Skomentuj:
Komentarze (96)
-
ja tez bym plakal !czy znow miala obiecana posade "prokuratora"? te niedoszle "stolki" pana jarka i jego obiecanki rzeczywiscie moga takie suki doprowadzac do lez! komediantka!!!a pan prezes "odswieza "partyje!!nistety zaduch coraz wiekszy!!!!!
-
dziewczyno z pochodnia:))
Toz to kwintesencja kempizmu:)) -
Niech ktoś się k..wa w tej komisji spyta czy opowiadanie o sobie że się jest prawnikiem wtedy kiedy nie ma się na to kwitów jest etyczne. Bezczelność tej baby przechodzi ludzkie pojęcie.
-
Obserwuję nieraz pracę komisji i nie zauważyłem aby kiedykolwiek p.K zgodziła się ze zdaniem innych członków, no chyba tylko posła Wassermana. W ostatnim okresie poczynania p. Klempy wskazują na gwałtownie rozwijający się syndrom "świętej krowy" co bardzo mocno zaakcentowała dzisiejszym wystąpieniem i opuszczeniem sali. Jeżeli nie pasuje praca w komisji i śmierdzą pieniądze podatnika, to może p.Klempa zmieni zajęcie i otoczenie na dorównujące jej kwalifikacjom np. wypas osłów. Przepraszam wszystkie osły oprócz siedzących w ławach poselskich.
-
Kempa ma wynotowane? A zachowuje się jakby nie umiała pisać i czytać.
-
"Posłanka PiS zastrzega, że dokładnie ma wynotowane, jej zdaniem, nieprawidłowe zachowanie przewodniczącego komisji hazardowej"
1. Poniedziałek. Sekuła potrącił mnie w drzwiach. Przeprosił, ale nie zrobił tego szczerze.
2. Wtorek. Dwukrotne krzywe spojrzenie (w tym jedno spod byka).
3. Środa. Podmienił mi długopis! Zabrał ten z logo pis i podrzucił żelpena z zacinającą się kulką!
4. Czwartek. Powiedział, że ładnie dziś wyglądam. Co za świnia! Przecież wiem, że wyglądałam fatalnie po bezsennej z przejedzenia nocy.
5. Piątek. Przękręcił moje nazwisko. Wyraźnie słyszałam, to "ę".
6. Sobota. Wyprzedził mnie w kolejce do kasy w hipermarkecie.
7. Niedziela. W kościele usiadł tak, ze zasłonił mi ołtarz, zagłaszał moj śpiew śpiewając głośniej ode mnie, podczas komunii kątem oka widziała, że pokazał mi język.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX



odtwórz