Biedne rodziny nie będą już rozdzielane przez sądy. Będzie nowe prawo

Łukasz Antkiewicz
20.07.2010 , aktualizacja: 20.07.2010 16:53
A A A Drukuj
Wioletcie Woźnej w lipcu 2009 roku odebrano córkę Różę zaraz po porodzie. Odzyskała ją dopiero po interwencji mediów. Fot. Andrzej Monczak / AG Wioletcie Woźnej w lipcu 2009 roku odebrano córkę Różę zaraz po porodzie. Odzyskała ją dopiero po interwencji mediów.
Zła sytuacja finansowa rodziców to nie podstawa, aby odbierać im dziecko, a potem umieszczać w domu dziecka - uważają posłowie Platformy i szykują projekt ustawy, który znacznie ograniczy stosowanie takich praktyk przez sądy.
Komentarz Anny Wacławik - Orpik >>>

Nowe przepisy, które mają chronić w praktyce rodziny, powstają w ramach parlamentarnego zespołu "Rodzina 2030". W pracach uczestniczy także Rzecznik Praw Dziecka, a po konsultacjach w klubie Platformy gotowy projekt ustawy na przełomie sierpnia i września ma trafić do marszałka Sejmu - dowiedział się reporter TOK FM.

"Rozdzielanie rodzin ze względu na ich biedę jest barbarzyństwem"

Nowa ustawa - jeśli znajdzie poparcie większości parlamentarzystów - ma być końcem z orzekaniem przez sądy wyroków, w których tylko ze względu na złą sytuację materialną rodziny, rodzicom odbierano dzieci i umieszczano je w placówkach wychowawczych.

- Rozdzielanie rodziny ze względów materialnych jest nie tylko barbarzyństwem, ale też ekonomicznie nieracjonalne - twierdzi Agnieszka Kozłowska - Rajewicz z PO, jedna z autorek projektu ustawy i wylicza: - Utrzymanie dziecka w domu dziecka kosztuje średnio 3,5 tys. zł. Za część tej kwoty można udzielić pomocy materialnej takiej rodzinie i w ten sposób utrzymać ją w całości, a nie rozbijać. To ma istotny wpływ na szanse życiowe dzieci - dodaje posłanka Platformy.

I dlatego - zgodnie z przygotowanymi przepisami - sądy nie tylko nie będą rozdzielały biednych rodzin (oczywiście pod warunkiem, że nie dochodzi w nich do przemocy), ale więcej - zadbają o to, aby ośrodek pomocy społecznej udzielił im odpowiedniej materialnej pomocy. Pracownicy socjalni potem będą musieli składać sprawozdania z tego, jaka pomoc została udzielona tej rodzinie i czy sprawiła, że rodzina normalnie funkcjonuje. - Dopiero wtedy, gdy ten środek zawiedzie ostatecznie sąd będzie mógł zdecydować o rozdzieleniu rodziny - zaznacza Kozłowska - Rajewicz.

Nawet 30 proc. dzieci w domach dziecka znajduje się tam, bo rodzice są biedni

A problem jest spory, bo jak szacuje Marek Michalak, Rzecznik Praw Dziecka nawet 30 proc. wszystkich dzieci umieszczonych w domach dziecka jest tam ze względów kłopotów finansowych rodziców. - Dzieci ze względu, że jest małe mieszkanie, rodzice są ubodzy albo chwilo są niezaradni nie powinni opuszczać swojego rodzinnego domu. Państwo ma obowiązek wesprzeć taką rodzinę. Dlatego tej ustawie trzeba tylko przyklasnąć - mówi w rozmowie z TOK FM Michalak.

Sami posłowie zajęli się zmianami w przepisach po medialnych sprawach, kiedy odbierano dzieci rodzicom ze względu na ich biedę. To m.in. głośna sprawa 11 - letniego Sebastiana spod Lublina, którego rozdzielono z rodzicami, bo w domu było brudno, a matka miała depresję. Rok temu podobny los spotkał Różę ze wsi Błota Wielkie w Wielkopolsce. Kurator stwierdził, że Wioletta Woźna, matka Róży jest niezaradna życiowo. Mała Róża wróciła do domu dopiero, gdy sprawę nagłośniły media.

- Byłem u tej rodziny w czerwcu. Dziecko jest szczęśliwe, przywrócono temu domowi spokój. Jak w zeszłym roku trójka rodzeństwa marzyła o spokoju, to teraz są to już rzeczy materialne jak quad, misiek. To oznacza, że do tej rodziny wróciła normalność - zauważa Marek Michalak.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (34)

  • abcd_2010

    0

    Fragment z artykułu Propozycje zmian w pomocy społecznej
    zalaczniki.ops.pl/av/ps_3-2010_propozycje_zmian_w_pomocy.pdf
    "Jako swoistą ilustrację, przypadki bezradności, bezskuteczności obecnego systemu chętnie pokazują media, kreując sensacje z ludzkich dramatów. Padają zarzuty o marnotrawstwie pieniędzy – utrzymywaniu patologii społecznej, a w konsekwencji kształtowany jest stereotyp biedy zawinionej. Pojawiają się również próby analizy dziennikarskiej istniejącego stanu i możliwych kierunków zmian. Merytorycznie rzecz biorąc propozycje te często pozostawiają wiele do życzenia. Medialny przekaz na temat biedy, adresowany do szerokiego grona odbiorców, przeważnie jest zdecydowanie negatywny. Jednocześnie brakuje konsekwentnie budowanej przeciwwagi dla tego obrazu - pozytywnej promocji działań skutecznych, przynoszących społeczne korzyści z istnienia systemu wsparcia".

  • lo334

    0

    Z całym szacunkiem...już 15 lat jestem związana zawodowo z patologiami społecznymi i nigdy nie spotkałam sie z tym by dziecko w Domu Dziecka było umieszczone z powodów które podaje Marek Michalak jak również,że 30% dzieci przebywających w placówkach jest umieszczone z tego powodu..Facet plecie bzdury na potrzeby artykułu albo ustawy-zresztą nie wiem jakiej bo w artykule redaktor nawet nie pokusił się o doprecyzowanie albo pisał coś i nie wiedził o czym pisze.Zero profesjonalizmu.Szkoda,że w temacie wypowiadaja się ludzie,którzy w życiu nie mieli doczynienia zawodowo z w/w tematem i naoglądali się prymitywnego programu tvn "uwaga".Ludzie nie wierzcie tak w to co wam tv serwuje i gazety.
    uważam ,że większy szacunek nalezy się tym którzy pracują z patologiami na 1 linii.

  • polsz

    0

    "Utrzymanie dziecka w domu dziecka kosztuje średnio 3,5 tys. zł. Za część tej kwoty można udzielić pomocy materialnej takiej rodzinie i w ten sposób utrzymać ją w całości, a nie rozbijać. "
    I znów finansowanie patologii....a nie lepiej pomóc zwykłym ludziom? Nie, lepiej by patologie się rozwijały. Bez pracy, z zasiłku będą rosły kolejne pokolenia. A ty idioto tyraj na nich bo dla siebie jak ci podatkiem dowalą już nic nie zostanie

  • grzegorz.kasprzyk

    0

    W końcu ktoś dostrzegł ten absurd i postanawia z tym skończyć. Wielokrotnie poruszałem ten problem. Bo absurdem jest odbieranie praw do wychowywania dzieci ludziom tylko z powodu ich ubóstwa lub niezaradności. Po pierwsze taka forma pomocy jest znacznie ekonomiczniejsze (wystarczy okresowo dać kilkaset złotych zasiłku rodzinie aniżeli pokrywać utrzymanie wychowanka w instytucjonalnym domu dziecka za kilka tysięcy miesięcznie do uzyskania przez niego pełnoletnosci. Ponadto umieszczanie dzieci w takich placówkach jest kaleczeniem ich sfery emocjonalnej. Wszystko to popieram swoim doświadczeniem pracownika takiej instytucji.

  • marek.lipski

    0

    Pani Agnieszka Kozłowska z PO moze przejdzie do historii,jesli Sejm natychmiast zaakceptuje ustawe.To jest jedna z najwazniejszych ustaw dla nastepnego pokolenia.Przyklad:dzisiaj masz firme,placaca podatki w Polsce a za 3 dni,tracisz wsyzstko gdyz twoj bank ma problemy.Ubezpieczenie nie reaguje i tak jak z powodzianami ,twoje konto wskazuje 0.Masz rodzine,dzieci ktora w ciagu 3 dni,ma problem i kryzys.Zwracasz sie do urzedu a urzednicy odbieraja Tobie dzieci.HORRROR........Ta ustawa moze byc przykladem dla Europy,gdyz niestety takie sytuacje czyli polowania na dzieci sa na porzadku dziennym w Europie.Czyzby PO chciala naprawde wprowadzic ta ustawe?To by byla sensacja.Gdyby tak sie stalo,wowczas bede popierac PO w Polsce i EU.To co robia urzednicy z dziecmi w EU pokazuje zdjecie w gazeta.pl.Przy okazji dziekuje gazeta.pl za
    pozwolenie.Moja organizacja walczy o prawa dzieci w Europie.Walczy o kontrole nad urzedami,sadami.Walczy o to aby dowody video,pokazujace znecanie sie na dziecmi,
    byly w Europie przez sady uznawane.Jest inaczej dlatego wojna w EU trwa.PO,prosze o ta ustawe..
    fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2200716,2,5,Folter-in-Berlin-oder-Verletzung-der-AufsichtspflichtTortury-czy.html

  • zeixer

    0

    Nieważne czy pokazówka czy nie ważne żeby ustawa była dobra.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX