J. Kaczyński przed komisją ds. Blidy: Nazwisko Blidy pojawiło się na marginesie

zsz, PAP, IAR
28.07.2010 , aktualizacja: 28.07.2010 12:27
A A A Drukuj
Jarosław Kaczyński zeznaje przed komisją śledczą ds. okoliczności śmierci Barbary Blidy Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta Jarosław Kaczyński zeznaje przed komisją śledczą ds. okoliczności śmierci Barbary Blidy
Niewiele ponad dwie godziny trwało przesłuchanie byłego premiera Jarosława Kaczyńskiego w sprawie okoliczności śmierci byłej posłanki Barbary Blidy. - Nie było żadnej sprawy Barbary Blidy, jej nazwisko pojawiło się na marginesie sprawy afery węglowej. W tej sprawie pojawiło się wiele nazwisk, polityków dużo bardziej znanych - tłumaczył Jarosław Kaczyński.
Przesłuchanie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego pełniącego funkcję premiera w czasie, gdy doszło do śmierci posłanki Blidy, rozpoczęło się kilka minut po godzinie dziewiątej
Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Przesłuchanie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego pełniącego funkcję premiera w czasie, gdy doszło do śmierci posłanki Blidy, rozpoczęło się kilka minut po godzinie dziewiątej
Kaczyński dodał, że nazwisko Blidy nie było przedmiotem szczególnego zainteresowania. - Krótko mówiąc, gdzieś tam mignęło - zaznaczył.



Były premier dodał, że ze sprawą nieprawidłowości w handlu węglem na Śląsku zetknął się po raz pierwszy w połowie lat 90. - O sprawie nadużyć w sferze handlu węglem usłyszałem od mojego śp. brata, który był wówczas szefem NIK - powiedział Kaczyński. Dodał jednak, że była to wtedy ogólna wiedza - że coś złego się dzieje w tej dziedzinie, ale wiedza ta "nie była skonkretyzowana".

Były premier powiedział, że sprawa nieprawidłowości w branży węglowej wróciła podczas jednej z narad, która odbyła się zimą 2007 roku. Podkreślił przy tym, że tematem tego spotkania nie była Barbara Blida, której nazwisko pojawiło się tylko na marginesie dyskusji. Dodał, że takich spotkań mogło być od sześciu do dziesięciu, a pierwsze odbyło się na jesieni 2006 roku. - Narady z ministrami i szefami służb specjalnych nie dotyczyły tylko Barbary Blidy, jej nazwisko przewijało się wśród innych spraw i nazwisk - zapewnił.

Pytany przez posła PiS Wojciecha Szaramę o naciski na prokuratorów Jarosław Kaczyński stanowczo zaprzeczył. Poseł Szarama tłumaczył, że u podstaw powstania komisji śledczej były informacje o rzekomych naciskach na prokuratorów i funkcjonariuszy, które zakończyły się postawieniem zarzutów posłance SLD. Jarosław Kaczyński zapewnił również, że nic nie wie o żadnych naciskach.

Jarosław Kaczyński potwierdził, że rządowe narady na temat różnych tajnych operacji praktycznie nie odbywały się za czasów premiera Marcinkiewicza. - Premier Marcinkiewicz odnosił się z dystansem do spraw bezpieczeństwa państwa, do spraw związanych z całą tą sferą utajnioną - powiedział prezes PiS.

"Prosiłem, by nie zakładać kajdanek kobiecie"

Jarosław Kaczyński powiedział, że przed zatrzymaniami w związku z tzw. aferą węglowa sugerował, by kobiet nie zakuwać w kajdanki. - Prosiłem, żeby w stosunku do kobiet nie stosować tego wyprowadzenia w kajdankach, uważałem to za bezzasadne - powiedział.Dodał, że jego sugestia, "była związana z jednym niedobrym doświadczeniem" - sposobem zatrzymania Emila Wąsacza. Były premier powiedział, że liczył, iż prośba zostanie przekazana funkcjonariuszom dokonującym przeszukania i zatrzymania. Podkreślał, że nic nie wiedział, by był plan aresztowania Blidy, znany mu był tylko zamiar zatrzymania.

Według Kaczyńskiego narada w kancelarii premiera dotyczyła dużej operacji - "obejmującej 20-30-40 osób", w tym Barbary Blidy. - Była osobą znaną, należała do damskiej czołówki SLD - powiedział Kaczyński. Powtórzył, że Blida była postacią znaną na Śląsku, lubianą w Sejmie, choć on osobiście jej nie znał.

Narada o aferze węglowej

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedzi, posłowie pytali byłego premiera głównie o naradę w Kancelarii Premiera, która dotyczyła dochodzenia ws. afery węglowej. Mieli w niej uczestniczyć: Kaczyński, b. minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, b. minister SWiA Janusz Kaczmarek, b. szef ABW Bogdan Święczkowski, b. szef CBA Mariusz Kamiński, b. szef policji Konrad Kornatowski i b. prokurator krajowy Tomasz Szałek.

Świadkowie różnie określają datę tej narady: na luty lub koniec marca 2007 r., a nawet opisują jej przebieg. Kaczyński przyznaje, że omawiano sprawę Blidy i że stan śledztwa referował Ziobro, a Ziobro - że się nie odzywał, a o Blidzie nie było mowy.

Barbara Blida popełniła samobójstwo 25 kwietnia 2007 r. podczas próby zatrzymania jej przez funkcjonariuszy ABW, działających na polecenie Prokuratury Okręgowej w Katowicach w związku z podejrzeniami o korupcję w handlu węglem.

Krótkie przesłuchanie Kaczyńskiego

Dzisiejsze przesłuchanie Kaczyńskiego ma trwać tylko dwie i pół godziny, ponieważ później prezes PiS udaje się na spotkanie z prokuratorami zajmującymi się śledztwem ws. katastrofy smoleńskiej. Ciąg dalszy przesłuchania odbędzie się - o ile zajdzie jeszcze taka potrzeba - we wrześniu, po sejmowych wakacjach.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (98)

  • korada-1928

    0

    "Prosilem, aby nie zakladac kajdanek kobiecie" Obluda! panie Prezesie byly premierze. Do aresztowania p. Barbary Blidy wyslano uzbrojony oddzial komandosow ABW przy udziale innych osob i TVP. Czy takie byly zalecenia rzadowe i prokuratorskie? Wszak Barbara Blida miala zeznawac jako swiadek, a nie jako oskarzona. Hipokryzja w wypowiedzi JK. Stworzenie takiego aparatu UCISKU , to przypomina okupacje hitlerowska i stalinowska.
    Nie mozna teraz udawac niewinnego baranka albo migac sie nieswiadomoscia. Dzialanie bylo swiadome i za to odpowiadal owczesny rzad i prokuratura, nie mowiac o tych bohaterach ABW.

  • dorjan52

    0

    Kłamczyński był policjantem,prokuratorem,i byle jakim premierem.Zajmował się tylko tym,kogo zakuć w dyby,kogo zamknąć kogo zgnoić.Ot taka mała gnida

  • langston

    0

    za to teraz mamy taki porzadek ze wiesza sie facet z kanclarii premiera Tuska majacy dostep do wszyskich jego dokumentow w tym prywatnych i ...cisza

  • langston

    0

    Po objeciu rzadow przez PO w czasie akcji ABW popelnil samobojstwo inny swiadek
    -dlaczego tego sie nie bada!!!!!!!!!!

    W grudniu powiesil sie facet z Kanclarii Premiera Tuska ktory mial dostep do wszyskich dokumentow w tym prywatnych Tuska.
    -dlaczego sie powiesil?

  • honkers

    0

    To było morderstwo polityczne za które odpowidzieć powninen ówczesny premier. I to głową.

  • a.celej

    Oceniono 4 razy 4

    Blida... nie, nic mi to nie mówi...

    Narada... nie, jaka narada...

    Kajdanki... nie, prosiłem by nie zakładali kajdanek kobiecie... zaraz, Blida... nie znam

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX