Ziobro: Chcę wystąpić przed komisją śledczą

luk, PAP
19.07.2010 , aktualizacja: 19.07.2010 12:26
A A A Drukuj
Zbigniew Ziobro Fot. Bartłomiej Barczyk / Agencja Gazeta Zbigniew Ziobro
Zbigniew Ziobro zapewnił, że chce stanąć przed komisją śledczą badającą sprawę śmierci Barbary Blidy. Powiedział, że będzie to jego zwycięstwo.
Ziobro był w Sosnowcu na procesie cywilnym wytoczonym mu przez Grzegorza Schetynę
Fot. Bartłomiej Barczyk / Agencja Gazeta
Ziobro był w Sosnowcu na procesie cywilnym wytoczonym mu przez Grzegorza Schetynę
Ziobro przekonywał, że z powodu licznych wyjazdów, informacja o terminie sosnowieckiej rozprawy dotarła do niego dopiero w miniony czwartek. Do tego czasu był przekonany, że w poniedziałek stawi się przed komisją sejmową
Fot. Bartłomiej Barczyk / Agencja Gazeta
Ziobro przekonywał, że z powodu licznych wyjazdów, informacja o terminie sosnowieckiej rozprawy dotarła do niego dopiero w miniony czwartek. Do tego czasu był przekonany, że w poniedziałek stawi się przed komisją sejmową
Były minister sprawiedliwości w rządzie PiS nie stawił się dziś przed komisją śledczą. Pojechał do Sosnowca na proces cywilny, wytoczony mu przez Grzegorza Schetynę (PO za wypowiedź w Radiu Maryja sprzed ponad roku. Rozprawa zakończyła się po kilku minutach, bo nie przybył jedyny wezwany świadek - były szef ABW Bogdan Święczkowski, który według Ziobry przebywa za granicą i usprawiedliwił swoją nieobecność. Następny termin przesłuchania wyznaczono na 8 października.

Ziobro przekonywał, że z powodu licznych wyjazdów, informacja o terminie sosnowieckiej rozprawy dotarła do niego dopiero w miniony czwartek. Do tego czasu był przekonany, że w poniedziałek stawi się przed komisją sejmową.

Wybrał jednak sąd w Sosnowcu, uznając, że jest zobowiązany do stawienia się w nim. Jak mówił, nie wiedział, że w sądzie nie stawi się Święczkowski.

- Otrzymałem informację w czwartek, byłem obowiązany tu przyjechać, poinformowałem komisję. Byłem zobowiązany stawić się przed sądem. Nie wytaczałem tej sprawy, nie miałem wpływu ani na jej zaistnienie, ani też na wyznaczenie przez niezawisły sąd tego terminu. Moim obowiązkiem było dzisiaj tu się stawić - powiedział Ziobro.

Na sugestie dziennikarzy, że jego obecność w sądzie, jako strony postępowania, nie była obowiązkowa i mógł reprezentować go pełnomocnik, Ziobro powołał się na toczący się wcześniej w Krakowie proces związany z osobą podejrzewanego wcześniej m.in. o korupcję lekarza, doktora G.

- Nie stawiłem się przed sądem, tylko wybrałem Sejm. Był to dzień głosowania, powoływania komisji śledczej w sprawie samobójczej śmierci pani Barbary Blidy. Mimo że prosiłem, aby sąd nie przeprowadzał czynności w tym czasie, wysłałem do sądu pismo, sąd odmówił uwzględnienia mojego pisma, uznając, że nie usprawiedliwia ono mojej nieobecności, dlatego że w Sejmie zawsze jakieś obowiązki się znajdą, i czynności przeprowadził - tłumaczył Ziobro.

- Nie chciałbym być ponownie narażony na tego rodzaju doświadczenie, zwłaszcza, że mój interes prawny i procesowy wymaga prawa obrony, abym mógł obronić się przed zarzutami stawianymi przez pana Grzegorza Schetynę, dlatego mój udział w tym postępowaniu jest konieczny - mówił.

Ziobro zapewniał też, że chce stanąć przed komisją śledczą wyjaśniającą sprawę śmierci Blidy.

-Chcę stanąć przed komisją śledczą, ponieważ to będzie moje zwycięstwo. Sama komisja śledcza jest moim zwycięstwem, dlatego że pokazała ona, iż mówiłem prawdę od początku i działania prokuratury były zgodne z prawem, ponieważ walczyliśmy z korupcją, a ta sprawa była politycznie, cynicznie wykorzystywana przez polityków do walki z tymi, którzy w Polsce chcieli wprowadzić uczciwość w życiu publicznym - powiedział w Sosnowcu polityk. - I temu też będzie służyć moje wystąpienie. Jestem przekonany, że ono będzie wystąpieniem zwycięskim. Byłem przekonany, że to dzisiaj się odbędzie, ale odbędzie się później - ale to też będzie moje zwycięstwo - dodał Ziobro

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (90)

  • ksaniak

    0

    Na aparat państwowy Oceanii, w której rozgrywa się akcja powieści, składają się cztery ministerstwa:
    Ministerstwo Pokoju, zajmujące się w rzeczywistości ciągłymi działaniami wojennymi
    Ministerstwo Prawdy, którego celem jest propaganda i nieustanne fałszowanie wszelkich informacji
    Ministerstwo Miłości, odpowiedzialne za inwigilację oraz egzekucje
    Ministerstwo Obfitości, zajmujące się produkcją i gospodarką, a także – poprzez głodowe racje żywnościowe – utrzymywanie obywateli w poczuciu ciągłego niedostatku spowodowanego działaniami wojennymi.

  • ziemek69

    0

    Patrzcie na na zdjęcie- a ja myślałem, że chce sprzedawać Trabanty!

  • agentwrogiegoukladu

    Oceniono 1 raz 1

    ej, patryjoci za dychę - a zapomnieliście już jak Zbysio rekomendował na stanowisko sędziego Trybunału Stanu prof. Władysława Mąciora, który na początku lat 80-tych współpracował z SB? Albo, że jak gó...arz opluwał i szykanował tych, którzy mu kiedyś wcześniej na studiach piątek za sam ten zbolały uśmieszek nie stawiali.....

  • masochista

    0

    Kopalnia dostaje za tonę węgla 5 zł, Spółka w kraju bierze 600 zł. Na tym interesie trzymają łapę byli komuniści. PiS chciał podłączyć się do interesu. Złożył Blidzie propozycję "nie do odrzucenia". Ale Ziobro spytolił robotę. Nie tak się takie sprawy załatwia. Jak powiedział Franc Mauer "dla nich to chleb powszedni a dla niego (Ziobry) szczyt możliwości". Ziobro to taki szczery chłopek-roztropek, który myślał, że potrafi, a go okpili.

  • masochista

    Oceniono 1 raz 1

    Ten pan już nikogo niewinnego nie aresztuje, ani nie zastrzeli!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX