Rząd przyjął Wieloletni Plan Finansowy

ga PAP
03.08.2010 , aktualizacja: 03.08.2010 18:08
A A A Drukuj
Rząd przyjął Wieloletni Plan Finansowy z trzema stawkami podatku VAT - poinformował dziennikarzy wicepremier Waldemar Pawlak. Będą trzy stawki podatku VAT - 5 proc. na m.in podstawowe produkty żywnościowe, 8 i 23 procent.
Waldemar Pawlak
Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Waldemar Pawlak
- Rząd przyjął plan. Będą obowiązywały trzy stawki podatku VAT: 5 proc. na m.in. podstawowe produkty żywnościowe, 8 i 23 procent - powiedział. Dodał, że VAT na nieprzetworzoną żywność wzrośnie z 3 proc. do 5 proc., a na nisko przetworzoną zostanie obniżony z 7 do 5 proc.

Według wcześniejszych informacji w planie zapisano, że maksymalny dopuszczalny deficyt budżetowy w przyszłym roku wyniesie 45 mld zł, w 2012 roku - 40 mld zł, zaś w 2013 roku - 30 mld zł.

Projekt planu wskazuje także, że w perspektywie dług publiczny nie przekroczy 55 proc. PKB, natomiast zejście z deficytem sektora finansów publicznych poniżej 3 proc. PKB nastąpi dopiero w 2013 roku, a nie - jak wcześniej zakładano - w 2012 r.

Kilkanaście groszy dziennie

Premier Donald Tusk mówił, że dla przeciętnej polskiej rodziny podwyżka VAT będzie oznaczała dzienne obciążenie w wysokości kilkunastu groszy. - Skutek podwyżki VAT-u z punktu widzenia portfela przeciętnej polskiej rodziny to będzie obciążenie nie przekraczające kilkunastu groszy dziennie - powiedział na konferencji prasowej Tusk.

Premier przyznał, że to jest pewien ciężar finansowy, jednak należy go ponieść, by polska gospodarka mogła się dalej rozwijać. - Przepraszam za to, że czasami takie decyzje trzeba podejmować, ale rzeczywiście innego wyjścia nie było - zaznaczył.

Odłożona rozprawa z deficytem

Donald Tusk dodał, że nie należy spodziewać się bardzo szybkiego ograniczenia zarówno deficytu budżetu państwa, jak i deficytu sektora finansów publicznych. Rząd zakłada zejście z deficytem finansów publicznych do poziomu 3 proc. PKB w 2013 r. - Decyzje, jakie podejmujemy, mają w dalszym horyzoncie ten cel, jakim jest zejście deficytu na poziom kryteriów z Maastricht, a więc w roku 2011 nie spodziewajmy się takiego radykalnego pozytywnego załatwienia sprawy deficytu - powiedział premier.

Zaznaczył, że przyjęty Wieloletni Plan Finansowy Państwa powinien być traktowany jako "zbudowanie drogi obwarowanej pewnymi zasadami, która uniemożliwi w przyszłych latach negatywne zwiększanie się relacji pomiędzy długiem publicznym a PKB". - Myślę, że przesłanki, pewne dane mówiące, że już w 2010 r. deficyt może być trochę niższy niż zakładany, tym bardziej optymistycznie brzmią, jeśli zostanie przyjęty nasz pakiet ustaw wynikający z planu finansowego - powiedział premier.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (19)

  • lestat_666

    0

    Oczywiście GWniana gazeta nie wspomniala co sie stanie jak dług publiczny jednak przekroczy te 55% PKB. przekroczymy próg oszczędnościowy i witaj Grecjo.Wtedy to ten 1% zmieni sie w 5% i Donald powie "Ja przepraszam Polsko. Ale zly PIS znowu niestety popsuł kraj. Kryzys mamy. Trzeba zwiększyć podatki i oszczedzać jak sie da.To wielka porażka nie tylko moja i rządu,ale całej Polski"

    adam_l27 ma rację.to plan do wyborów. jak PO wygra to dupa blada. Bankructwo murowane...

  • korcia2000

    0

    Te kilkanaście groszy dziennie na osobę to w sumie spore obciążenie budżetu najbiedniejszych. Nie wspomniano o ciągłych podwyżkach cen nośników energii. Zamiast sięgać do kieszeni najbiedniejszych należy szukać pieniędzy w redukcji wielu niepotrzebnych wydatków i ulg. Przykłady - proszę bardzo: ograniczyć zatrudnienie i płace w administracji państwowej, zlikwidować szereg zbędnych instytucji, choćby IPN, zmniejszyć znacząco dotacje dla Kościoła i opodatkować jego dochody, podnieść podatki dla grupy o najwyższych zarobkach - można by wyliczać dalej....

  • filthpurger

    0

    a ciec w kolosalnej biurokracji panstwowej tej centralnej i lokalnej, jak nie ma tak nie ma.
    rzad to worek bez dna , wiecej peniedzy wezmie - wiecej wyda ...
    Zaden pozytek.
    Uprywatnic wszystko!!!!

  • o90

    Oceniono 1 raz -1

    Partia Oszustów

    w akcji

    nic dodać nic ująć

    typowi ' liberałowie' , w odróżnieniu od liberałow.

    POliberałowie podnoszą podatki
    a normalni liberałowie obniżają

  • puchacz_sceptyk

    Oceniono 1 raz -1

    Cwana ta POPiSowa sitwa.
    Akurat teraz "zainteresowanie" ciemnogrodzian usłużne mendia kierują na "krzyżykową awanturę", zaginięcie jakiejś panienki i stek innych bzdur.
    Zdaje się, że ciemnogrodzianie nie zdają sobie jeszcze sprawy, że za te podwyżki zapłacą w efekcie ze swoich kieszeni.
    Bo wyższe ceny dotkną ich albo bezpośrednio (podstawowe artykuł żywnościowe), albo pośrednio w cenach towarów i usług. Powiększone koszty produkcji (np. podatki) nigdy nie obciążają producentów i dostawców, bo koszta wliczone są w cenę i płaci za nie ostatecznie klient (odbiorca).

  • wubecja

    Oceniono 1 raz -1

    Dajmy premierowi po dyszce dziennie, kochani wyborcy, zgoda buduje

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX