Wenderlich: Projekt ustawy medialnej zostanie "razem z PO zgodnie przegłosowany"

rik, PAP
30.07.2010 , aktualizacja: 30.07.2010 15:32
A A A Drukuj
Wicemarszałek Sejmu Jerzy Wenderlich (Lewica) zapowiedział w Rzeszowie, że projekt ustawy medialnej, nad którym posłowie będą głosować w przyszłą środę, zostanie "razem z PO zgodnie przegłosowany".
Jerzy Wenderlich
Fot. Wojciech Kardas / Agencja Gazeta
Jerzy Wenderlich
Wicemarszałek Sejmu zaznaczył, że Lewica prowadzi jeszcze z PO rozmowy w dwóch spornych kwestiach.

Po pierwsze, Lewica chce, by w siedmioosobowych radach nadzorczych TVP i Polskiego Radia był jeden przedstawiciel rządu, a nie - jak przewiduje projekt - trzech (wskazanych przez ministrów: skarbu, kultury i finansów). Po drugie Lewica chce, by zarządy mogły być odwoływane przez KRRiT tylko na wniosek rady nadzorczej (projekt zakłada, że również na wniosek walnego zgromadzenia, czyli ministra skarbu).

- Odnośnie pierwszego postulatu, to w rozmowach z marszałkiem Sejmu dochodzimy do zgody. Dwóch przedstawicieli rządu, to miałoby ręce i nogi. Jeden przedstawiciel ministra skarbu - jako właściciela i tego nikt nie kwestionuję. Ale kiedy mówimy, że chcemy sprzyjać twórcom, że chcemy mówić o misji i wysokiej jakości programów, to dobrze zaangażować w to ministerstwo kultury - dodał Wenderlich.

Poprawka zakładająca obecność w radach nadzorczych dwóch przedstawicieli ministrów - skarbu i kultury ma być zgłoszona w Senacie.

Wenderlich uważa, że projekt zaproponowany przez PO nie jest idealny, ale będzie rozwiązaniem pośrednim. Konkurencyjny projekt ustawy medialnej, który przygotowały środowiska twórcze Wenderlich uważa za zbyt obszerny i nie gwarantuje szybkiej zmiany mechanizmu finansowania TVP i Polskiego Radia.

Wicemarszałek powiedział, że Lewica ma kilka pomysłów na sposób finansowania mediów publicznych, np. przekazywanie części podatku CIT i PIT, uszczelnienie abonamentu czy zmuszenie do jego opłacania użytkowników samochodów służbowych.

PO chce zreformować KRRiT

Przygotowana przez PO nowelizacja ustaw: o radiofonii i telewizji oraz abonamentowej zakłada zmianę zasad wyłaniania władz w mediach publicznych. Jej bezpośrednią konsekwencją będzie wybór nowych rad nadzorczych i zarządów w TVP i Polskim Radiu. Rady nadzorcze TVP i Polskiego Radia tak, jak dotąd miałyby być wybierane przez KRRiT, ale po przeprowadzeniu jawnego i otwartego konkursu. Projekt na razie zakłada, że z konkursu pochodziłoby czterech członków rad nadzorczych, pozostali trzej byliby wskazywani przez ministrów: skarbu, kultury i finansów (dziś rady nadzorcze liczą 9 osób, w tym jednego przedstawiciela ministra - skarbu).

Członkowie rad nadzorczych nie byliby, tak jak dotąd, nieodwoływalni w trakcie kadencji. Odwołać mógłby ich organ powołujący, czyli KRRiT lub właściwy minister. Znacząco zmieniłby się też sposób wyłaniania zarządów w radiu i telewizji. Zamiast - jak dotąd - rady nadzorczej wybierałaby je (w otwartym konkursie) Krajowa Rada na wniosek rady nadzorczej. KRRiT - jak obecnie zakłada projekt - mogłaby też odwołać członków zarządu, w tym prezesa, w TVP i Polskim Radiu na wniosek rady nadzorczej lub walnego zgromadzenia czyli ministra skarbu. W sierpniu Sejm ma także wybrać dwóch nowych członków Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Kandydatami na to stanowisko są: Witold Graboś i Sławomir Rogowski (rekomendowani przez Lewicę) oraz Maciej Iłowiecki i Jarosław Sellin (zgłoszeni przez PiS).

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (39)

  • michalpopiel

    0

    Juz niedlugo Karnowski, Pospieszalki, Lichocka, Wildstein, Ziemkiewicz pojda na smietnik. Bedzie to moment dobry dla Polski, bo tak politycznej telewizji jeszcze nie bylo. Partii Jarkacza zabiora media i poparcie spadnie do 20%, czyli moherowego elektroratu. Trzymam kciuki za nowa TVP.

  • piswodz

    Oceniono 3 razy 3

    Wreszcie! Jak Kaczyński chce mieć telewizje, która go uwielbia i wali w rząd to proszę bardzo ale nie za publiczne pieniądze.
    Niech sobie zrobi własną i niech PIS bojkotuje resztę. Uff brak tych bredzących, napastliwych, kłamliwych łbów w telewizji to byłaby ulga. Kiedyś obrazili się na TVN i Polsat - było kulturalnie i normalnie.

  • zygfryddezgryz

    Oceniono 5 razy -3

    Jak rozumiem teraz abonament trzeba będzie juz płacić....donek nie będzie nawoływał do niepłacenia na Telewizje i radio publiczne. Jak Po z komuchami dorwie się do władzy to donek zapomni o obietnicy likwidacji abonamentu a wy oszolomskie lemingowate platfusy będziecie wyć z zachwytu....

  • kor102

    Oceniono 5 razy -3

    To oznacza nową koalicję medialną PO - SLD.
    Jeśli dobrze pamiętam to PO z obrzydzeniem wypowiadało się o koalicji z SLD.
    PO zawsze bardzo blisko było do SLD . Świadczy też o tym fakt jak głosowało SLD w ostatnich wyborach. Czyżby PSL szedł w odstawkę - przystawka się przejadła?

  • bacowa

    Oceniono 3 razy 1

    do ,,lajkomik'' - cytuję:,,tyle co ja płacę podatków to ty przez całe życie nie zarobisz.''
    ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
    gdzie ty te pieniądze zarabiasz jak 24 h siedzisz przy kompie? chyba że zatrudnia cię Yaro

  • ziuteklive

    Oceniono 6 razy -2

    nie jestem za PIS ale zobaczycie co zrobi PO,będzie jeszcze większa bieda.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX