Obama: nic nowego w ujawnionych dokumentach nt. Afganistanu

jg, PAP
27.07.2010 , aktualizacja: 27.07.2010 22:53
A A A Drukuj
Prezydent USA Barack Obama powiedział we wtorek, że niepokoi go masowy wyciek tajnych dokumentów amerykańskich na temat wojny w Afganistanie, ale nie ma w nich nic, co nie byłoby już przedmiotem debaty.
W pierwszej publicznej wypowiedzi na temat niedzielnego wycieku ponad 90 tys. tajnych dokumentów wojskowych Obama oświadczył po spotkaniu z przywódcami obu partii w Kongresie, że ujawnienie tajnych informacji z pola walki "może potencjalnie stanowić zagrożenie dla jednostek lub operacji".

Podkreślił jednak, że dokumenty zawierają tylko stare informacje, dotyczące "tych samych wyzwań, które skłoniły nas do przyjęcia nowej strategii w grudniu ubiegłego roku". Nie ujawniają "żadnych problemów, które nie byłyby przedmiotem naszej debaty publicznej na temat Afganistanu" - zapewnił.

Obama zaapelował przy tym do Izby Reprezentantów o przyjęcie projektu budżetu przewidującego nowe fundusze na wojnę w Afganistanie.

Na początku grudnia 2009 r. Obama zapowiedział wysłanie do Afganistanu dodatkowych 30 tys. żołnierzy, by przyspieszyć zwycięstwo nad talibami i umożliwić wycofanie z tego kraju sił USA.

Ujawnione materiały to - jak twierdzi portal WikiLeaks, który je opublikował - "sprawdzone i autentyczne dokumenty" m.in. o tajnych operacjach wojsk amerykańskich w Afganistanie między styczniem 2004 roku a grudniem 2009 roku. Wynika z nich m.in., że członkowie wywiadu wojskowego Pakistanu, który uchodzi od roku 2001 za strategicznego sojusznika USA, wspierają talibów w Afganistanie.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (19)

  • bayadera

    Oceniono 1 raz 1

    Roznica w przekazie chyba polega na tym, ze do tej pory w Afganistanie byli sami muzulmanie -terrorysci, a kazdy muzulmanin jak wiadomo jest winien bo jest terrorysta. Teraz nagle okazalo sie, ze nie tylko celowo morduje sie zupelnie niewinnych ludzi ale ze, na przyklad od tzw. friendly fire, czyli od swoich, gina zolnierze koalicji. Jesli normalna prasa (o ile jest normalna prasa) podala, ze 4-ch Kanadyjczykow zginelo od Talibow - wiec naturalnie rosla nienawisc do Afganow. A jak okazalo sie, ze Kanadyjczykow ubili zadragowani Amerykanie to jest to juz oczywiscie skandal i nalezy ukarac nie tych co zabili Kanadyjczykow tylko tych co to podali do wiadomosci publicznej.
    Teraz dobrzeby bylo, zeby Australijczyk, ktory zalozyl WikiLeak, i zbiera 'zakazane' informacje i przecieki od wkurzonych do ostatecznosci roznych oficjeli, wypuscil w swiat prawde o Balkanach. Niby tez nic nowego by nie podal ale...okazaloby sie, ze to nie Miloszewicza powinni zamknac tylko Clintona i jeszcze tego durnia Holbrooka, ktory w calosci odpowiada za to co sie na Balkanach i w Afganistanie nawyprawialo.

  • savrin

    Oceniono 1 raz 1

    Get The Balance Right

  • savrin

    Oceniono 1 raz -1

    pięknie, trzeba szukać syrenek zaangażowanych uczuciowo...

  • kangur_01

    Oceniono 1 raz 1

    ja nic nie wiem ja wykonywalem tylko rozkazy
    to przeciez nic nowego

  • savrin

    Oceniono 1 raz -1

    daj kasę z bp na operację serc !!!

  • savrin

    Oceniono 1 raz -1

    ilu ludzi myśli, że zabity seksoholik był ostatnim prezydentem, który nie oczekiwanie coś chciał zmienić...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX