Skomentuj:
Komentarze (214)
-
"Przesłuchanie"Jarosława Kacyńskiego przez Prokurature to sprawa troche przebrzmiała, ale nadal nasuwa sie pytanie: czy aby jego treść nie jest poufna czy nawet tajna do chwili zamknięcia sprawy? Tj. wydania postanowienia o zamknięciu ślkedztwa/dochodzenia!
-
Sytuacja o pogodzie, mgle nad lotniskiem, była znana już na kwadrans przez rozmową braci i bulwersowała nie tylko załogę, ale Kazanę i Prezydenta. Kazana kursował przecież między załogą i Prezydentem. W nagraniach jest kilka odezwań się Kazany o tym, jeszcze przed rozmową braci.
-
Jeśli nawet J.K. nie zełgał, to nie znaczy, że rozmowa nie dotyczyła imprezy w Katyniu, czy zamierzonego wystąpienia i spodziewanego sukcesu
-
czuje smród pod nosem to teraz przyznaje się że rozmawiał z bratem
-
Prezesunio bezczelnie kłamie.Prokuratorze zapytaj średnio wykształconego psychologa czy to jest możliwe,żeby nie było rozmowy na temat trudności z lądowaniem.Chyba i taka możliwosc istnieje,że braciszek był nawalony jak stodoła po żniwach.
-
Panowie prokuratorzy, postarajcie się udowodnić, że to kłamca i tchórz.
Przecież o pogodzie było wiadomo w momencie wylotu. A po co panowie Kazana i generał wchodzili do kokpitu? A kto miał podejmować decyzje. Decyzje w jakiej sprawie?
Najsmutniejsze jest to, że ten kłamca i manipulant, ma tylu zwolenników!
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX



