Skomentuj:
Komentarze (50)
-
Żeby skończyć wreszcię tę absurdalną wymianę wypowiedzi, pozwolę sobie przytoczyć stosowne przepisy lotnicze dopuszczające do ruchu statki powietrzne, zawarte w rozporządzeniu PE i Rady UE z 9 marca 2006 i aktualnie obowiązujące w krajach Unii (analogiczne i niemal jednobrzmiące przepisy dotyczą wszystkich pasażerskich samolotów świata, przynajmniej należących do państw zrzeszonych w ICAO):
Rozdział OPS 1.003 - Gaśnice
Operator nie użytkuje samolotu, jeżeli nie jest on wyposażony w gaśnice przeznaczone do użycia w kabinie załogi, kabinie pasażerskiej oraz, w odpowiednich przypadkach, w przedziałach ładunkowych, cargo i kuchniach, zgodnie z następującymi wymogami:
a) rodzaj i ilość środka gaśniczego muszą być odpowiednie do rodzajów pożarów, jakie mogą powstać w przedziale, w którym gaśnica ma być używana oraz muszą minimalizować ryzyko wystąpienia toksycznego stężenia gaz w pomieszczeniach dla personelu;
b) co najmniej jedna gaśnica musi być napełniona halonem 1211 (bromochlorodifluorometanem - CBrCIF2) lub zamiennym gazowym środkiem gaśniczym i umieszczona w łatwo dostępnym miejscu w kabinie załogi na użytek załogi;
c) co najmniej jedna gaśnica musi być umieszczona w łatwo dostępnym miejscu do użycia w każdej kuchni znajdującej się poza głównym pokładem pasażerskim;
d) co najmniej jedna gaśnica musi być umieszczona w łatwo dostępnym miejscu w każdym
przedziale ładunkowym cargo klasy A lub B lub w przedziale bagażowym oraz w każdym
przedziale ładunkowym cargo klasy E, który jest dostępny w czasie lotu dla załogi;
e) W każdym przedziale pasażerskim w łatwo dostępnym miejscu musi być umieszczona co
najmniej następująca liczba gaśnic (maksymalna zatwierdzona konfiguracja miejsc
pasażerskich / liczba gaśnic):
- 7 do 30 / 1
- 31 do 60 / 2
- 61 do 200 / 3
- 201 do 300 / 4
- 301 do 400 / 5
- 401 do 500 / 6
- 501 do 600 / 7
- 601 lub więcej / 8
Jeżeli wymagane są gaśnice w liczbie dwóch lub więcej, wówczas muszą być one
rozmieszczone równomiernie w przedziale pasażerskim;
f) co najmniej jedna z wymaganych gaśnic umieszczonych w przedziale pasażerskim samolotu o zatwierdzonej maksymalnej konfiguracji miejsc pasażerskich od 31 do 60 miejsc włącznie oraz co najmniej dwie gaśnice umieszczone w przedziale pasażerskim samolotu o zatwierdzonej maksymalnej konfiguracji miejsc pasażerskich większej lub równej 61 miejsc muszą być napełnione halonem 1211 (bromochlorodifluorometanem - CBrCIF2) lub zamiennym środkiem gaśniczym.
Myslę, że to kończy dyskusję na temat tejże akurat "rewelacji" DGP. Dodatkowo do kol. Prezydenta Z. - wymienione przez Ciebie katastrofy w Smoleńsku i w Pakistanie, jak również całe mnóstwo innych, polegały na zderzeniu samolotu z dużą prędkością z ziemią lub z innymi przeszkodami i oczywiście zakończyły się eksplozją paliwa. Co nie zmienia faktu, że dzięki nowoczesnym technologiom (zwłaszcza chemicznym i materiałowym), mniej poważne wypadki - takie jak np. wymienione przeze mnie "przekołowanie", złamanie podwozia czy nawet pęknięcie kadłuba przy wyjątkowo twardym przyziemieniu - które jeszcze kilka dekad temu kończyły się niemal zawsze tragedią, obecnie na ogół nie kończą się wybuchem pożaru paliwa. Co zresztą nie ma nic wspólnego z tematem całej dyskusji, bo przecież jest chyba oczywiste, że gaśnice ręczne w kabinach nie służą do zwalczania skutków takich katastrof, tylko po prostu do zwalczania ewentualnych pożarów wewnątrz samolotu, które mogą wszak wybuchać z wielu przyczyn, nie będąc ani przyczyną ani skutkiem rozbicia się samolotu w drzazgi. I ponieważ jest to chyba zupełnie oczywiste, nie wierzę żebyś tego nie rozumiał i naprawdę nie rozumiem, po co brniesz dalej w udawanie - pardon - głupca.
Pozdrawiam -
@kapitan.bomba "Nie, nie zapala się "z reguły" - paliwo lotnicze jest na tyle "niepalne", a konstrukcja instalacji na tyle antywypadkowa, że w przypadku np. rozbicia się samolotu podczas kołowania czy ekstremalnie twardego lądowania połączonego z połamaniem podwozia czy nawet pęknięciem kadłuba, pożar paliwa zazwyczaj nie wybucha."
Ciekawe wobec tego co zapaliło się w Smoleńsku (może Rosjanie użyli napalmu dla dobicia ofiar?) i jak widać ze zdjęć w wypadku samolotu w Pakistanie (ups. przepraszam widać tylko dym może stewardessy coś smażyły na pokładzie (myślałem że na pokładzie się tylko odgrzewa posiłki)).
@zigzaur Nie obawiałbym się rozerwania gaśnic w razie dekompresji na pewno są zaprojektowane do zniesienia różnicy ciśnień wyższej niż nominalna natomiast w razie poważnego wypadku mogą się zamienić w kilkadziesiąt latających kilkukilogramowych metalowych pocisków.
@kpt.bomba Spuść sobie na głowę walizkę i tej samej wagi gaśnicę a potem opisz doznania jak wyjdziesz ze szpitala, założę się że po upadku na głowę walizki z ciuchami nie będziesz jeszcze potrzebował interwencji lekarza. -
Do kapitana kirka:
W bagażu pasażerskim (tym przewożonym w luku bagażowym) nie wolno mieć żadnych pojemników pod ciśnieniem: gazu do zapalniczek, dezodorantów, pianek do golenia itp.
W razie dekompresji taki ciśnieniowy pojemnik zmienia się w ładunek wybuchowy. Po prostu, różnica między ciśnieniem wewnętrznym a ciśnieniem atmosferycznym rośnie na dużej wysokości.
To samo stałoby się z gaśnicą w razie dekompresji. -
Powinien mieć zdolność lądowania na trawie i na drzewach Bardzo ważne!
-
A gdzie obowiązkowe wyposażenie w wodę święconą? Można też wprowadzić obowiązek przewożenia wody święconej w każdym samochodzie osobowym. Na wypadek wypadku.
Włosi wynaleźli wodę święconą w innych postaciach:
- w atomizerze lub aerozolu
- w żelu w tubce lub w kulce
- w sztyfcie
- w specjalnej wersji dla osób mających alergię na wodę. -
a-z2005, masz rację, od 20 lat tak jest, że urzędnika nic nie rusza
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX


