"Rosja chce dusić Łukaszenkę do końca". Medialna wojna między Rosją i Białorusią

as
21.07.2010 , aktualizacja: 21.07.2010 15:57
A A A Drukuj
Między Rosją i Białorusią były już wojny gazowe, celne, mleczne. Teraz przyszedł czas na telewizyjną. Rosyjska stacja NTW uderzyła w białoruskiego prezydenta filmem "Ojciec Chrzestny". Rosjanie zobaczyli Łukaszenkę jakiego do tej pory nie widzieli - dławiącego opozycję i niezależne media. Skąd ten atak? - Raczej jest to plan na upokorzenie i sprowadzenie Łukaszenki do parteru - mówi Wacław Radziwinowicz z "Gazety Wyborczej".
Wojna informacyjna: film
Wojna informacyjna: film "Ojciec chrzestny" kontra wywiad z prezydentem Gruzji
Władimir Putin i Aleksandr Łukaszenka w 2007 roku.
Fot. Ivan Sekretarev AP
Władimir Putin i Aleksandr Łukaszenka w 2007 roku.
"Ojciec Chrzestny" to dwuczęściowy film, który pokazała prorządowa rosyjska stacja NTW. - Pokazały one prezydenta Łukaszenki jakiego za żadne skarby Rosja nie chciała widzieć wcześniej. Nie chcieli widzieć morderstw politycznych, ugniatania opozycji, postępków wobec mediów niezależnych. A teraz raptem jakby im łuski z oczu opadły - pokazali obraz, jaki jawi się światu zachodniemu - mówił w TOK FM Wacław Radziwinowicz, który widział obie części filmu.

Moskiewski korespondent "Gazety Wyborczej" tłumaczy, że to element gry. O co gra Rosja? - Opozycja nie ma szans na wystawienie kandydata, który może wygrać wybory prezydenckie (zaplanowane na 6 lutego 2011). Nawet jeśli Rosja stanie za którymś z kandydatów, to nie ma on szans na wygranie z ciągle popularnym Łukaszenką. raczej jest więc to plan albo na upokorzenie i sprowadzenie Łukaszenki do parteru, żeby godził się na wszystko co będzie chciała Rosja. Albo to plan na dłuższy czas, żeby w Mińsku zaczął rządzić ktoś inny - ocenił Radziwinowicz. - Nie wiem, czy Rosja zdaje sobie sprawę, że ma wobec Łukaszenki bardzo krótkie ręce - dodał.

"Rosja chce dusić Łukaszenkę do końca"

Zdaniem Kamila Kłysińskiego z Ośrodka Studiów Wschodnich obserwujemy kolejną odsłonę wojny "o kształt podległości Białorusi wobec Rosji". - Rosja kontynuuje grę i chce dodusić Łukaszenkę do końca, wiedząc że ma coraz trudniejszą sytuację gospodarczą, potrzebuje pieniędzy i, że jesteśmy w przededniu wyborów prezydenckich. Rosja zdecydowała się na tym pograć - mówił w programie "Nisza".

Według eksperta Kreml nie ma żadnych szans na obalenie Łukaszenki. - Żadna siła zewnętrzna nie jest tego w stanie zrobić - ocenił Kłysiński. Jego zdaniem sytuacja "nie wyjdzie poza sferę szantażu".

Jak dodał ekspert z OSW "pod koniec roku można spodziewać się kolejnej ostrej konfrontacji".

Białoruski kontratak

Na razie wiadomo, że strona białoruska szykuje atak. Jak mówił Wacław Radziwinowicz rządowa telewizja w niedzielę ma pokazać film o... Władimirze Putinie. - Jeżeli Rosjanie pokazują, że Łukaszenka rozpędza demonstracje, to Białorusini pokażą jak OMON rozpędza demonstracje. Przypomną Putinowi wybuchy domów w Moskwie, zabójstwo Politkowskiej. Pewnie znajdzie się w tym filmie scena całowania chłopczyka w pępek i informacje o paniach, które krążą w wysokich sferach rosyjskiej władzy. Odpowiedź może być absolutnie symetryczna - powiedział korespondent "GW" w programie "Nisza".

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (10)

  • wieprzowinapozydowsku

    0

    A moi znajomi Rosjanie uwielbiaja... Lukaszenke. Jak putin wybral sie z wizyta na Bialorus, to ten go olal stwierdzajac, ze jest prezydentem i z byle premierem sie nie bedzie spotykal :)
    (wiec ciekawe kto zyska sympatie na tej calej wojnie medialnej, he, he)

  • towarzysz.dyrektor

    0

    Genseki skacza sobie do gardel. Medialna wojna to przedsmak tego, nad czym carputin i jego dwor juz pracuje. Otoz szykuje on zmodyfikowany wariant kirgiski i da paszporty radzieckie tysiacom Bialorusinow nagle pragnacych powrotu do radzieckiej macierzy.
    Rozwiazanie sprawdzone w Gruzji (Abchazji) i Naddniestrzu. Potem zaprosi sie Sarkozy'ego do "negocjacji" rozejmu. The rest is history.

  • dawaj_czasy

    Oceniono 3 razy 1

    ryzawy szczurek lubi dzieci przeciez , coz w tym dziwnego ze caluje chlopczyka w podbrzusze ?

  • antobojar

    Oceniono 3 razy -3

    Gdzieby sie nie bili i kto by sie nie bil zawsze skorzysta na tym episkopat i jaroslaw Kaczynski...
    lol...

  • dr.ozdek

    Oceniono 5 razy 1

    do antona-pl: tak durnej analizy polityki RFN w stosunku do Polski juz dawno nie slyszalem... i nie czytalem. Ostatni raz chyba za Jaruzela! Anton, wez to pod uwage!

  • kalfas2

    Oceniono 6 razy 0

    To ze Lukaszenka gryzie sie z Putinem to jeszcze nic!!
    Ale zaobserwojcie na forum, jak rozliczne Zigzaury asmalle i inne dziwadełka zaraz zapałają wielką miłościa do Białorusi, i demokraty Łukaszenki?
    Skad ta milość sie weżmie?
    SPrawa prosta.
    Łukaszenko dobrze zyjacy z Rosja to zły dyktator .
    Łukaszenko kłócący sie z Rosja to miłujacy pokoj, prozachodni demokrata:))
    Tak wiec juz sie ciesze na metamorfoze forumowych debilątek-rusofobow:)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX