Napieralski: Nikt mi kolegów nie będzie dobierał

jg
28.07.2010 , aktualizacja: 28.07.2010 07:47
A A A Drukuj
- Cimoszewicz wybrał przed I turą wyborów, podobnie jak Nałęcz i Borowski. Poparli Komorowskiego, choć SLD miał kandydata. Jest Partia Kobiet, są Zieloni, z nimi będę rozmawiał - mówi w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" szef SLD Grzegorz Napieralski.
Grzegorz Napieralski
Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Gazeta
Grzegorz Napieralski
Czy poprze wniosek o wykluczenie Cimoszewicza z partii? - Cimoszewicz nie pojawił się na żadnym posiedzeniu koła, nie płacił składki. Nigdy się tym nie interesowałem, ale wiem, że taki wniosek się pojawił. Rozumiem osoby, które go napisały. (...) Jeśli o mnie chodzi, to już mówiłem, że Cimoszewicz zrobił mi przykrość, popierając Komorowskiego. Tym bardziej, że rozmawiałem z nim bardzo często o różnych sprawach. Nie słyszałem żadnego słowa krytyki od niego w cztery oczy. Gdy była sprawa Jaruckiej, jako jedyny upominałem się z trybuny sejmowej o jej wyjaśnienie.

"Nikt mi kolegów nie będzie dobierał"

Pytany, czy chce budować nowoczesną lewicę z Czarzastym i Kwiatkowskim, za którymi ciągnie się afera Rywina, Napieralski odpowiada: - Kwiatkowski i Czarzasty to ludzie, których znam i lubię. Nikt mi kolegów nie będzie dobierał. Proszę zwrócić uwagę, kto jest we władzach SLD, są nowi ludzie.

Napieralski dodaje też, że "jeśli ktoś nie chce być w SLD, nikogo nie zmuszam". To przytyk do partyjnych kolegów krytykujących decyzje szefa w mediach. O Wojciechu Olejniczaku, który przed wyborami poparł Komorowskiego, Napieralski mówi: - To dla mnie niespotykana sytuacja. Będzie mu bardzo trudno prowadzić kampanię w Warszawie.

Natomiast o Ryszardzie Kaliszu, szefie komisji wyjaśniającej śmierć Barbary Blidy: - Mam zastrzeżenia. Kalisz wie, że musi wyjaśnić śmierć Barbary Blidy, na razie idzie to za wolno.

Więcej w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej".

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (49)

  • komarrek

    Oceniono 2 razy -2

    Zastanawiam się czy ktoś z komentujących czytał cały artykuł. Napieralski wypowiada się bardzo rozsądnie i muszę przyznać że zyskuje moją sympatię. Nie rozumiem wiecznych malkontentów którym nigdy nic nie pasuje. Tuskowi i Kaczyńskiemu wszystko wolno natomiast co by nie zrobił Napieralski i tak zostanie ocenione źle. Tak jak z 2 turą wyborów dla jednych jego postawa była próbą wywalczenia jakichś sensownych rozwiązań np. na temat in vitro a dla drugich kupczeniem głosami. Wszystkim nigdy się nie dogodzi. Nikogo nie poparł więc w zasadzie powinno być ok ale tez znajdą się tacy którzy powiedzą "Ty nie masz nic do powiedzenia bo nie rządzisz moim głosem" więc i tak jest źle.
    Mam wrażenia że z takim elektoratem politykom lewicy zawsze "będzie mniej wolno". Pytanie dlaczego?

  • nehsa

    Oceniono 2 razy -2

    Fakt, że - no niech będzie już twarz posła, który sobie przybrał nazwisko Kalisz, jest szersza, niż dłuższa, nie jest obrazkiem promującym lewicowe ugrupowanie.
    O dyspozycyjności wobec partii Wielkich Taczek, nie wspomnę, drugie miejsce za parobkiem Olejakiem.

  • aa_6

    Oceniono 3 razy 3

    Nie interesuje mnie lewica, na której czele stoi G. Napieralski, prowadzony za rękę, jak w kampanii prezydenckiej, przez trio Czarzasty - Kwiatkowski - Miller. To oni wylansowali to - dla mnie - zero polityczne w PiSLD-owskiej telewizji i dlatego otrzymało ok. 14% głosów. Szczęśliwie, era PiSLD-owskiej telewizji się kończy. Uważam, że wszyscy sensowni działacze lewicy powinni odejść z SLD i utworzyć wraz z sensownymi działaczami z innych małych lewicowych partii jedną dużą partię i po prostu wyeliminować postkomunistyczną SLD ze sceny politycznej. Partia Zielonych i Kobiet też pójdą na dno, jeśli będą się zadawać z SLD.

  • maxixxx

    Oceniono 4 razy -4

    kochane opłacane chłopaki z PO komentujące na wezwanie swojego bossa na portalach mam dla Was jedną radę:

    weźcie do siebie i Olejniczaka skoro uważacie go za takiego mądrego polityka:

    przypominam, że za czasów Olejniczaka LiD a wiec koalicja osiągała w sondażach 4% a dziś samodzielne SLD się łapie na sondaże powyżej 10% a reszta tych koalicjantów to istnieją tylko w umysłach komentatorów salonów "Gazety Wyborczej", oczewiście istnieją jako wybitni i przyszłościowi politycy lewicowi co świadczy tylko o intelekcie redaktorów tejże gazety i ich znajomości elektoratu lewicowego

    Napieralski czy się to komuś podoba czy nie ( a na tym forum platformianych płaczków tęskniących za niedorajdą Olejniczakiem bardzo się to nie podoba ) przywrócił do SLD hasła od których lewica odeszła i słusznie była nazywana lewicą kawiorową. potrzeba czasu, który gra na powrót lewicy do władzy i unowocześnienie naszego państwa na wzór państw zachodniej Europy

    spór o in vitro z całą mocą pokazuje jak nowoczesna i europejska jest PO z tym że jest to europejskość i nowoczesność z definicji jakiej nie znajdzie się w słownikach

    Cieszę się że Napieralski nie jest ulubieńcem salonów "Gazety" i dziękuję redaktorom tego medium za każdy artykuł bo mam okazje przeprowadzić się do lat młodości gdy propagandę uprawiała Trybuna Ludu, choć muszę też przyznać że redaktorzy Trybunu Ludu robili to o wiele inteligentniej

  • veglie

    Oceniono 3 razy -1

    Brawo Grzesiu.Tak trzymać!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX