakistanie? tam to chociaż wiadomo dlaczego się to stało.
    (o chemtrails nad Polską na moim blogu - chemianadpolska.blogspot.com )

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX