Przed Pałacem gorąco. Decyzja: Nie przenosimy krzyża, nie chcemy narażać ludzi

mar, zsz, IAR, PAP
03.08.2010 , aktualizacja: 03.08.2010 16:29
A A A Drukuj
Przed Pałacem Prezydenckim zebrało się kilkaset osób: "obrońców krzyża" i gapiów. Było bardzo gorąco, doszło do przepychanek między siłami porządkowymi a przeciwnikami przeniesienia krzyża. Po kilkudziesięciu minutach szef Kancelarii Prezydenta Jacek Michałowski powiedział, że nie będzie dzisiaj przeniesienia krzyża, bo nie chce narażać na niebezpieczeństwo ludzi. Na razie nie ma nowego terminu uroczystości przeniesienia krzyża.
Jedna z kobiet przywiązała się do krzyża
Fot. Czarek Sokolowski AP
Jedna z kobiet przywiązała się do krzyża
Odwiązana od krzyża kobieta została wyprowadzona poza kordon straży miejskiej
Fot. Czarek Sokolowski AP
Odwiązana od krzyża kobieta została wyprowadzona poza kordon straży miejskiej
Wśród dziennikarzy relacjonujących wydarzenia przed Pałacem Prezydenckim obecny był także Jan Pospieszalski z TVP
Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta
Wśród dziennikarzy relacjonujących wydarzenia przed Pałacem Prezydenckim obecny był także Jan Pospieszalski z TVP
ZOBACZ TAKŻE


Przed Pałacem Prezydenckim doszło do przepychanek między siłami porządkowymi a przeciwnikami przeniesienia krzyża, upamiętniającego ofiary katastrofy smoleńskiej. Kiedy tłum przeciwników przeniesienia krzyża zaczął napierać na jedną z ustawionych barierek straż miejska rozpyliła gaz łzawiący. Tłum rozproszył się, a poszkodowani trafili do ustawionych nieopodal ambulatoriów. Wśród osób, które ucierpiały po rozpyleniu gazu łzawiącego jest reporterka TOK FM. Jak relacjonuje kilkanaście osób z problemami z oddychaniem lub piekącymi i łzawiącymi oczami ustawiło się w kolejce do trzech ambulatoriów.

Przeciwnicy przeniesienia krzyża przerwali kordon policji. Policjanci wyprowadzili kilku agresywnych pikietujących. Gdy księża z kościoła św. Anny przyszli po krzyż, protestujący zaczęli krzyczeć w ich stronę m.in.: "Kim jesteś, ubekiem czy księdzem?".

Tłum krzyczał w stronę policjantów, harcerzy i księży także: "Hańba!" i "Judasze!", "Targowica!", "Zdrajcy!" i "Nie oddamy krzyża". Straż odprowadzała na bok niektórych uczestników zajść. Zgromadzeni głośno odmawiali różaniec, śpiewali "Barkę".

Przerwany kordon policji

Wcześniej jedna z kobiet próbowała przywiązać się do krzyża. Zareagowali na to funkcjonariusze Biura Ochrony Rządu i siłą odciągnęli ją od krzyża. W obronie kobiety stanął mężczyzna. Doszło do przepychanek. Kordon funkcjonariuszy Biura Ochrony Rządu otoczył krzyż. Ludzie, którzy modlili się pod krzyżem, zostali od niego odsunięci.

Naprzeciwko krzyża, który ustawili harcerze w połowie kwietnia, ludzie ustawili kolejne drewniane krzyże. Są one ustawiane na chodniku po drugiej stronie ulicy, ogrodzonej barierkami. W nocy na Krakowskim Przedmieściu ustawiono barierki uniemożliwiające dojście w okolice krzyża. Jest tam kilka osób, które pilnowały go w nocy; ci, którzy przyszli rano muszą stać po drugiej stronie ulicy.

Słychać okrzyki "Tu jest Polska!", "Niech żyje Jarek!", śpiewane są religijne pieśni i hymn państwowy, powiewają biało-czerwone flagi. Na Krakowskim Przedmieściu pojawiają się wciąż kolejni ludzie z własnymi, małymi krzyżami, dochodzi do utarczek słownych.

Ludzie ustawiają kolejne krzyże

O tym, że grupa osób koczujących pod Pałacem chce przynieść drugi krzyż pisaliśmy wczoraj. Zwoływali się SMS-ami: "3 sierpnia 12:30 pl. Piłsudskiego - wznosimy nowy krzyż".

Reprezentujący ich Eugeniusz Sendecki zapowiada, że w momencie zapowiedzianego na 13.00 przeniesienia harcerskiego krzyża do kościoła św. Anny przed Pałacem kontynuowana będzie pikieta, a przyniesiony przez nich krzyż trafi na miejsce tego ustawionego przez harcerzy.

Służby porządkowe sprzątają znicze. Obrońcy Krzyża przyjeżdżają pod Pałac Prezydencki z całej Polski. Zbigniew Zbelniak ze Społecznego Komitetu Obrony Krzyża przyjechał, jak co dziennie, z Siedlec. Przywiózł swoim towarzyszom kanapki i picie, a także znicze. Narzeka, że nie może podejść pod Krzyż zapalić lampki i się pomodlić za tych, co zginęli w katastrofie. Uważa, że taka sytuacja jest nienormalna i "pachnie Białorusią".

Wśród obrońców krzyża są Wojciech Cejrowski, Ewa Stankiewicz, Leszek Bubel.



Straż będzie usuwać demonstrantów?

Około godziny 12 możliwa jest decyzja, czy straż miejska ma usuwać pikietujących przed krzyżem przy Krakowskim Przedmieściu - powiedział dziennikarzom zastępca komendanta stołecznej straży miejskiej Bartłomiej Zieliński.

Teren przed Pałacem Prezydenckim ok. godz. 3.00 w nocy został ogrodzony metalowymi barierkami, które odgradzają kilkanaście osób skupionych wokół krzyża harcerskiego. Otacza ich kilkudziesięciu strażników miejskich. Na miejscu jest tez straż pożarna i ambulans. Zgromadzeni wokół harcerskiego krzyża trzymają transparenty z napisami min.: "Polsko obudź się!", "Katyń trwa", "Czy Bóg tak chciał?", "Czy zdrajcy i NKWD są tak silni?". Na miejscu wciąż płoną znicze i powiewają biało-czerwone flagi.

Grupa osób z kolejnym krzyżem stoi poza barierkami. Zbity z surowych desek symbol ma wymalowany czarnym flamastrem napis "10 kwietnia 2010 - 3 sierpnia 2010 kolejny krzyż postawiony przed Pałacem Prezydenckim".

Wzdłuż barierek ustawiła się też liczna grupa dziennikarzy. Pełno jest kamer, mikrofonów, wozy satelitarne stoją też przed kościołem św. Anny. Przed barierkami gromadzą się też gapie, pojawiają się okrzyki: "Brońcie krzyża".



Historia krzyża sprzed Pałacu. Kliknij na zdjęcie, aby obejrzeć galerię: Kliknij, by obejrzeć galerię

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (1149)

  • pa3dlo_z_warszawy

    0

    no to mamy CYRKATOL, a zapytam tylko ilu to ludzi wymordowano pod znakiem krzyża, Ameryka Południowa szacuje, że w ciągu 100 lat wymordowano 100 mln - to i Hitler ze Stalinem nie dali rady tak zadziałać

  • 8kristin

    Oceniono 1 raz 1

    Krzyża należy bronić... Pozdrawiam.

  • kalliophe

    Oceniono 1 raz 1

    W GROMIE się nudzą- niech tam wpadną ciemną nocą, spacyfikują protestujących, krzyż pod pachę i wynieść go.
    Koniec.
    Mięli możliwość uroczystości- wybrali rozróbę.

    Hańba i wstyd, pokazujemy jacy z nas Polacy- naród chrześcijański...

    Co by powiedział na to Papież, Jan Paweł II...... :((( WSTYD!!!!!!!!

  • metalslug5683

    0

    W kraju gdzie krzyż jest WSZĘDZIE ci paranoicy rozpętali straszliwą histerię, że krzyż jest zagrożony.

  • czarnooka

    Oceniono 1 raz 1

    Czy naprawdę nie ma sposobu na rozgonienie tego tłumu fanatyków?
    Policja i Straż Miejska bezradne? Może GROM (lub ten z jasnego nieba) trzeba tam posłać.
    Jest decyzja – wiec trzeba ja wykonać a nie cackać się!
    Gdy patrzę na te przepychanki, zastanawiam się dlaczego nie identyfikują od razu ludzi a gratis nie wręczają mandatu "za zakłócanie imprezy". Postawienie się funkcjonariuszowi zawsze skutkowało jakimiś konsekwencjami a towarzycho „krzyżowe” jak widać bawi się dobrze i robi swoje.
    Ktoś na forum napisał że starsi ludzie są pełni wigoru – fakt, zapomnieli o strzykających ich krzyżach, wielogodzinne stanie i wykrzykiwanie jest męczące … byle by nie zapomnieli o różowych tabletkach bo będzie jeszcze gorzej.

  • chri-s48

    0

    To nie są śmieszni polaczkowie-to wywrotowcy którym nie pasuje państwo i chcą stworzyć w
    centrum Europy coś na modłę talibanu,gdzie prawo będzie jedno -krzyż i samosądy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX