"Przesłanie powstańców to dialog". Obchody rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego

mar, PAP
31.07.2010 , aktualizacja: 31.07.2010 23:32
A A A Drukuj
Współpraca i dialog to przesłanie powstańców - powiedział prymas Polski, abp Józef Kowalczyk w homilii wygłoszonej z okazji 66. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Także prezes Związku Powstańców Warszawskich Zbigniew Ścibor-Rylski podkreślał fenomen powstańczej solidarności. Wykonujący obowiązki prezydenta marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna stwierdził, że Polska jest dziś wolna dzięki Powstaniu Warszawskiemu.
Zdjęcia z albumu, który trafił do zbiorów Muzeum Powstania Warszawskiego
MUZEUM POWSTANIA WARSZAWSKIEGO
Zdjęcia z albumu, który trafił do zbiorów Muzeum Powstania Warszawskiego
We mszy świętej koncelebrowanej pod przewodnictwem prymasa seniora kard. Józefa Glempa z udziałem metropolity warszawskiego abp. Kazimierza Nycza i ordynariusza diecezji warszawsko-praskiej abp. Henryka Hosera uczestniczyli weterani powstania, żołnierze AK, lotnicy z Wielkiej Brytanii i RPA, którzy nieśli pomoc Warszawie, szef BBN Stanisław Koziej, uczestnik Powstania, sekretarz stanu w kancelarii premiera Władysław Bartoszewski, parlamentarzyści, wiceminister obrony Czesław Piątas, prezes PiS Jarosław Kaczyński, przedstawiciele policji i innych służb mundurowych.

Po mszy i apelu poległych na telebimie wyświetlono film "Morze ruin" - zmontowany z lotniczych zdjęć pokazujących zburzoną Warszawę, a później widowisko "Sztandary 44". Oprawę artystyczną uroczystościom pod pomnikiem Powstania zapewniło wojsko, wzięli w nich udział także przebrani za powstańców miłośnicy historycznych rekonstrukcji.



"Konflikty i waśnie. Powstańcy nie za to oddawali życie"

"Apeluję do tych wszystkich, którzy na pewno kochają ojczyznę, ale którzy może tak ją mocno kochają, że nie zdają sobie sprawy, iż nie modlą się o dar mądrości, żeby w trosce o teraźniejszość i przyszłość budować na zasadzie wzajemnego zrozumienia, dialogu, a nie waśni i konfliktowania" - wzywał w homilii prymas Kowalczyk. "To nie jest przesłanie powstańców. Powstańcy nie za to oddawali życie. Oddali życie za to, abyśmy w mądrości, wzajemnym zrozumieniu, a nawet będąc w opozycji konstruktywnie wnosili wkład w budowanie teraźniejszości i szczęśliwej przyszłości. To jest ich przesłanie" - dodał.

Abp Kowalczyk przywoływał słowa prymasa Stefana Wyszyńskiego o wszystkich, którzy przelali krew w Powstaniu - tych z AK, Batalionów Chłopskich i AL. Oddał hołd tym, "którzy chcieli wspomóc powstanie, ale nie mogli; a gdy próbowali, płynęli martwi z prądem Wisły".

"W tysiącletnich dziejach narodu i państwa polskiego są wydarzenia, które wpłynęły na naszą tożsamość. Jednym z tych wydarzeń jest Powstanie Warszawskie" - powiedział prezes Związku Powstańców Warszawskich. Dodał, że tegoroczne obchody rocznicy odbywają się w cieniu katastrofy smoleńskiej.

Ścibor-Rylski: Obok bohaterstwa - solidarność

"Z perspektywy minionych lat mamy pełne prawo do wypowiadania zróżnicowanych poglądów na temat dramatu Powstania, jego historycznego znaczenia i słuszności podejmowanych decyzji. Jednak każdego roku w przeddzień kolejnej rocznicy, kiedy zbieramy się tu pod pomnikiem Powstania Warszawskiego, znów oddajemy się uniesieniu tamtych wielkich dni, opromienionych blaskiem chwały, choć niewolnych od goryczy klęski i niespełnionych nadziei" - mówił Ścibor-Rylski.

Oddał hołd lotnikom, kościuszkowcom, "którzy walczyli na przyczółkach ponosząc ogromne straty", partyzantom, poległym i pomordowanym cywilom, zmarłym z głodu i pragnienia, wypędzonych po kapitulacji.

"Kiedy mówimy o tym, co w legendzie powstania jest najpiękniejsze, to obok bohaterstwa i poświęcenia, wymienić trzeba narodową solidarność bez której walka z wrogiem byłaby niemożliwa" - mówił Ścibor-Rylski.

Gronkiewicz-Waltz: To nie był romantyczny zryw

"Co roku przypominamy sobie, że gdyby nie te 63 dni, dzisiaj nie bylibyśmy w wolnej Polsce. Wiemy, ile zawdzięczamy powstańcom, ludności cywilnej, wszystkim tym, którzy podjęli ten wielki zbrojny wysiłek" - powiedział Schetyna. Nazwał Powstanie Warszawskie "jutrzenką, końcem okupacji, wielką nadzieją, że Polska wybija się na niepodległość".

Wspominał o ludności cywilnej, "dzieciach, o najmłodszych, którzy są symbolem Powstania". "Pamiętamy także o tych wszystkich, którzy po 44 roku, po powrocie do Polski, zamknięci w stalinowskich więzieniach, pamiętając o Powstaniu, oddali swoje życie" - powiedział.

"Powstańcy umierali w samotności, świat patrzył w milczeniu. Sowieci za Wisłą, Londyn, Waszyngton odwrócone od dramatu tego miasta. Wtedy wiedzieliśmy, że Warszawa staje się stolicą wolnego świata, dumną i niezwyciężoną. Dzisiaj, po tylu latach, chciałbym, abyśmy o tym pamiętali, aby następne pokolenia zawsze mogły powtórzyć: Warszawa jest stolicą wolnego świata" - mówił.

"To nie był romantyczny zryw, Powstanie Warszawskie było częścią skrupulatnie przygotowanej akcji 'Burza' " powiedziała prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. "Jakkolwiek by historycy oceniali Powstanie, bezsporne były odwaga i poświęcenie powstańców; one się ani nie przedawniły, ani nie staniały" - dodała.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (196)

  • segolia-on

    0

    Obezwładnia mnie odwaga szczerzących kły zza monitorów krytykantów, którzy często nie mają wiedzy i przyzwoitości, żeby chociaż milczeć.

  • pendrek_wyrzutek

    Oceniono 2 razy 2

    belle.du.jour "W momencie kiedy Sowieci zawiedli (bo niby dlaczego mieli pomagac, powstanie było Stalinowi na rękę), powstanie było skazane na klęskę"

    Sowieci nie mogli pomóc. Najpierw by musieli w pośpiechu zgromadzić
    i zaopatrzyc co najmniej parę dywizji. Następnie dokonać przeprawy,
    zdobyć przyczółek, rozszerzyć go, opanować Warszawę i wreszcie
    utrzymać ją do czasu następnej ofensywy. I to warunkach
    braku zaskoczenia!

    Pozostają także takie drobiazgi jak wykarmienie ludności
    milionowego miasta odciętego od zaplecza.

  • pendrek_wyrzutek

    Oceniono 2 razy 2

    krzak164 "To, że generał Anders uważał Powstanie za głupotę i zbrodnię nie znaczy, że tak było. To znaczy tylko , że on tak myślał. A to może każdy. "

    Generał Anders był wiekim dowódcą do odniósł wiele zwycięstw.
    Fantazjować i jeździć na drewnianym koniku "to może każdy",
    prowadzic armie i zwyciężać potrafi niewielu.

  • pendrek_wyrzutek

    Oceniono 2 razy 0

    laciarz napisał: pendrek_wyrzutek - człowieku,gdzieś ty sie uczył historii? w Moskwie.

    Nie miałem przyjemności odwiedzić tego ciekawego kraju. Odnośne fakty
    sprawdzałem w materiałach angielsko-języcznych.

    laciarz napisał: Właśnie o tym napisałem."Zwycieską ofensywę" rozpoczęli następnego roku, bo im to było na rękę.

    Tak, mądrzy dowódcy zaczynają walkę gdy jest to im na rękę. Sowieci
    przekroczyli Wisłe w styczniu i ZATRZYMALI SIĘ
    na Odrze na okres miesięcy, zapewne aby wyrządzić krzywdę
    Serbom Łuzyckim.

    laciarz napisał: "W Warszawie byli w sierpniu, a kiedy zaczęło sie powstanie,kolego?"

    Byli w prawobrzeżnej Warszawie czyli na Pradze czyli po drugiej stronie
    Wisły. I nie tylko w rejonie Warszawy, czekali z ofensywą na linii Wisły
    na innych odcinkach też przez ponad pół roku, powstanie trwało
    dwa miesiące.

    laciarz napisał: "A zapytaj sie Rosjan dlaczego ruszyli w styczniu 1945 i co robili w Warszawie od sierpnia?"

    Ani Zukow ani Koniew już nie żyją, więc nie moge się ich spytać :)
    Ale odpowiedź jest dość oczywista - Sowieci dokonywal masowych
    ofensyw fazami - najpierw gromadzili zaopatrzenie i przygotowali wojsko
    a potem uderzali szerokim frontem. Wystarczy zanalizować mapy
    kampanii.

    "W Warszawie" byli tylko w sensie adminstracyjnym - Praga jest po drugiej
    stronie wyspy. Proszę mi powiedzieć co powinni byli robić - przeprawiać
    sie przez rzekę i szarżować na Niemców na krzywy ryj na wzór Polaków
    pod Samosierrą na pół roku przed styczniową ofensywą?

    laciarz napisał: "Myślę,że tego nie ma co komentować, jak wspomniałem najlepiej poczekać jak sie wszyscy wymordują i wkroczyć w glorii zwycięcy. "

    Powstanie nie wyrządziło znaczących szkód stronie niemieckiej.

  • walenty_kowadlo

    Oceniono 2 razy 2

    Do kolegów, którzy wypisują brednie o wartościach i wychowaniu na peerelowskiej papce (rozumiem, że gen. Andersa macie za PRL-owskiego propagandzistę) - PRL jeśli się do czegoś przyczynił to do mitologizacji powstania, mitologizacji, której do której nigdy by nie doszło, gdyby można było otwarcie na jego temat dyskutować. Niestety przez 45 lat komunizmu narósł na pamięci powstania nowotwór kłamliwego, bogoojczyźnianego mitu, którego nie ma co bronić. Najwyższa pora rozstać się z sienkiewiczowsko-romantyczno-bezmózgim modelem patriotyzmu.

  • laciarz

    Oceniono 2 razy -2

    belle.du.jour piszesz mi,że "Ludzie tacy jak Ty, nie wiem czy z powodu własnego ograniczenia czy też z premedytacją, mylą pojęcia i oskarżają krytyków decyzji o wybuchu powstania o brak patriotyzmu".Nie jestem, ani ograniczony , a niczego nie robie z premedytacja.Z niczym też nie przesadzam (chamstwo i prostactwo).Chamstwem jest używanie wulgaryzmów, czy nie?Jesli tak to poczytaj dokładnie posty.Prostactwem jest dla mnie,tanie moralizatorstwo nie poparte żadnymi faktami, które niestety jest tu powszechne.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX