Putin zapewnia, że byłych agentów w USA czeka dobra przyszłość

met, PAP
24.07.2010 , aktualizacja: 24.07.2010 21:38
A A A Drukuj
Premier Rosji Władimir Putin powiedział w sobotę, że spotkał się z wydalonymi niedawno z USA rosyjskimi agentami i zapewnił, że czeka ich dobra przyszłość. Putin wypowiedział się w tej sprawie pytany przez dziennikarzy podczas wizyty na Ukrainie.
Zapytany przez dziennikarzy w rezydencji ukraińskiego prezydenta w krymskiej miejscowości Foros, czy spotkał się z agentami, Putin odpowiedział twierdząco. - Rozmawialiśmy o życiu - dodał.

Na prośbę dziennikarzy, by odpowiedział, czy rzeczywiście na spotkaniu z nimi śpiewali karaoke, premier Rosji odpowiedział: "Śpiewaliśmy, ale nie karaoke, lecz do muzyki na żywo, śpiewaliśmy "S czego naczinajetsja Rodina" ("Od czego zaczyna się Ojczyzna" - znana radziecka pieśń patriotyczna).

Na pytanie, jaki los czeka agentów, Putin powiedział, że jest przekonany, iż "będą pracować na odpowiednich stanowiskach" i że "czeka ich interesujące i barwne życie".

Dziesięcioro głęboko zakonspirowanych rosyjskich agentów o sfabrykowanej tożsamości (tzw. nielegałów) zostało aresztowanych przez amerykańskie władze śledcze na terenie USA w czerwcu. Wymieniono ich na czterech Rosjan, skazanych w Rosji za szpiegostwo dla Zachodu.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (34)

  • towarzysz.dyrektor

    0

    >> Putin powiedział, że jest przekonany, iż "będą pracować na odpowiednich stanowiskach" i że "czeka ich interesujące i barwne życie".

    Kanieszna, A.Chapman mozet rabotat mjezdunarodnaj kansultantkoj i absluziwat' "wielo-barwnych" klientow. Pozostala swolocz tak durnaja, ze musi skorzystac z posredniaka KGB .

  • fotorad

    Oceniono 1 raz 1

    połapcie wszystkich szpiegów Rosyjskich na świecie a potem ich wymieńcie ,to doprowadzi do plajty Rosję jak będzie chciała zapewnić dobrą przyszłość każdemu z nich .

  • zigzaur

    Oceniono 1 raz 1

    Do wuzuwela:

    Ja żyję w innej epoce. Ale Putin żyje w epoce Stalina.

    A zresztą, patrz los Litwinienki...

  • j-50

    Oceniono 2 razy -2

    Ja moim Polakom cosik zapodam. Rzecz w tym, co się śpiewa. U nas śpiewa się rocka, co widzę u swych studentów przy różnych ogniskach. Pieśń studencka zupełnie u nas zdechła i chętniej śpiewa się to, co student słyszy w radiu. Natomiast w Rosji śpiewa się zupełnie inne pieśni. Ja je wyżej zapodaję panu Putinowi. Oczywiście nie tylko takie się tam śpiewa, bo to byłby już horror w rodzaju maciornego. Czyż bowiem u nas ogół śpiewa przy piwie "My pierwsza brygada"? A może śpiewa się u nas "Grzmią pod Stoczkiem armaty"? Kto zaś umie zaśpiewać "A wtem Napoleon na Polaków skina! Skoczy Kozietulski - jedno skrzydło zwina! Barwny ich strój, barwny strój! Amaranty zapięte pod szyją!". I gdzie się to w ogóle śpiewa? Ja wam powiem gdzie: przy hitlerowskich mszach piwnych weszpolaków!

  • j-50

    0

    Pan Putin powinien uczyć się przede wszystkim innych piosenek. Np. "Ja siżu w adinoczkie i pluju w patałocziok. Prada mnoju ikona - nienawistnyj cziekist!". Mogę szanownemu panu Putinowi podesłać wiele innych fajnych piosenek ruskich. On tylko udaje, że ich nie zna?
    Jest taka ruska piosenka zupełnie niepolityczna, którą pan Putin mógłby sobie pośpiewywać przy golonku. Ty czto maj drug swistisz? Miecztajecz żit w Pariż? Ty pasmatri - wakrug tiebia tajga! Padbroś-ka drow w agoń, posłuszaj daragoj - on tam, a ty u cziorta na ragach!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX