Macierewicz: Działalność zespołu to najważniejsza praca w naszym życiu

zsz
20.07.2010 , aktualizacja: 20.07.2010 14:37
A A A Drukuj
- Wszyscy mamy świadomość, że podejmujemy pracę, najpewniej najważniejszą w naszym życiu, która dotyczy każdego Polaka - powiedział na konferencji prasowej Antoni Macierewicz, który pokieruje pracami zespołu ds. zbadania katastrofy smoleńskiej. Posłowie PiS są przekonani, że zespół dużo wyjaśni, ponieważ członkowie zespołu mają "determinację w wyjaśnieniu prawdy".
Antoni Macierewicz podczas pierwszego posiedzenia zespołu ds. zbadania katastrofy smoleńskiej
Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Antoni Macierewicz podczas pierwszego posiedzenia zespołu ds. zbadania katastrofy smoleńskiej
Posłowie PiS na konferencji prasowej po pierwszym posiedzeniu zespołu. Od lewej: Zbigniew Romaszewski, Jarosław Zieliński, Antoni Macierewicz
Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Posłowie PiS na konferencji prasowej po pierwszym posiedzeniu zespołu. Od lewej: Zbigniew Romaszewski, Jarosław Zieliński, Antoni Macierewicz






Dzisiaj odbyło się pierwsze posiedzenie parlamentarnego zespołu ds. zbadania katastrofy smoleńskiej. W skład zespołu wchodzą wyłącznie posłowie PiS. Pracami pokieruje Antoni Macierewicz, były likwidator Wojskowych Służb Informacyjnych. Posłowie powołali dzisiaj dziewięcioosobowe prezydium zespołu. Oprócz Macierewicza w prezydium znaleźli się m.in. senatorzy: Zbigniew Romaszewski i Stanisław Piotrowicz oraz poseł Jarosław Zieliński.

Macierewicz zachęcał na konferencji prasowej posłów i senatorów z innych klubów, którzy "poczuwają się do wyjaśnienia tej największej katastrofy, jaka nas dotknęła", by dołączyli do zespołu.



Zdaniem Macierewicza, zespół będzie starał się ustalić "problematykę techniczną, polityczną i odpowiedzialność osobistą ludzi" związanych z katastrofą 10 kwietnia. - Będziemy działali jawnie, będziemy spotykali się z ekspertami, a także świadkami wydarzeń. Będziemy publikowali cząstkowe raporty - zapowedział Macierewicz.

Zespół bez uprawnień

Jak pisała "Gazeta Wyborcza", stworzony przez PiS zespół ma niewielkie możliwości . Zespół parlamentarny to coś w rodzaju "koła zainteresowań". Nie ma żadnych uprawnień poza tymi, które przysługują każdemu parlamentarzyście czy grupie posłów. Zespoły najczęściej korzystają z możliwości kierowania interpelacji i zapytań. A to w przypadku prokuratury będzie niemożliwe. Mogą też wydawać oświadczenia, które jednak nie mają żadnej mocy prawnej.

"Posegregować pogłoski"

Działalność parlamentarnego zespołu ma w dużym stopniu opierać się na dotychczasowej pracy wewnętrznego zespołu klubowego PiS, który analizował wszystkie informacje dotyczące katastrofy smoleńskiej.

- Wydaje się, że taki organ jest całkowicie na miejscu. Problemy, przed którymi stoimy to z jednej strony brak informacji, a z drugiej strony nadmiar rozmaitych pogłosek. Naszym zadaniem będzie odpowiedzialnie to posegregować - tłumaczył Zbigniew Romaszewski. Z kolei senator Piotrowicz tłumaczył, że taki zespół jest potrzebny, ponieważ śledztwo rosyjskiej i polskie nie przebiega tak, jak należy. - Polscy prokuratorzy prowadzą śledztwo bez dostępu do dowodów rzeczowych i dokumentów - podał przykład Piotrowicz.

Na pytanie dziennikarzy, jak zespół zamierza pokonać trudności, które wymienił senator Piotrowicz, Antoni Macierewicz podkreślił: - Mamy dobrą wolę, determinację w wyjaśnieniu prawdy. Zdaniem Macierewicza, takiej woli nie widać u osób rządzących: premiera Tuska czy ministra Jerzego Millera, którzy nie reagują na prace rosyjskich śledczych.

Macierewicz: Rząd ponosi ogromną odpowiedzialność



W pewnym momencie Macierewicz użył słowa "zbrodnia" na określenia wypadku z 10 kwietnia. Mógłby Pan tę myśl rozwinąć? - dociekali dziennikarze. - Nie, nie mógłbym, gdyż nie mam wątpliwości, iż mamy do czynienia z sytuacją tak straszliwą, że każde słowo, które uwypukla dramatyzm tej sytuacji jest właściwe. To wszystko co mam do powiedzenia. Wrócimy do tej kwestii, kiedy będziemy mieli pełen obraz tych wydarzeń - zapowiedział.

Macierewicz przyznał, że jego poglądy w sprawie katastrofy są bliskie poglądom Jarosława Kaczyńskiego. - Podzielam przekonanie, że jeśli chodzi o polityczną odpowiedzialność to ona - w świetle tych dokumentów, które zostały zgromadzone - jest jasna - mówił Macierewicz, który zapewnił jednak, że on żadnej tezy nie stawia. - Ale rząd polski niewątpliwie ponosi olbrzymią odpowiedzialność za przebieg wydarzeń - dodał. Macierewicz wyliczył, że rząd odpowiada m.in. za zakupy nowych samolotów, procedury związane z wylotami oraz działania służb mających zapewnić bezpieczeństwo prezydentowi.

Po kilkukrotnych pytaniach dziennikarzy, Antoni Macierewicz przyznał w końcu, że to, czy katastrofa smoleńska to "zbrodnia" będzie jedną z badanych tez w trakcie prac zespołu.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (206)

  • cotbus76

    0

    Aby ustalić prawdziwy i obiektywny obraz katastrofy smoleńskiej należałoby opieczętować wszystkie zgromadzone dowody i zamknąć w dobrze strzeżonym archiwum na 50 lat. Wtedy dzisiejsze emocje polityczne nie będą już nikogo poza politykami obchodzić więc historycy będą o nich pisać obiektywnie lub bardziej bezstronnie niż jest to możliwe dzisiaj.

  • szlag_mnie_trafi

    Oceniono 1 raz 1

    A kiedy ten zespół wyda pierwszą płytę? Są jakieś plany?

  • ziner

    Oceniono 1 raz 1

    Proponowałby aby przed badaniem katastrofy psychiatrzy zbadali ten "zespół".

  • woj-77

    0

    Pan Poseł ma rację, będą media, wywiady, rozmowy w TV. Znów będzie miał okazję zaistnieć.

  • karoldabrowa

    Oceniono 7 razy 7

    Nowa nazwa paranoi - ZESPÓŁ MACIEREWICZA.

  • flying-rafal

    Oceniono 1 raz 1

    Pisowskie upiory.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX