Po powodzi trzeba naprawiać szkoły. MEN: Potrzeba 100 mln zł

mm, PAP
25.07.2010 , aktualizacja: 25.07.2010 21:27
A A A Drukuj
Koszt naprawy zniszczeń popowodziowych w obiektach oświatowych wyniesie ok. 100 mln zł. Z kolei na zasiłki edukacyjne resort edukacji wyda ok. 18 mln zł, a na wyjazdy dla dzieci z terenów popowodziowych - ok. 5 mln zł - poinformowała w niedzielę w Sopocie minister edukacji Katarzyna Hall.
Prawobrzeżna część Sandomierza
Fot. Jarosław Kubalski / Agencja Gazeta
Prawobrzeżna część Sandomierza
Szefowa resortu odwiedziła tego dnia Szkołę Podstawową nr 1 w Sopocie, gdzie - na kolejnym już turnusie organizowanym w tym mieście - wypoczywa ok. 50 dzieci z miejscowości Ruszcza w gminie Połaniec. W tej gminie powódź zniszczyła w różnym stopniu kilka placówek.

Ponad 800 obiektów zniszczonych

Jak poinformowali w niedzielę przedstawiciele resortu, z ostatnich danych wynika, że w czasie majowej i czerwcowej powodzi w różnym stopniu zniszczone zostały w sumie 802 obiekty oświatowe na terenie 272 gmin i powiatów. W 69 placówkach zniszczenia są tak duże, że budynki wymagają kapitalnego remontu. W 504 placówkach konieczny będzie głównie remont podpiwniczenia, a w 109 - także remont parteru. Z danych przekazanych przez ministerstwo wynika też, że zniszczeniu uległo również 135 szkolnych boisk.

Koszt naprawy wszystkich spowodowanych powodzią zniszczeń w obiektach oświatowych szacowany jest na ok. 100 mln zł. Dotychczas MEN skierowało do ministerstwa finansów wnioski na kwotę ponad 10 mln zł potrzebnych do usunięcia szkód w placówkach oświatowych na terenie 61 gmin i powiatów.

MEN szacuje też, że kolejne 18 mln zł pochłoną wydatki na zasiłki powodziowe dla uczniów. Zasiłek taki (każdy w wysokości jednego tysiąca zł) przyznano już ponad 15 tysiącom uczniów (środki na ten cel w wysokości ponad 15 mln zł trafiły do ośmiu województw). Resort szacuje, że z tej pomocy skorzysta jeszcze ok. 3 tysięcy uczniów. Kolejne 5 mln zł ministerstwo wyda też na wyjazdy dla uczniów z terenów objętych powodzią. Chodzi tu zarówno o wyjazdy wakacyjne, jak i tzw. wyjazdy edukacyjne (organizowane w czerwcu dla uczniów, których szkoły zostały zalane).

Spontaniczna pomoc

Na każdy z takich pobytów (trwających ok. 14 dni) ministerstwo przeznaczyło ok. tysiąca zł. W czerwcu MEN zapewniło tzw. pobyty edukacyjne tysiącu dzieci. W czasie wakacji z wyjazdów dofinansowanych przez MEN skorzysta z kolei ok. 4,7 tysiąca uczniów. Jak wyjaśniła Hall, oprócz resortu pomoc w postaci wyjazdów edukacyjnych i wakacyjnych zaoferowały też dzieciom i młodzieży inne instytucje, w tym KRUS, samorządy, organizacje pozarządowe czy różnego rodzaju fundusze.

Minister poinformowała, że z szacunków resortu wynika, iż w czerwcu z wyjazdów edukacyjnych organizowanych przez inne podmioty niż resort skorzystało dwa tysiące dzieci z terenów popowodziowych. Także w czasie wakacji wiele dzieci z terenów dotkniętych powodzią korzysta z wypoczynku organizowanego ze środków pochodzących z innych niż resortowe środków.

- Warto pokazać te dobrze przykłady spontanicznej pomocy - mówiła minister w Sopocie dodając, że chciałaby podziękować wszystkim, którzy zaangażowali się w pomoc. - Bez was to byłaby wielokrotnie mniejsza akcja i mało by się udało - mówiła mister dodając, że dziękuje także nauczycielom, którzy w różny sposób angażują się koniczną po powodzi pomoc. - Samo ministerstwo niewiele w stanie byłoby zrobić, gdyby nie to, że udało nam się zorganizować też wielką energię wokół tych pomysłów: energię samorządów czy organizacji pozarządowych - mówiła minister.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (6)

  • newyorker77

    0

    i co z tego, ze na remonty szkol potrzeba 100 mln zl??? Nie wspominajac, ze tysiaczlotowe zapomogi "powodziowe" o kant liter czterech potluc. Ma POlandia za to swiezo obranego prezydenta, z tytulem (hrabiowskim), a jakze. No i prezia w pilke kopanego, co stadiony lustruje. Cala reszta nie jest wazna.

  • drojb

    Oceniono 1 raz 1

    A na pomnik ofiar smoleńskich - 2, 5 mln zł., pół miliona na obchody rocznicy Powstania Warszawskiego (z biegiem, którego uczestnicy mają być dopingowani okrzykami, że ich Niemiec strzela) - no i 3 miliardy rocznie na KK! Ale Polonia Restituta...

  • trupyirobaki

    Oceniono 2 razy 0

    nie powinno się tego robić bez zgody Unii. Poza tym uważam że Pan Tusk musi mieć czas żeby odnaleźdź winnych i surowo ich ukarać. Samorządy muszą same dbać o siebie. A czy szkoła była ubezpieczona ? Na szczeście mamy Lanckoronę i tam będą mogli sie uczyć.

  • milu100

    Oceniono 3 razy 1

    "zniszczeniu uległo również 135 szkolnych boisk." na szczęście nie były to tuskowe orliki, bo każdy orlik kosztował podobno milion złotych

  • kor102

    Oceniono 3 razy 1

    Trzeba - ale nasz ukochany ,miłościwie nam panujący najmądrzejszy z mądrych przywódca zajął się stadionem bo to pokarzą w TV . O skutkach powodzi już niewiele się mówi bo to dużo pracy a efektów od rzazu nie będzie.
    Ponadto to nie jest ekipa do rozwiązywania problemów , gadać to potrafią a resztę mają w głębokim poważaniu .
    Ciągle tylko słychać co chcą zrobić a nie co zrobili . A jak rozwiązali problem stoczni to chyba jeszcze pamiętamy ? Też trzeba było i też chcieli - ale pewnie wypadł mecz i nie było czasu.

  • kaczory11

    Oceniono 2 razy 2

    Rok szkolny zaczyna sie za 5 tygodni. Pieniadze moze sie znajda na jako taki remont, ale czy starczy czasu ?

    Kaczory11

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX