Skomentuj:
Komentarze (6)
-
Myślę, że najskuteczniejszym sposobem na "złowienie" studentów byłaby gwarancja zatrudnienia w zawodzie (przynajmniej na okres próbny). Uczelnie i pracodawcy już dawno powinni się dogadać w tym temacie.
-
Niestety na większości tych "uczelni" na zbijaniu kręgli edukowanie studentów się skończy... A że walczą na śmierć i życie? Jeżeli - a jest to przykład z wczoraj - jedna z porządniejszych i bardziej renomowanych szkół dostaje na całkiem obłożony zwykle kierunek 4 (słownie CZTERY) aplikacje? Oczywiście to m. in. dlatego, ze tam CZEGOŚ SIĘ WYMAGA, więc lepiej iść na taką "uczelnię" od kręgli i to też nie jest bez znaczenia, ale tak czy inaczej to przykład symptomatyczny chyba...
-
Te wyższe szkoły pomysłowości kształcące na kierunkach: kreatywność, pomysłowość czy praca zespołowa muszą upaść, bo idiotów ubywa (nie procentowo tylko ilościowo) z powodu niżu demograficznego
-
Zapraszają studentów na kręgle i fitness a po ukończeniu nauki gwarantują bilard kieszonkowy.
-
na UCZELNIACH problemów z rekrutacją -NIE BĘDZIE.
problemy mogą mieć wyższe szkoły gotowania na gazie. -
Dochodzi jeszcze jeden problem: uczelnie produkują bezrobotnych, a jest zapotrzebowania na fachowców w zawodach rzemieślniczych i budowlanych. I nauka trwa krócej. Może dojść do sytuacji, że młodzież zacznie się uczyć fachów robotniczych, aby szybko zacząć zarabiać pieniądze. Wybierze to zamiast długoletniej nauki: szkoła średnia + studia= bezrobocie.
I na uczelniach będzie jeszcze gorzej z rekrutacją.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX



