Dookoła Polski dla chorych na stwardnienie rozsiane

Paweł Radzewicz
19.07.2010 , aktualizacja: 19.07.2010 15:14
A A A Drukuj
Piechur, który okrąża Polskę dla chorych na stwardnienie rozsiane jest na półmetku. Marek Chorąży swoją wyprawą chce zwrócić uwagę na trudną sytuację osób chorujących na SM. Na początku maja wyruszył z Katowic. Idąc wzdłuż polskich granic dotarł do Gdyni. Do pokonania zostało jeszcze blisko 1 800 km.
Marek Chorąży
Materiały prasowe
Marek Chorąży
- Trasa marszu ma kształt Polski. Tam gdzie jest Schengen, to po granicy - tam gdzie nie ma to przy granicy. Generalnie nasza podróż to około 4 tys. kilometrów, wszystko robimy na piechotę. Nie ma ani jednego kilometra przejechanego i zapewniam nie będzie - zapewnia Marek Chorąży.

Celem marszu jest nagłośnienie faktu, że Polska jest jedynym krajem w Europie, w którym czas trwania terapii SM jest odgórnie ograniczony. Leczenie refundowane jest maksymalnie przez trzy lata. - W tym czasie jest jakaś fizjoterapia, dostęp do informacji, refundacja leków. A po trzech latach generalnie "pani/panu już dziękujemy, można sobie iść..." - mówi.

Marek Chorąży swoim wyczynem chce pomóc chorym zmienić tę sytuację. Przed nim jeszcze prawie 2 tys. kilometrów do przejścia i trudna do oszacowania ilość decydentów do przekonania.

Trasę i aktualną pozycję wędrowca można śledzić na stronie: www.ptsr.org.pl/obchodze

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (2)

  • czarnyanar0

    Oceniono 1 raz 1

    Nasz wnuk choruje na SM. Pierwsze leki dostanie z NFZ dopiero od stycznia. Martwimy się co z nim będzie do wyznaczonego terminu przez NFZ, bo nie stać nas na tak dużą dla niego pomoc. Panie Marku! Jesteśmy z Panem, wędrujemy z Panem i wierzymy, że Pański wysiłek nie pójdzie na marne, że pomoże naszemu dwudziestoczteroletniemu wnukowi.

  • funny5

    Oceniono 2 razy 2

    Trzymam kciuki

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX