Złowić studenta albo zginąć. "Akademickie hieny"

psm, PAP
22.07.2010 , aktualizacja: 22.07.2010 06:28
A A A Drukuj
PRZEGLĄD PRASY. W ciągu ostatnich trzech lat zbankrutowało 10 spośród ok. 350 prywatnych uczelni. Do roku 2025 zniknąć może nawet co trzecia. Między wyższymi uczelniami zaczęła się wojna na śmierć i życie - pisze "Dziennik Gazeta Prawna".
Punkt rekrutacyjny łódzkiej Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej w Człuchowie
Fot. Dominik Werner / Agencja Gazeta
Punkt rekrutacyjny łódzkiej Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej w Człuchowie
Nadchodzi niż demograficzny i szkoły prześcigają się w pomysłach przyciągnięcia maturzystów, a nawet przeciągnięcia do siebie studentów z innych uczelni. Do łagodnych środków zachęcających - jak zniżki na czesne, stypendia, prezenty w postaci laptopów, karnetów na fitness czy kręgle - dochodzą działania zaczepne.

Na biurko minister nauki i szkolnictwa wyższego trafił właśnie list podpisany przez studentów Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi o "akademickich hienach, które wychodzą na wierzch, gdy zauważą kryzys u sąsiada".

Awantura wybuchła, gdy kierunek pedagogiczny na AHE został negatywnie oceniony przez Państwową Komisję Akredytacyjną. Natychmiast kilka innych szkół z regionu zaczęło zabiegać o studentów zagrożonego wydziału, wabiąc ich brakiem wpisowego, czy "wyrozumiałą kadrą".

Przykładów "DGP" podaje więcej i dodaje, że wszystkiemu winien niż demograficzny. Według prognoz GUS do końca 2015 r. liczba osób w wieku 19-24 lata spadnie z 3,6 do 2,8 mln, a w 2020 r., w największym dołku, będzie ich jeszcze o 500 tys. mniej. Dla uczelni oznacza to katastrofę.

Więcej w dzisiejszym "Dzienniku Gazecie Prawnej".

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (6)

  • laksmana

    0

    Myślę, że najskuteczniejszym sposobem na "złowienie" studentów byłaby gwarancja zatrudnienia w zawodzie (przynajmniej na okres próbny). Uczelnie i pracodawcy już dawno powinni się dogadać w tym temacie.

  • kiryloszomber

    0

    Niestety na większości tych "uczelni" na zbijaniu kręgli edukowanie studentów się skończy... A że walczą na śmierć i życie? Jeżeli - a jest to przykład z wczoraj - jedna z porządniejszych i bardziej renomowanych szkół dostaje na całkiem obłożony zwykle kierunek 4 (słownie CZTERY) aplikacje? Oczywiście to m. in. dlatego, ze tam CZEGOŚ SIĘ WYMAGA, więc lepiej iść na taką "uczelnię" od kręgli i to też nie jest bez znaczenia, ale tak czy inaczej to przykład symptomatyczny chyba...

  • krakus_jeden

    Oceniono 1 raz 1

    Te wyższe szkoły pomysłowości kształcące na kierunkach: kreatywność, pomysłowość czy praca zespołowa muszą upaść, bo idiotów ubywa (nie procentowo tylko ilościowo) z powodu niżu demograficznego

  • zigzaur

    Oceniono 1 raz 1

    Zapraszają studentów na kręgle i fitness a po ukończeniu nauki gwarantują bilard kieszonkowy.

  • billy.the.kid

    Oceniono 1 raz 1

    na UCZELNIACH problemów z rekrutacją -NIE BĘDZIE.
    problemy mogą mieć wyższe szkoły gotowania na gazie.

  • pssz

    0

    Dochodzi jeszcze jeden problem: uczelnie produkują bezrobotnych, a jest zapotrzebowania na fachowców w zawodach rzemieślniczych i budowlanych. I nauka trwa krócej. Może dojść do sytuacji, że młodzież zacznie się uczyć fachów robotniczych, aby szybko zacząć zarabiać pieniądze. Wybierze to zamiast długoletniej nauki: szkoła średnia + studia= bezrobocie.
    I na uczelniach będzie jeszcze gorzej z rekrutacją.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX