Jesienią przetarg na samoloty dla VIP-ów. Trwają konsultacje

mar, PAP
24.07.2010 , aktualizacja: 26.07.2010 09:13
A A A Drukuj
Przetarg na samoloty do transportu najważniejszych osób w państwie zostanie uruchomiony jesienią - zapowiada wiceszef MON Marcin Idzik. Konsultacje na temat potrzeb zgłaszanych przez Kancelarie: Sejmu, Senatu, Premiera i Prezydenta jeszcze trwają.
"Pozyskanie samolotów dla VIP-ów jest obecnie przedmiotem konsultacji. Opinie poszczególnych kancelarii będą dla nas kluczowe, zarówno w zakresie ilości maszyn, jak i konfiguracji ich wnętrza oraz wyposażenia" - powiedział Idzik.

Zapewnił, że Siły Zbrojne są gotowe do przeprowadzenia dwóch przetargów - na samolot średni mogący zabrać na pokład ok. 15 osób oraz duży - transportujący od 40 do 60 pasażerów.

Konsultacje z kancelariami mają przesądzić o tym, jakie maszyny powinny być zakupione w pierwszej kolejności.

"Do katastrofy samolotu TU-154 pod Smoleńskiem w kwietniu tego roku wydawało się, że priorytetowym zakupem będzie pozyskanie samolotów średnich, które zastąpią maszyny typu Jak-40, bo te definitywnie przestaną być eksploatowane z końcem 2012 r." - wskazał Idzik. Przypomniał, że resurs dla jaków nie będzie przedłużany. "Te samoloty odchodzą do lotniczego lamusa" - zapewnił.

Wiceminister podkreślił, że katastrofa spowodowała konieczność ponownej analizy potrzeb. "Być może będziemy musieli pozyskać najpierw samolot duży, a nie średni, by odtwarzać zdolność transportu VIP-ów maszyną zabierającą na pokład większą liczbę osób" - powiedział. "Konsultacje z kancelariami powinny dać nam podstawę do rozstrzygnięć w tym zakresie" - dodał.

Wiceszef MON nie chciał odpowiedzieć na pytanie, jakie potrzeby kancelarie zgłosiły dotychczas. "O szczegółach powiadomimy w momencie posiadania finalnych ustaleń" - powiedział.

Idzik poinformował, że resort planuje rozpisanie przetargu na samoloty jesienią. "Nie interesują nas żadne rozwiązania na skróty; zarówno jeśli chodzi o duży, jak i średni samolot odbędą się pełne procedury przetargowe" - zapowiedział. Pytany o terminy dostaw, odparł, że zwykle jest to okres ok. 18 miesięcy od momentu rozstrzygnięcia postępowania.

Wiceszef MON przypomniał, że w czerwcu podpisano umowę na czarter dwóch embraerów, co - jak ocenił - "zabezpiecza potrzeby na okres czterech lat". "Dzięki czemu zyskaliśmy czas na przeprowadzenie pełnej procedury przetargowej" - ocenił.

Samoloty dla VIP-ów

36. Specjalny Pułk Lotnictwa Transportowego, zapewniający transport lotniczy osobom pełniącym najwyższe funkcje w państwie, dysponuje obecnie jednym Tu-154 (w remoncie w Rosji), czterema Jak-40, trzema samolotami M-28 Bryza, oraz śmigłowcami - siedmioma Mi-8, trzema Sokołami i jednym Bellem-412. Nie wszystkie maszyny nadają się jednak do transportu osób piastujących najważniejsze funkcje w państwie; nie wszystkie także są stale dostępne z powodu okresowych przeglądów i napraw.

O wymianie floty rządowych samolotów mówi się od kilkunastu lat. W 1993 roku Wojska Lotnicze i Obrony Powietrznej (obecnie Siły Powietrzne) sformułowały wymagania dotyczące nowych maszyn. Trzy lata później sprawą wyboru samolotu zajął się międzyresortowy zespół rządu Włodzimierza Cimoszewicza. Kolejne próby podejmowano w 1998 i 2002 roku, jednak gdy do finału doszedł jeden z trzech oferentów - francuska firma Dassault z jednym z modeli samolotu falcon, rząd odstąpił od przetargu.

W grudniu 2006 został rozpisany kolejny przetarg na samolot dla VIP-ów. Chęć udziału w przetargu zgłosiły firmy Bumar, Airbus, Embraer, Bombardier i Gulfstream. Przetarg miał doprowadzić do zakupu nowych samolotów rządowych, w miejsce wysłużonych Jaków-40. Miały to być trzy maszyny zdolne przewozić po co najmniej 15 pasażerów i trzy - po minimum 11 pasażerów na dystansie co najmniej 5 tys. km. Postępowanie zostało odwołane w połowie 2007 roku, gdy stwierdzono błędy w warunkach i kryteriach przetargu. Komentatorzy oceniali, że faworyzowały one samolot embraer legacy 600 - podobny do używanego przez LOT embraera-145, mniejszego niż model E-175.

W czerwcu MON wyczarterowało od PLL LOT dwa embraery kosztem 25 mln zł rocznie. Samolot tego typu może przewieźć ok. 80 osób na odległość blisko 4 tys. km, przy mniejszym obciążeniu zasięg wzrasta do ponad 4,5 tys. km.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (7)

  • swarozyc

    Oceniono 1 raz 1

    przeciez polscy katolicy nie potrafia latac!

  • jot-es49

    Oceniono 1 raz 1

    Nowe samoloty dla naszych orłów-sokołów? Lepiej i znacznie taniej niech rozbijają stare. Na nowe posadzić doświadczonych pilotów cywilnych. Przynajmniej w czasie wolnym będą mogli zarabiać na siebie latając na liniach cywilnych, a przy okazji zdobywać doświadczenie!

  • swarozyc

    Oceniono 1 raz 1

    Nabyc na Podlasiu z zachowaniem wszelkich procedur Zamowien Publicznych, wrota od stodoly...

    Tak trzymac katozule zbolszewizowane!

  • romantic5

    Oceniono 2 razy 2

    Przerobic wojskowe An-2 na salonki. Jak pracuja, to odpowiednio i podrozowac musza - wesolo, z przymruzeniem oka. Za pieniazki na Embraer-y mozna skomletowac kilka eskadr i najmniej 50 szt. taboru latajacego! Beda szmigac jak taksowkami po kraju i Euroladzie - kazda laka pasuje do ladoawania, a i ofiar przy katastrofie nie wiecej niz 12. Nie beda ze spadac hurtem po 10 szt.!

  • 3toto

    Oceniono 1 raz 1

    Za co je kupimy, przecież jest kryzys? Umorzono Gazpromowi 1,2 mld długu, wydajemy 200 mln rocznie na utrzymanie "wirtualnej" linii kredytowej, za przesył będziemy brać mniej niż Białoruś, za gaz będziemy płacić więcej niż Białoruś, a ewentualne zyski z naszego gazu będą czerpać Rosjanie. Za co je kupimy? Podniesiemy VAT czy akcyzę?

  • 3toto

    Oceniono 2 razy 0

    Brazylijczycy już zacierają ręce!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX