MON: Antoni Macierewicz kłamie

ła, PAP
26.07.2010 , aktualizacja: 26.07.2010 20:01
A A A Drukuj
Bogdan Klich i Antoni Macierewicz Fot. Agencja Gazeta Bogdan Klich i Antoni Macierewicz
Ministerstwo Obrony Narodowej odpiera kolejne zarzuty Antoniego Macierewicza. Resort Bogdana Klicha uważa, że poseł PiS kłamie mówiąc, że minister wydał zgodę na lot Tu-154 10 kwietnia, choć wiedział, że może to być niebezpieczne.
Konkretnie chodzi o sformułowanie dwukrotnie użyte przez posła Prawa i Sprawiedliwości podczas dzisiejszej konferencji prasowej. Macierewicz twierdził, że minister Klich zezwolił na lot do Smoleńska mimo, iż - zdaniem posła - wiedział, że sytuacja w 36. pułku lotnictwa, który obsługuje przewóz VIP-ów, jest fatalna.

"Nie było konieczności uzyskania zgody szefa MON na lot"

W komunikacie przekazanym Polskiej Agencji Prasowej MON uznał to sformułowanie za "fałszywe".

- Zgodnie z obowiązującym Porozumieniem w sprawie wojskowego specjalnego transportu lotniczego, podpisanym 15 grudnia 2004 roku przez przedstawicieli Kancelarii Prezydenta RP, Kancelarii Sejmu, Kancelarii Senatu i Kancelarii Premiera RP, to właśnie te cztery Kancelarie są dysponentami samolotów obsługiwanych przez 36. Specjalny Pułk Lotnictwa Transportowego. Od 2004 roku szef MON nie wydaje żadnych decyzji i zgód na każdorazowe korzystanie z maszyn 36. Pułku - czytamy w komunikacie.

Resort podsumowuje, że w związku z tym "lot 10 kwietnia był zadysponowany tylko i wyłącznie przez Kancelarię Prezydenta RP bez konieczności uzyskania zgody szefa MON Bogdana Klicha".

Macierewicz i prawnik źle zinterpretowali decyzję Klicha

Wcześniej Janusz Sejmej, rzecznik resortu obrony odpierał zarzut, które stawiał nie tylko Macierewicz, ale i mecenas Rafał Rogalski, reprezentujący m.in. Jarosława Kaczyńskiego. Twierdzili oni, że już 3 lutego Bogdan Klich wiedział o fatalnej sytuacji w 36. pułku lotnictwa. Ma o tym świadczyć decyzja nr 40 z tego dnia, w której sam Klich miał przyznać, że pułk nie ma możliwości zapewnienia bezpieczeństwa przewozu pasażerów. Janusz Sejmej stwierdził jednak, że decyzja, na którą powołuje Rogalski (i o której mówił Macierewicz), została niewłaściwie zinterpretowana.

- Specpułk dysponował wówczas tylko jednym Tu-154 i kilkoma Jak-40. Chodziło o to, by ze względu na bezpieczeństwo realizacji zadań przez cztery kancelarie mieć jeszcze więcej samolotów - konkretnie dwa samoloty Embraer od narodowego przewoźnika - dowodził Sejmej.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (184)

  • korcia2000

    0

    Poczynania PiS-u, niestety, coraz bardziej przypominają kampanię oszczerstw gomułkowców z lat 1968-69. Chyba jednak pezetpeerowscy propagandyści i Miecio Moczar mają godnych uczniów i następców....

  • andrzejm.net

    0

    Czy nikt nie dosłyszał, że w pierwszym podanym odczycie stenogramu padła komenda w kabinie pilota - "ODCHODZIMY" -widocznie była awaria któregoć silnika że stmolot się nie poderwał. Szukamy wszędzie przyczyny a od tego by trzeba by zacząć o czym też wspomniał Pan Edmund Klich.

  • cryofl

    0

    @jerzymoneta

    sorry za obrazliwe slowa

    a teraz:

    1/ napisalem, ze uslyszymy co w czarnych skrzynkach. Teraz rozmowa o tym, czy pilot Jaka sie przeslyszal czy nie jest czysta spekulacja. Nie interessuje mnie to bo material ze skrzynek bedzie wkrotce opublikowany wiec sie dowiemy jak bylo i nie musimy teraz przypuszczac jak bylo,
    2/ nie mowie, ze komendy z wiezy nie maja znaczenia tylko komendy z wiezy TEGO LOTNISKA I W TYCH WARUNKACH ATMOSFERYCZNYCH nie mialy znaczenia! Ciagle czekam na twoja odpowiedz na pytanie dlaczego piloci Tu ladowali w MLEKU i swiadomie schodzili PONIZEJ wysokosci 50m (na odpowiedz ciagle czekam). I w tym to kontekscie informacje z wiezy odgrywaja role najwyzej drugorzedna,
    3/ jeszcze raz powtarzam: nie interesuje mnie twoje zdanie na temat Palikota! Ja chce tylko znac odpowiedzi na pytania, ktore zadal!! Na wszystkie! Sztuk 11...

    prawda nas wyzwoli, pozdrawiam

  • jasna0ster

    Oceniono 1 raz 1

    Co przeczytałam? Pan prezydent wcale nie musiał się prosić p.Klicha o wylot samolotu.
    Czemu tego Macierewicz nie powie?
    Pan Prezydent chciał się pokazać w Katyniu i to w doborowym towarzystwie, żeby pokazać, jaki on jest ważny no i...się pokazał, ale z tej złej strony niestety.
    Zawsze miał przerost ambicji.
    A co to za prezydent, który na szkodę własnego państwa działa???

  • dzina-au

    Oceniono 1 raz 1

    Wystarczy przeciez przeczytac dokument dostepny w internecie i samemu sie przekonac czy "bezpieczenstwo" znaczy "zabezpieczenie" jak chce P polonistka Pitera, czy "bezpieczenstwo" znaczy bezpieczenstwo.

  • emeryt21

    Oceniono 2 razy 0

    Macierewicz jest doskonaly w jatrzeniu.Jarek K. wiedzial kogo wybiera na swoja tube....
    Napewno jest lepszy od Jacka K.,tego od dziadka z Wehrmachtu)....
    Panie Palikot do dziela! Jedynie troche wiecej subtelnosci,bo nic tak nie dziala jak osmieszenie......

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX