Skomentuj:
Komentarze (17)
-
Ale jaki jest problem? Znowu się jakieś kobietony z Wysokich Obcasów poczuły urażone? Ze się jakiemuś wyrobnikowi klawiatury szyk w zdaniu pomerdał. Zróbcie jeszcze z niego ziobrystę i chłopak będzie miał przerąbane.
-
@mwiercik oraz inni
Nie wiecie po co jest rzecznik. Otóż ta istota nie służy do mówienia jak przy nerwicy (choroby psychicznej cywilizacyjnej) tylko mówienia tak żeby przeważnie nic konkretnego nie powiedzieć a ładnie to wyglądało (pani Olejnik wyleciała by z roboty po pierwszej konferencji bo za dużo by wychlapała w nieodpowiednim momencie). Dziennikarz usiłuje dociekać a rzecznik usiłuje sprytnie zakamuflować. Już teraz wiecie czemu dziennikarz nie nadaje się do tej roboty. Chyba że kiepski dziennikarz co zapisuje szpalty aby je zapisać więc ma małą wprawę w ściemnianiu:D:D:D
Niedługo to nie będzie wolno używać terminu "kobieta" (podobnie jak w Ameryce "murzyn") bo będzie seksistowski. "Kobieta" jest rodzaju żeńskiego a "człowiek" jest rodzaju męskiego. Trzeba będzie używać "człowiecze". Zamiast "kobieta" będzie "człowiecze rodzaju żeńskiego":D:D:D Coś w rodzaju Afroamerykanin. -
Abstrahując od seksistowskiej treści, ten tytuł wystawia jak najgorsze świadectwo dla kompetencji osób prowadzących piśmidło. Jeżeli sami nie potrafią poprawnie wyrażać tego co chcą przekazać i jeżeli bez komentarza w stylu "prezes jarosław chciał powiedzieć nie to co usłyszeliście" nie sposób odcyfrować zamierzonej treści przekazu, to niespecjalnie widzę ich jako miarodajnych do wypowiadania się o marketingu.
-
Rozpowszechniona w przekaziorach , prymitywna bzdura: rząd, prezydent, wszelka władza (obojętnie jaka) to "ciemna strona mocy". Wynika to z rozpowszechnionego w Polsce prymitywnego, durnego (wprawdzie historycznie jakoś umotywowanego) nastawienia: zawsze antypaństwowego.
Uczciwy dziennikarz może uczciwie i skutecznie pełnić taką funkcję u prezydenta, którego uważa za człowieka uczciwego. Co więcej, po swojej kadencji może bez uszczerbku wrócić do zawodu.
A jeśli chodzi o tego żurnalistę, to bardzo możliwe, że jest to pisowiec lub lewacki hunwejbin lub po prostu polski zazdrośnik na zasadzie: kucharka zazdrości proboszczowi, że został prałatem :-). -
Warakomska?! Przecież ona nie jest w stanie sama sklecić paru sensownych zdań, gdy nie czyta z kartki...
-
jerjar
"Niektórym dziennikarzom wydaje się, że mogą czytelników traktować jak Kaczyński swój elektorat."
Niektórym czytelnikom portali ogólnotematycznych wydaje się, że czytelnik Press jest jak elektorat Kaczyńskiego. Poza tym, jeśli miało chodzić w żarcie o kobietę, to taki żart nie ma sensu. Nad tym się najpierw zastanów. Aluzja jest banalna i czytelna: dziennikarz = dociekliwiec, PRowiec = zgrabnostylistyczny zachwalacz. Natomiast, jeśli kobiety miałyby być bardziej dociekliwe, to co w tym złego?
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX





