Miesiąc dłużej potrwa tłumaczenie akt katastrofy smoleńskiej

jagor
27.07.2010 , aktualizacja: 27.07.2010 07:32
A A A Drukuj
Prokuratura przedłużyła termin tłumaczenia dokumentów dotyczących śledztwa smoleńskiego, które dostała z Moskwy - podaje RMF FM. Pierwotnie komplet dokumentów miał zostać przetłumaczony do końca lipca.
Smoleńsk, szczątki polskiego samolotu
Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
Smoleńsk, szczątki polskiego samolotu
Biegli mają czas do 25 sierpnia. Nad dokumentami pracuje sześciu przysięgłych tłumaczy.

Skąd to opóźnienie? Prokuratura usprawiedliwia się nawałem pracy. Rzecznik Naczelnej Prokuratury Wojskowej płk Zbigniew Rzepa, wyjaśnia, że większość dokumentów zostanie przetłumaczona do końca tego miesiąca, ale jednak nie wszystkie.

Chodzi m.in. o protokoły dotyczące badań DNA - na tłumaczenie tych dokumentów prokuratura daje ekspertom dodatkowe kilka tygodni. Jednak - jak zaznacza w swoim piśmie rzecznik - nie spowoduje to dezorganizacji w pracy prokuratury nad tym śledztwem.

RMF FM przypomina, że do tej pory przekazano przetłumaczony jeden dokument. To protokół sekcji zwłok prezydenta.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (10)

  • majs19

    0

    Prokuratorzy nie tlumacza,
    Co do pracy tlumaczy jest pewna doswiadczalna prawda: 8, maksymalnie 10 stron dziennie - to gorna granica w miare przyzwoitego tlumaczenia tekstu. Wyzsza wydajnosc to juz chaltura. Pojawiaja sie opuszczenia, bledy, przeklamania. A pamietac nalezy, ze raczej nie ma wsrod tlumaczy przysieglych jezyka rosyjskiego absolwentow medycyny.
    Tlumacz pozdrawia

  • 3toto

    0

    Podczas pokazów lotniczych Air Show w Radomiu 30 sierpnia 2009 r. rozbił się białoruski samolot wojskowy SU-27. Obaj piloci zginęli. Tak wyglądała relacja z wypadku:

    "Rejestratory lotu (tzw. czarne skrzynki) zostają natychmiast przejęte przez białoruskie służby specjalne i natychmiast też rozpoczyna pracę polsko-białoruska komisja. Czarna skrzynka zostaje rozplombowana przez białoruskich techników. Odczyt i wszelkie analizy zapisów w czarnej skrzynce wykonują tylko i wyłącznie technicy białoruscy. Polscy specjaliści mają tylko dostęp do wyników pracy specjalistów białoruskich i nie mają absolutnie żadnego wpływu na decyzje dotyczące śledztwa. Jest to oczywiste, gdyż polscy specjaliści zaraz po wypadku nie mogli się nawet zbliżyć do rozbitego samolotu. Wszystkie materiały natychmiast po katastrofie są w wyłącznej dyspozycji strony białoruskiej. Udział strony polskiej w pracach komisji śledczej powstałej po tym wypadku był udziałem wyłącznie formalnym. Przez cały czas decydującym dysponentem informacji była Białoruś"

    DLACZEGO W TRAGEDII SMOLEŃSKIEJ, W TAK WAŻNEJ SPRAWIE DLA POLSKI BYŁO CAŁKIEM ODWROTNIE?

  • huston_mamy_problem

    Oceniono 1 raz 1

    najbardziej podoba mi sie komentarz jakiegos pissuara ktory twierdzi ze na terenie obcego panstwa moze prowadzic sledztwo Polska Policja i Polskie sluzby :) co za kretyn :) hahaha moga wspolpracowac!!! nasze sluzby nie maja tam jurysdykcji , idz do szkoly pissuarze a nie bzdury wypisujesz. Jak sobie wyobrazasz ze czyjas policja robi dochodzenia w suwerennym kraju?? przeciez nawet Niemcy jak gonia Polaka zlodzieja to nie przekraczaja Polskiej granicy! potem goni ich juz polska policja

  • huston_mamy_problem

    Oceniono 2 razy 0

    ale kogo to interesuje?? przestancie wreszcie pisac o czyms co wydarzylo sie 3 mc temu !!!!!!!

  • chwilka11

    Oceniono 3 razy 1

    Musza byc bardzo "biegli" jak trzeba im tyle czasu.... moze zatrudnia jeszcze z 20 tlumaczy,kilkunastu expertow itd itd ? bedzie szybciej:-))Najlepiej dac je Antosiowi dla niego to bedzie pikus"-))chlopak od windy i cala ekipa do pomocy:-)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX