Prawnik Kaczyńskiego: Co Klich wiedział o stanie technicznym TU-154?

zsz, PAP, Gazeta.pl
26.07.2010 , aktualizacja: 26.07.2010 15:28
A A A Drukuj
W imieniu Jarosława Kaczyńskiego, mecenas Rafał Rogalski złożył dzisiaj w prokuraturze wniosek o przesłuchanie ministra obrony narodowej Bogdana Klicha w sprawie funkcjonowania 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego z Warszawy. Rogalski chce wyjaśnień na temat lutowej decyzji Klicha nr 40 na temat złego stanu technicznego floty 36. specpułku.
Jarosław Kaczyński (z prawej) i Rafał Rogalski
Fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta
Jarosław Kaczyński (z prawej) i Rafał Rogalski


Mecenas w swoim uzasadnieniu powołuje się na decyzję szefa MON nr 40 z lutego 2010 r., w której - jak podkreśla Rogalski - jest mowa o "pilnej" potrzebie zawarcia umowy na udostępnienie samolotów Embraer do przewozów ważnych osób. - W paragrafie pierwszym wyraźnie stwierdzono, że flota 36. specpułku utraciła możliwości zapewnianie przewozów i bezpieczeństwa dla najważniejszych konstytucyjnych organów państwa - tłumaczy Rogalski.

Zdaniem pełnomocnika Jarosława Kaczyńskiego, szef MON powinien wyjaśnić jaką wiedzę posiadał wówczas o stanie technicznym floty 36. specpułku, a w szczególności co wiedział o stanie rozbitego 10 kwietnia samolotu TU-154. Rogalski liczy także na pełną dokumentację przebiegu całego procesu legislacyjnego, który leżał u podstaw wydanie tej decyzji nr 40.

MON: Rogalski źle interpretuje decyzję nr 40

Rzecznik MON Janusz Sejmej powiedział, że decyzja, na którą powołuje się we wniosku o przesłuchanie ministra Bogdana Klicha mec. Rafał Rogalski, została przez prawnika niewłaściwie zinterpretowana.

- Decyzja nr 40 z lutego 2010 r. dotyczyła zwiększenia możliwości transportu lotniczego dla najważniejszych osób w państwie w okresie przejściowym. Specpułk dysponował wówczas tylko jednym Tu-154 i kilkoma Jak-40. Chodziło o to, by ze względu na bezpieczeństwo realizacji zadań przez cztery kancelarie (Sejmu, Senatu, Premiera i Prezydenta - PAP) mieć jeszcze więcej samolotów - konkretnie dwa samoloty embraer od narodowego przewoźnika - powiedział Sejmej.

- Wydaje się, że interpretacja decyzji jest absolutnie nieuprawniona i niesłuszna. Nasuwa się podejrzenie, że za wnioskiem idą tylko i wyłącznie intencje polityczne, a nie precyzyjne wyjaśnienie przyczyn katastrofy, co podkreślę w dwójnasób - dodał.

Rzecznik zapewnił, że minister obrony narodowej jest do dyspozycji prokuratury w tej i każdej innej sprawie, którą śledczy będą zainteresowani. - Minister stawi się na każde wezwanie prokuratury w każdej sprawie związanej z wyjaśnieniem przyczyn katastrofy w Smoleńsku. To oczywiste - powiedział Sejmej.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (219)

  • filthpurger

    Oceniono 1 raz -1

    dlugo oczekiwany news, nie ma dymu bez ognia,
    niech teraz grilluja PO za ich niefrasobliwe (lepiej glupie i skorumpowane) rzady.
    Widac jak niewygodne dla PO sa pytania co zlego w tym PO-wskim rzadzeniu ze takie katastrofy sa mozliwe.
    PO dwoi sie i troi pokazac ze to czysty przypadek ale ludzie wiedza ze cos zlego z tymi rzadami PO ze produkuja takie rezultaty jak spektakularne katastrofy na skale swiatowa.
    Rzad musi patrzec krytycznie na siebie co zrobic zeby takie przypadki sie juz nigdy nie
    dzialy, inaczej bylismy glupi i zostaniemy...

  • maxmex

    0

    Ja chcę być kozłem ofiarnym ,razem z specnazem dobiliśmy ofiary.A ten film był kręcony pół roku wcześniej

  • czarny.motylek

    Oceniono 1 raz 1

    Czy 36 pułk lotnictwa-to jednostka wojskowa?-,jeśli tak,to czy podlegała głównodowodzącemu sił zbrojnych?-,jeśli tak-to czy głównodowodzący nie znał sytuacji,o stanie i mankamentach,36 pułku?-,jeśli wiedział-to dlaczego zaprosił na wycieczkę tylu bardzo ważnych w Państwie ludzi?Czy głównodowodzącym w tym czasie,nie był Lech Kaczyński?Teraz trzeba wskazać kozła ofiarnego,aby zagmatwać prawdę.

  • maxmex

    0

    Rasowy skarżypyta ,współczuje jego żonie.Ten atak jest bez podstaw samoloty był sprawne, oj pachnie kolejną teorią Macierewicza.Tylko jery mu nie pozwolił mówić ,bo coraz bardziej to wygląda totalną kompromitacje w stylu pis.Piloci balii się i tyle ,to są właśnie przełożeni .Trzeba wszystko robić co pan i władca każe.

  • esteta50

    Oceniono 1 raz 1

    niech najpierw Jarek odpowie co jako Premier zrobil, aby wymienic samoloty . Jak go nie widac od ziemi to musi gobyc slychac. ale niech sie wreszcie zamknie

  • lukasbo

    Oceniono 1 raz 1

    Urodą pan adwokat od reszty PiSu nie odbiega :)) ...wzrostem zresztą też... Cholera, czy to jest jakieś kryterium doboru ? ;))

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX