Skomentuj:
Komentarze (115)
-
Czy jest tam coś na temat przemocy psychicznej, wywieraniu wpływu na dzieci , nastawianiu przeciwko matkom, ojcom, babciom itd?
-
A mi się ta ustawa podoba, teraz wystarczy podpuścić dzieci pOSŁÓW którzy byli "ZA", że ich mama czy tato jest be i mamy jazdę w sejmie. Oczywiście główna sprawczyni zamieszania pewnie dzieci nie ma: orka.sejm.gov.pl/ArchAll2.nsf/4RP/165
-
Ciekawe, co w praktyce wyjdzie z tej ustawy.
Trochę chyba za duża władza w rękach instytucji państwowych a nawet pojedynczych urzędników.
Nie można wykluczyć złej woli i przekrętów z tej strony.
W dodatku teraz może się okazać, że najgorzej na tym wyjdą dzieci, bo najpierw dostaną w tyłek a później w ramach pocieszenia będą w domu dziecka.
W domach dziecka jest dla odmiany przemoc dzieci wobec dzieci .
Podobnie jak w szkole ,gdzie dzieci biją się i grupy terroryzują słabszych.
W innych sprawach ustawa wydaje się też trochę niedorobiona. -
Nareszcie!!!
Tylko widzę niestety problem. Co będzie w przypadku, gdy dziecko oberwie nie od rodzica tylko od rodzeństwa? Jeżeli młodsze dziecko będzie rozwalało zabawki starszemu i to starsze je pirzgnie albo nawet utłucze? To co wtedy?
Następna wątpliwość dotyczy przekazania dziecka na wychowanie dziadkom. Po cholerę to robić, jeżeli ci dziadkowie już udowodnili, że są niewydolni wychowawczo,, skoro ich własne dziecko leje swoje?
Idea ustawy jest właściwa. Kierunek myślenia ustawodawców dobry. Życie to jeszcze skoryguje ale wreszcie jest szansa na postęp -
Ustawa o ochronie praw dziecka jest bardzo dobra tylko czy bedzie rygorystycznie przestrzegana i bedzie chronic dzieci przed ......urzednikami,pracownikami socjalnymi,sedziami???
W EU ta ustawa istnieje ale daje bezwzgledne prawo urzednikom,ktorzy je wykorzystuja dla wlasnych interesow(korupcja)gdyz to urzednicy podpisuja i daja z "kasy panstwa"5500 Euro za kazde dziecko,miesiecznie jesli maja "watpliwosc".A ochrona dzieci????
Tak jak na zdjeciu.Horror.
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2200716,2,5,Folter-in-Berlin-oder-Verletzung-der-AufsichtspflichtTortury-czy.html
To co sie dzieje w Berlinie to juz poczatek Holocaust.Dzieci musza uciekac z Niemiec,gdy
urzednikowi,nauczycielowi ze szkoly zalezy na "UKLADACH".To sa fakty.Polowania na dzieci w Niemczech z powodu pieniadzy od panstwa w milionach Euro dla stowarzyszen,fundacji,domow dziecka maja juz miejsca.Szczegolne polowania na dzieci z rodzin akademickich.Przykladowo:dziecko wyjatkowo inteligentne,ze swietnymi ocenami,
w szkole,z znakomita pamiecia bedzie skierowane na badania psychiatryczne gdyz nie zachowuje sie odpowiednio do wieku(5 klasa podstawowki)i sa podejrzenia ze rodzice,
preferuja ...wiedze.Telefon do Jugendamt"to dziecko"zadaje nam za duzo pytan,nie slucha,
ma wlasne zdanie czyli rodzice "nastawiaja"dziecko przeciw szkole ....Urzednik jest zaniepokojony.Bez powiadamiania sadu decyduje ze dziecko trzeba umiescie w klinice psychiatrycznej(prywatnej aby pieniedze przeslac)jA dziecko ucieka ....z Niemiec aby byc na wolnosci.Mam nadzieje ze w Polsce dowody na przestepstwa urzednikow beda w sadach dopuszczalne.W EU i w Niemczech sedziowie odrzucaja video,nagrania pomimo przepisow
prawnych.Prowadze miedzynarodowa akcje MARTHA(Niemcy,Anglia,Szwecja,EU)ktora
walczy o prawa dzieci i kontrole nad urzednikami ktorzy sie znacaja nad dziecmi,ale ktorych chroni (tych "milych" urzednikow) prawo.Mam nadzieje ze ten system gospodarczy(handel dziecmi w EU)ktora ma chronic prawa dzieci nie przejdzie do Polski,gdyz wowczas nie macie szans.Pozostaje walka polityczna,prawna,demo,akcje spoleczne.Na to wszystko potrzeba pieniedzy(adwokaci,media,reklama)gdyz w innym przypadku,panstwa beda wam kradly dzieci.Zwlaszcza te mile i inteligentne.Ustawa jest znakomita ale mam nadzieje ze urzednicy w Polsce beda pod kontrola.
rettetmartha.blogspot.com -
Mój dziadzio mawiał za swego bardzo mądrego i owocnego życia maksymę, którą on sam przejął od swoich przodków. Brzmi ona krótko i węzłowato: "w życiu dziecka nie wolno mu żałować trzech rzeczy: chleba, dostępu do wiedzy i...pasa".
I jakoś nikt w naszym rodzie źle na przestrzeganiu tych zasad nie wyszedł, a wprost przeciwnie.
Zarówno dziewczynek, jak i chłopców, bo ostatni z wymogów dziadkowej maksymy traktowany był i jest raczej w wyjątkowych sytuacjach, ale stosowany był bez żadnego "boziu, pomiłuj".
I nie będzie żadną hipokryzją albo odmowa akceptowania nowego, idiotycznego prawa albo bezwzględnego żądania od rządu zapewnieniu mim dzieciom PEŁNEGO utrzymania i wykształcenia tudzież wszelkiej odpowiedzialności za ich postępowanie (z odpowiedzialnością karno-cywilną włącznie).
A jeśli nie, to wara od mojej rodziny, bo to na mnie owe obowiązki spoczywają!!!
I NIKT nie będzie pouczać mnie, zwłaszcza w trybie administracyjnym, jak wychowywać kolejne pokolenie porządnych obywateli.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX



