MON: nie ma żadnych nieprawidłowości przy zakupie śmigłowców

jagor, PAP
30.07.2010 , aktualizacja: 30.07.2010 12:32
A A A Drukuj
Śmigłowiec transportowy Mi-17 w bazie Ghazni Fot. MARCIN GORKA Śmigłowiec transportowy Mi-17 w bazie Ghazni
Finalna umowa na zakup pięciu śmigłowców Mi-17 w ramach tzw. pakietu afgańskiego opiewa na wyższą kwotę niż pierwotna, m.in. z powodu zmiany kursu dolara oraz decyzji o modyfikacji wymagań wobec zamawianych maszyn - wyjaśnił wiceszef MON Marcin Idzik.
O tym, że MON podpisało w lipcu nową umowę na zakup pięciu śmigłowców Mi-17, bo rozstrzygnięcia z lutego zostały zmienione, PAP informowała w środę. Dziś wątek finansowy transakcji opisała "Rzeczpospolita".

Nowe maszyny i kurs dolara zdecydowały o cenie

Wiceszef MON Marcin Idzik powiedział, że zasadnicze powody zmiany wysokości kwoty, jakiej dotyczy umowa, są dwa. - Pierwsza oferta dotyczyła dostawy pięciu używanych śmigłowców, wyprodukowanych w latach 1991-1994. Obecna przewiduje dostarczenie dwóch nowych maszyn (z 2009 r.) i trzech używanych (z lat 1991-1994) - wyjaśnił. Dodał, że istotny był także fakt, że wartość dolara wzrosła w ostatnich miesiącach, dlatego koszt zakupu maszyn wzrósł o kilkadziesiąt mln zł (początkowo miało to być ok. 100 mln dolarów, ostatecznie jest to ok. 114 mln).

Pierwotnie planowano zakup pięciu używanych śmigłowców Mi-17: czterech Mi-17-1V oraz jednego Mi-172. Ostatecznie umowa dotyczy pięciu śmigłowców rodziny Mi-17: dwóch Mi-171 oraz trzech Mi-17-1V. Maszyny miały kosztować 313 mln zł brutto; finalnie - jak podała "Rzeczpospolita" - trzeba będzie zapłacić za nie o 75 mln zł drożej.

O zakończeniu postępowania na dostawę pięciu Mi-17 i wybraniu oferty firmy Metalexport-S MON informowało w lutym. W postępowaniu trwającym od jesieni ub.r. uczestniczyły również Bumar i MAW Telecom. Bumar odstąpił od złożenia ostatecznej oferty, a firma MAW Telecom proponowała śmigłowce fabrycznie nowe, co odsuwało termin dostawy do marca przyszłego roku i nie odpowiadało oczekiwaniom resortu.

Ostatecznie wybrano ofertę Metalexportu

Wiceszef MON powtórzył dziś, że oferta Metalexportu, która wydawała się ważna, została odrzucona, bo nie spełniała oczekiwań i w związku z tym przeprowadzono kolejne negocjacje z firmami, które potencjalnie mogły oferować sprzęt. Finalnie wybrano ofertę Metalexportu - bo jak wyjaśnia wiceszef MON - jako jedyna spełniała ona wymagania określone przez Wojska Lądowe w zakresie konfiguracji i terminów.

- Pięć Mi-17 to sprzęt dedykowany dla naszego kontyngentu w Afganistanie oraz do szkolenia w kraju żołnierzy wyjeżdżających na misję. Warto wskazać, że będą to maszyny znacznie zmodernizowane i doposażone np. w obronę bierną Terma - mówił kilka dni temu wiceminister.

- Do końca roku dwa egzemplarze będą gotowe do dostarczenia do Afganistanu; pozostałe egzemplarze również będą gotowe do końca roku, ale bez obowiązku wysłania na misję - zapowiadał Idzik.

Idzik informował kilka dni temu także o pracach nad przetargiem na śmigłowce dla polskiego wojska. 26 maszyn różnego typu, zarówno szturmowych jak i transportowych, ma trafić do armii - m.in. dla wojsk specjalnych i marynarki wojennej - do 2018 r. Dokumenty do postępowania przetargowego są obecnie opracowywane, ma ono ruszyć w tym roku.

Wiceszef MON deklarował także, że dostawa wzmocnionych silników do śmigłowców Mi-24 dla polskiego kontyngentu w Afganistanie nastąpi w tym roku. Piloci realizujący zadania w misji ISAF od dłuższego czasu sygnalizują problemy z silnikami do Mi-24, m.in. że mają zbyt małą moc, by móc swobodnie operować w rejonie działań - w terenie górskim, często w wysokich temperaturach i znacznym zapyleniu.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (24)

  • atopyla

    0

    114 mln $ za 5 smiglowcow w tym uzywanych to stanowczo za duzo , No ale jak sie chce szybko to pewnie kosztuje wiecej. Cena jest jednak dosc dziwna i nikt nie probuje jej wyjasnic

  • funkenschlag

    0

    Po cholerę nam te helikoptery!? Po to aby pomagać USA "nieść demokrację" innym krajom i "walczyć z terroryzmem"? Są dużo ważniejsze wydatki w kraju.

  • karol_7

    0

    To prawda
    to zaczął ten pajac z chorobą filipińską
    ty;lko wszystkie kolejne ekipy z rowną służalczoscią jankesom w zadek włażą i iczego w zamian nie potrafia wynegocjować

    a o cudaku-tusku to zuż szkoda mówić
    na szczęście w przyszłym roku wybory parlamentarne więc będzie okazja temu panu podziękować

  • robert.rut

    0

    To straż na lotniskach nie jest pod MSWiA?

  • jtomasz

    0

    Nie ma sily na te magma w MON. Swoja droga obsadzic takiego Klicha w MON to naprawde dowod na klase Tuska jak z Komitetu Centralnego PZPR. Same jazdy, aby sie tylko umocnic, a reszta furda.

  • kapitan.kirk

    0

    Miłe, że rzecznik MON przeczytał mój poranny wpis pod artykułem w GW i powtórzył toczka w toczkę to samo w południe (to oczywiście ironia z lekką nutką dumy ;-P)

    Do kol. Lajkomika (z krakusowskim pozdrowieniem ;-):

    >>>Bez sensu - chcecie oszczędzać to wzorem normalniejszych i bogatszych krajów wycofajcie się z Afganistanu.<<<

    Nie oszczędzaj mnie i walnij śmiało z grubej rury listą wszystkich co do jednego tych "normalniejszych i bogatszych krajów", które dotąd wg Ciebie wycofały swoje kontyngenty z sił ISAF z Afga :-D

    Pozdrawiam

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX