"Rostowski ma zamiar podnoszenia VAT na żywność i leki" - sugeruje Waldemar Pawlak. I podpowiada inne rozwiązania

03.08.2010 08:39
Waldemar Pawlak

Waldemar Pawlak (Fot. Rafał Mielnik / Agencja Gazeta)

Zapowiada się gorące posiedzenie rządu. RM zajmie się planem finansowym, a Waldemar Pawlak już mówi, że dokument jest niejasny. I sugeruje, że min. Rostowski chce podwyższyć VAT na leki i żywność. Według wicepremiera zamiast tego rząd powinien zająć się sprzedażą ziemi. To mogłoby dać budżetowi nawet 35 mld zł.
Premier zapowiedział podwyżkę 22 proc. stawki VAT. To ma być sposób na zwiększenie wpływów do budżetu. Ale okazuje się, że sprawa nie jest tak jednoznaczna. Jak mówił w Poranku Radia TOK FM wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak wieloletni plan finansowy przygotowany przez min. Jacka Rostowskiego jest niezbyt jasny. - Umawialiśmy się z premierem na podwyżkę 22 proc. stawki VAT. A w samym dokumencie jest dosyć niejasno zapisane, jaki jest zakres zmian. Wydaje się, że min. Rostowski ma zamiary podnoszenia 7 proc. stawki VAT: na żywność, leki, artykuły sanitarne dla dzieci. To niedopuszczalne w dzisiejszych czasach, bo powinniśmy skupić się na mechanizmach, które pozwolą wychodzić z recesji - ale nie będą zabijały popytu, a szczególnie nie będą narzucały niewspółmiernych obciążeń dla ludzi, którzy mają niskie dochody. To na pewno będzie przedmiotem rozmów na posiedzeniu Rady Ministrów - mówił Pawlak.

Wicepremier z PSL powtórzył, że w rozmowach z premierem Tuskiem zdecydowanie podkreślał iż nie widzi możliwości podwyżki 7 proc. stawki VAT.



PSL proponuje sprzedaż ziemi i leasing konsumencki

Zgody na podwyżki pozostałych stawek podatku VAT nie ma. Wiadomo też, że zapowiedziana zmiana nie przyniesie zbyt wielkich pieniędzy budżetowi. Jak więc poprawić kondycje naszych finansów? Waldemar Pawlak powiedział, że kilkakrotnie już proponował sprzedaż ziemi. - Sprawa trwałego zagospodarowania ziemi państwowej - to bardzo realistyczne. Żeby ziemia była własności tych, którzy ją uprawiają. Nie może być tak, że teraz nie została sprzedana - a potem będą pretensje, że przychodzą ludzie z dużym kapitałem i kupują - powiedział wicepremier i minister gospodarki.

Zdaniem gościa Poranka Radia TOK FM ze sprzedaży 1,8 mln ha mielibyśmy ok. 35 mld dochodów. Ale Platforma, jak podkreślił Pawlak, nie bardzo interesuje się tą propozycją.

PSL ma też inne propozycje na zwiększenie wpływów do budżetu. - W ustawie deregulacyjnej proponujemy, żeby szeroko udostępnić leasing konsumencki. To poprawia koniunkturę i przynosi podatki ministrowi finansów - mówił szef ludowców.

Ukłon w stronę wyborców PSL

Łukasz Lipiński nie ma wątpliwości skąd PSL ma akurat takie pomysły na poprawę kondycji budżetu. - Odpowiedź jest prosta. Jak rozumiem elektorat PSL jest zainteresowany zakupem ziemi - mówił dziennikarz "Gazety Wyborczej" w Poranku Radia TOK FM. A redaktor naczelny "Dziennika Gazety Prawnej" - Tomasz Wróblewski pytał. - Dlaczego mamy sprzedać całą ziemię, a nie na przykład PKO BP, PZU i innych firm państwowych?

Posiedzenie Rady Ministrów dotyczące finansów ma zacząć się o 13. Po południu premier Donald Tusk i minister finansów Jacek Rostkowski o kondycji finansów państwa mają rozmawiać z szefami klubów parlamentarnych.

Komentarze (20)
"Rostowski ma zamiar podnoszenia VAT na żywność i leki" - sugeruje Waldemar Pawlak. I podpowiada inne rozwiązania
Zaloguj się
  • cookies9

    Oceniono 7 razy 5

    Nie wierzę Pawlakowi.

  • janusz55-stary

    Oceniono 11 razy 5

    Pawlak jak zwykle klepie bzdury !! czy ziemię kupią biedacy ???? za co !!!
    na szczęście za rok tego hamulcowego nie będzie !!! 17 mld dopłacamy do rolników !!
    dlaczego ?? mieszkam obok rolnika 250 ha ziemi , obora z 80 krowami samochody ,
    traktory , kombajny !! i płaci grosze !! zero podatków , księgowości !! śmieje się ze mnie jak rozmawiamy !!!

  • bogdan331

    Oceniono 6 razy 4

    pawlak!weź się za krus kmiocie!nie trzeba by wówczas vatować.zsl zawsze hamulcowe!Nasza chata z kraja!

  • jerjar

    Oceniono 5 razy 3

    Powinniśmy się pilnie wsłuchiwać, co mówi obywatel Pawlak Waldemar, bo po wyborach parlamentarnych, a kto wie, czy nie po samorządowych, możemy go już nie zobaczyć. By, Waldi.

  • kwicolek

    Oceniono 7 razy 3

    A tak naprawdę co ten Pawlak ma do powiedzenia w tym rządzie?Czy go ktoś słucha co on proponuje.

  • klarneta8

    Oceniono 2 razy 2

    Dziwie sie p. premierowi TUSKOWI,ze jeszcze rozmawia z p.Pawlakiem, kt. w oczy mowi cos innego, zas poza plecami, podpuszcza opozycje.Brzydze sie takimi ludzmi.

  • terkli56

    Oceniono 6 razy 2

    Pawlak to zwykła szuja nawey PSL nie chce takiego szefa.Brawo Pawlak brak myslenia ewidentny

  • dyndalski_bis

    Oceniono 1 raz 1

    Łatanie dziury budżetowej to nie tylko szuaknie wpływów - powinno sie ograniczyć wydatki...
    Miejsc jest mnóstwo i choć z pozoru to niewielkie oszczędności to "ziarnko do ziarnka i uzbiera się miarka..."
    Obiecywano likwidację senatu - na obiecankach się skończyło...
    Obiecywano zmniejszenie liczby posłów - na obiecankach się skończyło... a na Wegrzech zrobiono to zaraz na pierwszym posiedzeniu parlamentu, gdzie zmniejszono od następnej kadencji liczbę o polowę...

    No dobra, nie zrobili tego, bo kto będzie liwkodował intratne posadki...

    Ale uważam, że z powodzeniem można zliwkodować wszelkie biura poselskie, gdzie i tak posła nie uświadczysz... w dobie poczty e-mail skuteczniej można się skontaktować z posłem za pośrednictwem internetu.
    Oszczędzamy na 560 posłach i senatorach niezłą kasę w ciągu roku...

    Jeżeli już musimy finansować im benzynę i przejazdy samochodami w większości w celach prywatnych, to wprowadzić zwrot realnych kosztów na podstawie faktury, a nie osiadczenia... Łyżwinski z żoną ośmieszyli juz ten system pobierając kasę na benzynę, na auto, którego nie mieli....
    Jak obliczono, musieli by nie wysiadać z samochodu po 10 godzin dziennie...

    Pan Maciarewicz ponoć zużył w ciagu roku papieru tyle, że jakby ustawil ryzy jedną na drugą, wieża miałaby wysokość pałacu kultury... SZOK! Punkt ksero chyba tyle nie zużywa!

    Prasa podawała także jakie rachunki telefoniczne musimy pokrywać za naszych wybrańców... bywa, że 4000 zł miesięcznie... Jak sądze, posłowie mają jakieś hurtowe ceny rozmów - skoro takie rachunki płaci poseł, to chyba słuchawki od ucha nie odejmuje...
    Nie stać pana panie pośle na komorkę za zlotówkę i abonament za 100 zł z własnej kieszeni?

    Takich przykładów można by mnożyć w każdej z instytucji państwoej od ministerw po najniższy szczebel administracji - w skali całego kraju są to setki milionów...

    Jaki wspaniały przykład daliby wtedy nasi wybrańcy...

    Już wkrótce będziemy musieli po 20 latach wznowić konkordat - w 2013 roku...
    Ciekaw jestem, czy tym razem będziemy się mgli z treścią zapoznać, czy może jak przedtem pani Suchocka zrobi to w tajemnicy...
    Koszty konkordatu roczne to miliardy złotych w skali kraju... czy stać nas na takie prezenty dla Watykanu?
    Hiszpania już zrezygnowała... czy Polskę też będzie stać na taka odwagę, jesli nie potrafimy sobie poradzić z kilkomo oszolomami pod pałacem prezydenta...?
    Na pewno oplaciło się to Suchockiej, która za to dostała ciepłą posadkę ambasadora w Watykanie, którą sprawuje od kilkunastu lat...

    Szukajmy, a z pewnością znajdziecie więcej takich miejsc...

    A podwyższanie podatków generuje szarą strefę - podatnik wtedy oszukuje, kiedy mu sie to oplaca... jeśli nie, woli zapłacić niski podatek i mieć święty spokoj...

    Podstawową zasadą ekonomi jest to, że państwo generuje wzorst dochodów poprzez stwarzanie korzystnych warunków na tworzenie miejsc pracy - pytam, kto będzie tworzył takie miejsca, jeśli wzrosną koszty pracownika?

    "Róbta tak dalej" - a wybory samorządowe i parlamentarne będziecie mieć z glowy!!!

    Aha... podatek Belki też mial być tymczasowy - jest do tej pory... tak samo będzie z 23% VAT

  • dyndalski_bis

    Oceniono 1 raz 1

    Łatanie dziury budżetowej to nie tylko szuaknie wpływów - powinno sie ograniczyć wydatki...
    Miejsc jest mnóstwo i choć z pozoru to niewielkie oszczędności to "ziarnko do ziarnka i uzbiera się miarka..."
    Obiecywano likwidację senatu - na obiecankach się skończyło...
    Obiecywano zmniejszenie liczby posłów - na obiecankach się skończyło... a na Wegrzech zrobiono to zaraz na pierwszym posiedzeniu parlamentu, gdzie zmniejszono od następnej kadencji liczbę o polowę...

    No dobra, nie zrobili tego, bo kto będzie liwkodował intratne posadki...

    Ale uważam, że z powodzeniem można zliwkodować wszelkie biura poselskie, gdzie i tak posła nie uświadczysz... w dobie poczty e-mail skuteczniej można się skontaktować z posłem za pośrednictwem internetu.
    Oszczędzamy na 560 posłach i senatorach niezłą kasę w ciągu roku...

    Jeżeli już musimy finansować im benzynę i przejazdy samochodami w większości w celach prywatnych, to wprowadzić zwrot realnych kosztów na podstawie faktury, a nie osiadczenia... Łyżwinski z żoną ośmieszyli juz ten system pobierając kasę na benzynę, na auto, którego nie mieli....
    Jak obliczono, musieli by nie wysiadać z samochodu po 10 godzin dziennie...

    Pan Maciarewicz ponoć zużył w ciagu roku papieru tyle, że jakby ustawil ryzy jedną na drugą, wieża miałaby wysokość pałacu kultury... SZOK! Punkt ksero chyba tyle nie zużywa!

    Prasa podawała także jakie rachunki telefoniczne musimy pokrywać za naszych wybrańców... bywa, że 4000 zł miesięcznie... Jak sądze, posłowie mają jakieś hurtowe ceny rozmów - skoro takie rachunki płaci poseł, to chyba słuchawki od ucha nie odejmuje...
    Nie stać pana panie pośle na komorkę za zlotówkę i abonament za 100 zł z własnej kieszeni?

    Takich przykładów można by mnożyć w każdej z instytucji państwoej od ministerw po najniższy szczebel administracji - w skali całego kraju są to setki milionów...

    Jaki wspaniały przykład daliby wtedy nasi wybrańcy...

    Już wkrótce będziemy musieli po 20 latach wznowić konkordat - w 2013 roku...
    Ciekaw jestem, czy tym razem będziemy się mgli z treścią zapoznać, czy może jak przedtem pani Suchocka zrobi to w tajemnicy...
    Koszty konkordatu roczne to miliardy złotych w skali kraju... czy stać nas na takie prezenty dla Watykanu?
    Hiszpania już zrezygnowała... czy Polskę też będzie stać na taka odwagę, jesli nie potrafimy sobie poradzić z kilkomo oszolomami pod pałacem prezydenta...?
    Na pewno oplaciło się to Suchockiej, która za to dostała ciepłą posadkę ambasadora w Watykanie, którą sprawuje od kilkunastu lat...

    Szukajmy, a z pewnością znajdziecie więcej takich miejsc...

    A podwyższanie podatków generuje szarą strefę - podatnik wtedy oszukuje, kiedy mu sie to oplaca... jeśli nie, woli zapłacić niski podatek i mieć święty spokoj...

    Podstawową zasadą ekonomi jest to, że państwo generuje wzorst dochodów poprzez stwarzanie korzystnych warunków na tworzenie miejsc pracy - pytam, kto będzie tworzył takie miejsca, jeśli wzrosną koszty pracownika?

    "Róbta tak dalej" - a wybory samorządowe i parlamentarne będziecie mieć z glowy!!!

    Aha... podatek Belki też mial być tymczasowy - jest do tej pory... tak samo będzie z 23% VAT

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje