Komorowski ma problemy z sercem? "Chory nie wygrałby wyborów"

jagor, Gazeta.pl
21.07.2010 , aktualizacja: 21.07.2010 14:43
A A A Drukuj
Bronisław Komorowski w Malborku   Fot. Renata Dąbrowska / AG Bronisław Komorowski w Malborku
Za nieco ponad dwa tygodnie ma odbyć się zaprzysiężenie Bronisława Komorowskiego na prezydenta. Tymczasem prawicowy portal Niezależna.pl twierdzi, że prezydent-elekt od lat "cierpi na groźną chorobę serca, która może ograniczać jego zdolność do pracy". - Ostatnia prosta kampanii pokazała w jak dobrej formie jest Komorowski - ripostuje Małgorzata Kidawa-Błońska z PO.
"Od kilku lat Bronisław Komorowski jest leczony w związku z częstoskurczem komorowym serca. W ostatnich latach przebywał m.in. na oddziałach kardiologicznych szpitala klinicznego MSWiA oraz w Instytucie Kardiologii w Aninie" - czytamy na stronie serwisu Niezależna.pl artykuł Doroty Kani z "Gazety Polskiej".

Według autorki, Bronisław Komorowski ostatni raz był w Instytucie Kardiologii w kwietniu tego roku (w nocy z 23 na 24) i przeszedł tam zabieg ablacji. Niezależna.pl cytuje anonimowego pracownika Instytutu Kardiologii w Aninie, który "zna dokumentację medyczną Bronisława Komorowskiego i który był obecny podczas jego ostatniej wizyty w Aninie." - Cierpi na komorowe zaburzenia rytmu serca wymagające inwazyjnego, czyli zabiegowego leczenia - miał powiedzieć Dorocie Kani jej rozmówca.

Zdaniem serwisu, Komorowski został poddany zabiegowi ablacji po raz kolejny, "ponieważ wcześniejsze leczenie nie odniosło pożądanego skutku.", a rozmówcy autorki tekstu - anonimowi pracownicy Instytutu Kardiologii w Aninie - wyjaśniają jej, że schorzenie, na które cierpi prezydent-elekt, "powoduje m.in. uczucie dławienia, duszność, zawroty głowy, bóle wieńcowe, zasłabnięcia, utratę przytomności, niedokrwienie mózgu, skutkujące zaburzeniami świadomości, a w najgorszym przypadku śmiercią."

Jak podaje serwis internetowy kardiolo.pl , zabieg przeprowadza się w znieczuleniu miejscowym (pacjent przez cały zabieg jest przytomny). Polega on na zniszczeniu arytmogennej tkanki (tkanki odpowiedzialnej za powstawanie arytmii).

Ablacja jest zabiegiem o wysokiej skuteczności, jednak jako zabieg inwazyjny obarczony jest pewnym ryzykiem.

PO: Człowiek chory nie wygrałby wyborów

Co na to Platforma Obywatelska? Małgorzata Kidawa-Błońska mówi wprost, że człowiek chory na serce nie podołałaby trudom kampanii wyborczej. - Widać było w kampanii, szczególnie w jej ostatniej fazie, w jakiej formie jest Bronisław Komorowski. Chory człowiek, nie wygrałby wyborów, nie wytrzymałby morderczego tempa kampanii - powiedziała w rozmowie z portalem Gazeta.pl rzeczniczka sztabu wyborczego kandydata PO.

Janusz Palikot, poseł który zasłynął pytaniami o stan zdrowia prezydenta Lecha Kaczyńskiego, pytany o rzekomą chorobę prezydenta-elekta mówi, że często widuje się z Komorowskim i nie zauważył nic niepokojącego.

- Widziałem Bronisława Komorowskiego w ostatnią niedzielę prywatnie i sprawiał wrażenie człowieka zdrowego i silnego - przekonuje Palikot.

Poseł podkreślił, że choć zmienił się prezydent, to i tak będzie domagał się publicznych informacji o stanie zdrowia najważniejszych osób w państwie.

- Złożyłem odpowiedni projekt ustawy w tej sprawie - przypomniał poseł PO.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (123)

  • baby1

    0

    Zarówno Komorowski jak i Kaczyński nie wyglądają na okazy zdrowia. Niestety są na średnim poziomie zdrowia mężczyzn w Polsce w tym wieku, a więc powinni myśleć o emeryturze a nie o władzy.

  • antropoid

    0

    Po pierwsze to bzdura, a po drugie i tak lepszy Komorowski chory na serce, niż Kaczyński - chory na głowę. Nieuleczalnie zresztą.

  • aa_6

    0

    Tak się składa, że dosłownie w tej chwili mogłam o to spytać kardiologa pracującego w Aninie. Mówi, że oczywiście B. Komorowski jest zdrowy, ale jacyś wredni PiS-iarze lekarze stamtąd mogli coś naopowiadać, sprzeniewierzając się etyce lekarskiej. Pamiętacie jeszcze D. Kanię? Tę "dziennikarkę", która za "pożyczenie" dużej kasy od teściowej M. Dochnala mnóstwo temu ostatniemu naobiecała? Za tę sprawę wyleciała nawet z takiego szmatławca jak "Wprost" i oczywiście poszła do roboty do "Gazety Polskiej"...

  • spluwa-orginal

    Oceniono 1 raz 1

    Prezydent Komorowski jest chory na serce,a Jaroslaw II wawelsko-kondolencyjny na glowe.Co lepsze?

  • olgajan

    0

    To znaczy, że Pan Prezydent Komorowski ma SERCE - w przeciwieństwie do wielu polityków z PiS,na czele z Pezesem Kaczyńskim.
    Panie Prezydencie - dużo zdrowia i cierpliwosci do opozycji z PiS, która jest zawsze na NIE, niezależnie czego to dotyczy.
    Trzymam kciuki!

  • nanabun

    Oceniono 1 raz -1

    A tak się burzyli, jak pan Palikot się pytał o zdrowie Lecha. Teraz PiS-owskie szmatławce w stylu gazety polskiej będą takie "sensacje" wymyślać.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX