Skomentuj:
Komentarze (196)
-
Obezwładnia mnie odwaga szczerzących kły zza monitorów krytykantów, którzy często nie mają wiedzy i przyzwoitości, żeby chociaż milczeć.
-
belle.du.jour "W momencie kiedy Sowieci zawiedli (bo niby dlaczego mieli pomagac, powstanie było Stalinowi na rękę), powstanie było skazane na klęskę"
Sowieci nie mogli pomóc. Najpierw by musieli w pośpiechu zgromadzić
i zaopatrzyc co najmniej parę dywizji. Następnie dokonać przeprawy,
zdobyć przyczółek, rozszerzyć go, opanować Warszawę i wreszcie
utrzymać ją do czasu następnej ofensywy. I to warunkach
braku zaskoczenia!
Pozostają także takie drobiazgi jak wykarmienie ludności
milionowego miasta odciętego od zaplecza. -
krzak164 "To, że generał Anders uważał Powstanie za głupotę i zbrodnię nie znaczy, że tak było. To znaczy tylko , że on tak myślał. A to może każdy. "
Generał Anders był wiekim dowódcą do odniósł wiele zwycięstw.
Fantazjować i jeździć na drewnianym koniku "to może każdy",
prowadzic armie i zwyciężać potrafi niewielu. -
laciarz napisał: pendrek_wyrzutek - człowieku,gdzieś ty sie uczył historii? w Moskwie.
Nie miałem przyjemności odwiedzić tego ciekawego kraju. Odnośne fakty
sprawdzałem w materiałach angielsko-języcznych.
laciarz napisał: Właśnie o tym napisałem."Zwycieską ofensywę" rozpoczęli następnego roku, bo im to było na rękę.
Tak, mądrzy dowódcy zaczynają walkę gdy jest to im na rękę. Sowieci
przekroczyli Wisłe w styczniu i ZATRZYMALI SIĘ
na Odrze na okres miesięcy, zapewne aby wyrządzić krzywdę
Serbom Łuzyckim.
laciarz napisał: "W Warszawie byli w sierpniu, a kiedy zaczęło sie powstanie,kolego?"
Byli w prawobrzeżnej Warszawie czyli na Pradze czyli po drugiej stronie
Wisły. I nie tylko w rejonie Warszawy, czekali z ofensywą na linii Wisły
na innych odcinkach też przez ponad pół roku, powstanie trwało
dwa miesiące.
laciarz napisał: "A zapytaj sie Rosjan dlaczego ruszyli w styczniu 1945 i co robili w Warszawie od sierpnia?"
Ani Zukow ani Koniew już nie żyją, więc nie moge się ich spytać :)
Ale odpowiedź jest dość oczywista - Sowieci dokonywal masowych
ofensyw fazami - najpierw gromadzili zaopatrzenie i przygotowali wojsko
a potem uderzali szerokim frontem. Wystarczy zanalizować mapy
kampanii.
"W Warszawie" byli tylko w sensie adminstracyjnym - Praga jest po drugiej
stronie wyspy. Proszę mi powiedzieć co powinni byli robić - przeprawiać
sie przez rzekę i szarżować na Niemców na krzywy ryj na wzór Polaków
pod Samosierrą na pół roku przed styczniową ofensywą?
laciarz napisał: "Myślę,że tego nie ma co komentować, jak wspomniałem najlepiej poczekać jak sie wszyscy wymordują i wkroczyć w glorii zwycięcy. "
Powstanie nie wyrządziło znaczących szkód stronie niemieckiej. -
Do kolegów, którzy wypisują brednie o wartościach i wychowaniu na peerelowskiej papce (rozumiem, że gen. Andersa macie za PRL-owskiego propagandzistę) - PRL jeśli się do czegoś przyczynił to do mitologizacji powstania, mitologizacji, której do której nigdy by nie doszło, gdyby można było otwarcie na jego temat dyskutować. Niestety przez 45 lat komunizmu narósł na pamięci powstania nowotwór kłamliwego, bogoojczyźnianego mitu, którego nie ma co bronić. Najwyższa pora rozstać się z sienkiewiczowsko-romantyczno-bezmózgim modelem patriotyzmu.
-
belle.du.jour piszesz mi,że "Ludzie tacy jak Ty, nie wiem czy z powodu własnego ograniczenia czy też z premedytacją, mylą pojęcia i oskarżają krytyków decyzji o wybuchu powstania o brak patriotyzmu".Nie jestem, ani ograniczony , a niczego nie robie z premedytacja.Z niczym też nie przesadzam (chamstwo i prostactwo).Chamstwem jest używanie wulgaryzmów, czy nie?Jesli tak to poczytaj dokładnie posty.Prostactwem jest dla mnie,tanie moralizatorstwo nie poparte żadnymi faktami, które niestety jest tu powszechne.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX




