Borowski o krzyżu: Szukanie konfliktów to sposób na życie polityczne PiS

jg
03.08.2010 , aktualizacja: 03.08.2010 10:13
A A A Drukuj
Marek Borowski Fot. Kamil Wróblewski / TOK FM Marek Borowski
Trzeba postępować konsekwentnie, uważając, żeby nie tworzyć nowych martyrologii. Ci, którzy mówią, że krzyż trzeba przenieść mają rację, ale muszą postępować ze świadomością, że być może nie skończy się to dzisiaj - mówił w Poranku Radia TOK FM z SdPl.
Chodzi o krzyż ustawiony przez harcerzy pod Pałacem Prezydenckim po katastrofie samolotu prezydenta pod Smoleńskiem. Dziś ma on zostać przeniesiony do pobliskiego kościoła św. Anny. Porozumienie w tej sprawie podpisali przedstawiciele Kancelarii Prezydenta, warszawskiej kurii i harcerze.

Jednak o godz. 13.00, gdy przenoszenie krzyża ma się rozpocząć przed Pałacem Prezydenckim może być gorąco. Pół godziny wcześniej na marsz zwołują się "obrońcy krzyża". Zwolennicy pozostawienia krzyża zwołują się SMS-ami: "3 sierpnia 12:30 pl. Piłsudskiego - wznosimy nowy krzyż". Według nieoficjalnych informacji przed Pałacem Prezydenckim w momencie przeniesienia krzyża zebrać się mają politycy PiS. Rzecznik klubu nie potwierdza ani nie zaprzecza tej informacji.- Żyjemy w wolnym kraju i każdy może się udać tam, gdzie chce - mówił Polskiemu Radiu

Borowski:

- Krzyż i inne kwestie są stale wywoływane w związku z koncepcją polityczną jaką prezentuje Jarosław Kaczyński i PiS - mówił dziś w TOK FM Marek Borowski. - To jest szukanie elementów konfliktowych z rządem i Platformą Obywatelską, które by polaryzowały scenę polityczną, odwoływały się do emocji, do przesądów czy urazów, które są w ludziach obecne.

- Jeśli chodzi o PiS, to jest ich sposób na życie polityczne. Kiedyś byli Niemcy, byli również Rosjanie. Stale ta groźba, która wisiała nad Polską, i której tylko PiS mógł zapobiec. Wszyscy inni byli zdrajcami i pachołkami - mówił Borowski. - Teraz mamy krzyż i podział na ludzi, którzy czują, cierpią, są prawdziwymi Polakami i resztę, która jest jakimiś wyrobkami. Na szczęście ta reszta stanowi większość, ale ta mniejszość jest bardzo aktywna i krzykliwa. Obawiam się, że ta sprawa szybko się nie skończy.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (97)

  • 2lkad1

    0

    Marek Borowski powiedział: " Jeśli chodzi o PiS, to jest ich sposób na życie polityczne".
    Może to też być, co daj Boże - ich sposób na polityczne harakiri.

  • odet_de_chatillon

    0

    Borowski?? kto tego politycznego bankruta i degenerata chce słuchać??
    a jakby nie konflikty PiS czym GW by żyła??
    Pozdr.

  • ali3n7

    0

    To są ostatnie wstrząsy traumatyczne PiS-uarów. Wiedzą że ich elektorat już niedługo odejdzie z tego świata...Chcą za wszelką cenę zmobilizować moherowych bojówkarzy do tego aby, szalała w nich złość aż do wyborów samorządowych. Żeby przynajmniej mieć kilka osób w samorządach. Ale zagłada Kłamczyńskiego i jego fanatycznej armii jest już widoczna gołym okiem, ten smród zdychającego, rozkładającego się pisu, czuć w całej Polsce.

  • gabiqq

    0

    Miesza PIS swoim wyborcom w głowach :(
    Jestem osobą wierząca, ale we wszystkim trzeba znać umiar!
    Na krzyż miejsce odpowiedniejsze jest w Koście czy w jego okolicy. Ludzie opanujcie się!
    PIS nie może pogodzić się z przegraną, graja karta NAJGORSZĄ bo graja na uczuciach ludzi. Pamięć o Katyniu wciąż jest żywa ale nie może przyćmiewać rzeczy bieżących, ważniejszych.

  • ambl

    0

    A z jakiej szafy towarzysz wyskoczył bo już dawno nie miałam przyjemności tenteges...

  • flying-rafal

    0

    Polska ma jakiegos pecha, jesli oszołom rwie sie do władzy w innym panstwie to jest to jeden ososbnik.
    W Polsce urodzili sie podwójnie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX