"Ofiara 63 dni nie poszła na marne". Początek powstańczej rocznicy

ga PAP
31.07.2010 , aktualizacja: 31.07.2010 16:47
A A A Drukuj
Pełniący obowiązki prezydenta marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna powiedział podczas uroczystości upamiętniającej 66 rocznicę Powstania Warszawskiego, że ofiara 63 dni nie poszła na marne i stała się inspiracją dla następnych pokoleń.
Grzegorz Schetyna podczas uroczystości upamiętniającej 66 rocznicę Powstania Warszawskiego,
Źródło: Polsat
Grzegorz Schetyna podczas uroczystości upamiętniającej 66 rocznicę Powstania Warszawskiego,
Zdjęcia z albumu, który trafił do zbiorów Muzeum Powstania Warszawskiego
MUZEUM POWSTANIA WARSZAWSKIEGO
Zdjęcia z albumu, który trafił do zbiorów Muzeum Powstania Warszawskiego






Prezes Związku Powstańców Warszawy gen. Zbigniew Ścibor-Rylski powiedział, że ówczesna "niespotykana w dziejach" solidarność przyczyniła się do odzyskania niepodległości w 1989 roku.

- Pamiętajmy, że wtedy solidarność społeczna w Powstaniu była niespotykana, niespotykana w dziejach naszej ojczyzny. I ta solidarność zaowocowała, że w 1989 roku uzyskaliśmy wolną, niepodległą naszą ukochaną ojczyznę" - mówił podczas uroczystości w Parku Wolności przy Muzeum Powstania Warszawskiego.

Gen. Ścibor-Rylski uczcił pamięć powstańców minutą ciszy. "Trudno na tym miejscu nie doznać wzruszenia. Dlatego chciałbym, abyśmy te wspaniałe dziewczęta i chłopców uczcili minutą ciszy. Zasługują na to" - podkreślił.

Jak dodał, "chyba każdy z nas, który jest tutaj w muzeum doznaje wzruszenia". "Miejmy siłę, odwagę aby jeszcze przetrwać i przekazać te wartości najważniejsze, najdroższe nam - wolność, niepodległość, honor naszej ukochanej ojczyzny" - zwrócił się do powstańców.

Czy to była ofiara daremna?

- Dzisiaj często historycy zadają sobie pytanie czy ta ofiara Warszawy, ofiara najlepszych synów i córek tego miasta, była ofiara daremną? Codziennie, a szczególnie 1 sierpnia musimy na to pytanie potrafić odpowiedzieć. I musimy odpowiadać tak samo: nie była daremna. Ofiara 63 dni, ofiara okupacyjnej nocy, AK, Powstanie, to wszystko symbole, które były inspiracją dla następnych pokoleń - mówił Schetyna. Przecież - dodał - "dopiero po wielu, wielu latach udało się osiągnąć to, o czym marzyli powstańcy Warszawy - niepodległą, wolną i suwerenną Polskę". - Ale nie byłoby tej wolnej Polski, nie bylibyśmy dzisiaj tutaj, w tym muzeum, nie świętowalibyśmy pamięci powstańców Warszawy, gdyby nie ten wielki upór, ta wielka odwaga, ta wielka ofiara 63 dni - podkreślił Schetyna.

- Następne pokolenia miały więcej szczęścia. Następne pokolenia dożyły wolnej Polski, ale te pokolenia wzorowały się na powstańcach Warszawy, na AK, na Małym Sabotażu, na tych wszystkich, którzy w czasie okupacyjnej nocy dawali świadectwo prawdzie i polskości - powiedział marszałek Sejmu.

Prezydent Warszawy: Skala poniesionej ofiary przeraża do dziś

Hanna Gronkiewicz Waltz dziękowała powstańcom - Jako prezydent Warszawy, córka powstańca dziękuję wszystkim za przechowanie i promowanie pamięci o bohaterach, o mieście niezłomnym, nieujarzmionym. Dziękujemy, że możemy tu być z wami - mówiła prezydent Warszawy.



- Przez lata trwaliście jako niezłomne symbole młodzieńczej walki o wolność ojczyzny. Byliście i jesteście wzorami do naśladowania, choć wówczas Warszawa walkę przegrała, a skala poniesionej ofiary przeraża do dziś, z tych popiołów odrodził się patriotyzm, który poprzez ruch Solidarności doprowadził nas w końcu do wolnej Polski - mówiła.

Jak zaznaczyła, "w tym miejscu wspominamy twórcę Muzeum, zmarłego w katastrofie pod Smoleńskiem prezydenta Polski Lecha Kaczyńskiego". Ta wypowiedź została nagrodzona oklaskami zgromadzonych. Na uroczystościach obecny był też dyrektor Muzeum.



- Pamiętamy też w tych dniach o innych, którzy zginęli w tej katastrofie, a przyczynili się do kultywowania pamięci o heroicznych czynach z 1944 roku" - mówiła prezydent stolicy i wyliczała: prezesa Światowego Związku Żołnierzy AK Czesława Cywińskiego, sekretarza Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Andrzeja Przewoźnika, wiceministra kultury Tomasza Mertę oraz żołnierza AK Zbigniewa Dębskiego. Uczestnicy uroczystości brawami przyjmowali każde z tych nazwisk.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (100)

  • romp

    Oceniono 1 raz -1

    lata komunizmu zrobiły swoje tak jak propaganda pzpr uwazacie że to była zbrodnia
    dowództwa i heroizm zwykłych ludzi
    to po cholerę była solidarność trzeba było nic nie robić
    nie byłoby też ofiar ks jerzy,przemyk ,i wielu innych i by się żyło

  • 1szczygiel

    Oceniono 2 razy -2

    Uprasza sie nostalgicznych Trybuny Ludu i PRL-u, ktorym extra przydzialy papieru toaletowego za biernosc i wiernosc kompensowaly brak wolnosci, o nie wydawanie opinii na temat PW. To tak jakby swiniopas opiniowal na temat orchidei-ani tego zjesc ani wypic, wiec po co?

  • powrot

    Oceniono 2 razy 2

    To dla mnie jeden z najważniejszych dni naszej historii. Zawsze słucham powstańczych pieśni, modlę sie za poległych bohaterów. Przezywam ten dzień ze łza w oku. Powstańcy pokazali jak należy kochać Polskę. Gloria Victis!

  • januszniewiem

    Oceniono 2 razy 2

    Lokator --- nie tylko BOR lecz jeszcze paru z LONDYNU

  • pandora-online

    Oceniono 2 razy 2

    DAREMNY TRUD DAREMNE OFIARY
    Gdyby ci wszyscy ludzie co ginali za Polskie wiedzieli jaki bolszewicki syf powstynie w Polsce zaden z nich nie siegnol by po bron.Adolf przeszedl by europe spacerujac.

  • bacowa

    Oceniono 2 razy 0

    przez urojone ambicje polityczne (jak teraz Yara) zginął kwiat polskiej młodzieży; ta walka z góry była przegrana; Ruski w przypadku wygrania Powstania przez Polaków i tak po wejściu do Warszawy by zrobili swoje porządki bez pytania kogokolwiek o zdanie;

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX