Prawo jazdy w Czechach. Zdawalność: 100 procent. Koszt: 2100 zł

psm, IAR
19.07.2010 , aktualizacja: 19.07.2010 06:35
A A A Drukuj
Każdego roku około miliona Polaków próbuje zdać egzamin na prawo jazdy. Fot. Paweł Kozioł / AG Każdego roku około miliona Polaków próbuje zdać egzamin na prawo jazdy.
PRZEGLĄD PRASY. "Dziennik Gazeta Prawna" sprawdził, co kryje się za publikowanymi w internecie ogłoszeniami o bezstresowych, ekspresowych kursach na prawo jazdy w Czechach.
Gazeta skontaktowała się z jednym z pośredników i ustaliła, że całkowity koszt wyjazdu oraz pobytu, kursu i egzaminu wynosi 2100 złotych. Cena obejmuje także badania lekarskie, usługi czeskiego tłumacza, tłumaczenie prawa jazdy na język polski i przesłanie go przesyłką kurierską do Polski.

- Najbliższy termin 26 sierpnia, odjeżdżamy co miesiąc 20-osobową grupą z Katowic. Koszt: 2100 zł. Luksus kosztuje. Zdają wszyscy - wylicza dziennikarce "Dziennika Gazety Prawnej" znaleziony pośrednik. - Zda pani na 100 procent, tam nie ma żadnych placów manewrowych. Wykuje pani na pamięć odcinek jazdy i z głowy - dodaje.

Pośrednicy załatwiają też niezbędne formalności. Obcokrajowcy mogą bowiem podchodzić do egzaminu w Czechach, tylko jeśli mają potwierdzony przez policję tymczasowy meldunek na co najmniej 185 dni lub zaświadczenie o pracy w Czechach. Firmy organizujące takie wyjazdy zapewniają, że wszystko jest legalne, a prawnicy pytani przez gazetę twierdzą, że jeśli Polak dostanie już prawo jazdy, nikt nie będzie mu go już mógł odebrać. Co więcej - pośrednicy gwarantują stuprocentową zdawalność.

Więcej o wyjazdach do Czech po prawo jazdy - w "Dzienniku Gazecie Prawnej".

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 2

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (80)

  • prawko.niemcy

    0

    Kurs prawa jazdy w Niemczech. WSZYSTKIE kategorie. Od samego początku, pokierujemy całością papierkowej roboty.
    Sprawy organizacyjne i urzędowe po naszej stronie, od zgłoszenia aż do odbioru. Od 4 lat pełna SKUTECZNOŚĆ!!
    Rozliczenie całości tranzakcji w dzien odbioru.

    Wiecej info:
    tel: 881-262-755
    e-mail: prawko.niemcy@wp.pl

  • martusia74

    0

    Hej , jesli ktos ma kontakt na prawko w czechcach , proszę o kontakt:)

  • anagora

    Oceniono 3 razy -1

    Ten artykul to bzdura! Mieszkam z Pradze i wlasnie ubiegam sie o prawko. To nie takie proste jak tu pisza. Po pierwsze musisz miec zaswiadczenie od lekarza czeskiego, do tego umowe o prace orginalna plus zdjecie, formularz od wlasciciela mieszkania, w ktorym musisz byc zamedlodany, plus twoj fomlularz z citizenckiej police. Jak to wypelnisz musisz osobiscie pojsc na czestka policje i tam dadza ci zaswiadczenie, ze za 30 DNI otrzymasz TYLKO tymczasowy medludek. By moc zlozyc dokumenty o egzamin z prawa jezdy musisz miec STALY MELDUNEK, ktory otrzymasz po 185 DNIACH!!! Nie wierzcie, w tych oszystow z Autoskoly! Przepisy sie zmienily i aby przystapic do egzaminu, jak sami widzicie, musi minac baaaardzo duzo czasu. Ja sie zalamalam, bo myslalam, ze to bedzie tak jak pisano na foramch....prawda boli!

  • zejman02

    Oceniono 3 razy 1

    Widać powszechnie że od czasu wejścia Polski do Europy, popularne stało się parkowanie samochodu przed wjazdem do posesji, w taki sposób ze pieszy musi go obchodzić po jezdni, a także parkowanie na pasie zieleni miejskiej, chodniku nie zostawiając ustawowe minimum 1,5m.
    A o kulturze jazdy nie wspomnę, bo jej niema. Co 5 lat kierowcy powinni przechodzić weryfikację.
    Pierwsza weryfikacja po 1 roku. Za przekroczenie dozwolonej szybkości o 30km pozbawienie uprawnień na 10 lat. Za naruszenie przepisów drogowych w stanie wskazującym na spożycie alkoholu dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Za jazdę w stanie wskazującym 10 lat pozbawienia uprawnień. O 50% umniejszyła by się ilość wypadków. Za naruszenie przepisów po pijanemu przepadek prowadzonego pojazdu, nawet jeśli pojazd nie jest własnością prowadzącego. Drzewiecki miał rację twierdząc że Polska jest dzikim państwem.

  • cozy

    0

    Snellville, nikt w Polsce nie mierzy odległości zaparkowanego samochodu od krawężnika, a podstawowa wiedza na temat wlewów i mierników w pewnych sytuacjach może się każdemu przydać. Ja zdawałem egzamin 7 razy. W Warszawie, bo tu zamierzałem potem jeździć. Nie po Łomżach, Ciechanowach czy czeskiej Pradze. W końcu zdałem, a wszystkie wcześniejsze egzaminy położyłem z własnej winy. Położyłem, bo się stresowałem. M.in. z powodu mitów i legend jakie narosły w okół egzaminów w naszym kraju.

  • embriao

    Oceniono 2 razy -2

    A ja się cały czas zastanawiałem czemu czesi jeżdżą jak ostatnie pizdy?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX