Handel w sieci zakazaną książką. Nawet 300 złotych

ga
18.07.2010 , aktualizacja: 09.08.2010 14:07
A A A Drukuj
Zakazana przez sąd książka znanego reżysera Andrzeja Żuławskiego pt. "Nocnik" stała się cenną zdobyczą na Allegro. Książka na licytacji osiąga cenę nawet trzystu złotych. "Nocnik" został zakazany przez sąd na wniosek prawników aktorki Weroniki Rosati.
Zakazana książka na aukcji
Fot. allegro.pl
Zakazana książka na aukcji
Weronika Rosati
Fot. Małgorzata Kujawka / AG
Weronika Rosati
Andrzej Żuławski
Fot.Dariusz Kulesza / AG
Andrzej Żuławski
Sądowy zakaz publikacji to wyrok bez precedensu w Polsce. Książka to niby fikcja literacka, ale Rosati i jej prawnicy utrzymują, że to ona ma być pierwowzorem bohaterki powieści o imieniu Esterka a sposób w jaki opisuje ją reżyser (w przeszłości byli parą) narusza dobra osobiste aktorki.

Z kolei Żuławski przekonywał, że książka to fikcja, a Esterka to nie Weronika, która "sama zgłasza się na ochotnika". - To niczego nie zmienia, bo wiele faktów z życia bohaterki pozwala ją jednoznacznie zidentyfikować - odpowiadał prawnik aktorki. Według niego, opisy bohaterki są w książce "bardzo drastyczne", co uzasadnia żądania pozwu.

Informację o handlu zakazaną książką dostaliśmy na Alert24 od internauty o nicku 'meduza'. Okazało się, że wyrok sądu dla - jak podają media - śmiałej obyczajowo książki przyczynił się nie tylko do jej nagłośnienia. Wywindował również cenę. Sprawdziliśmy, na serwisie Allegro książkę wystawiło dziesięciu sprzedających. Można ją kupić za trzysta złotych, ale są i tacy, którzy z "Nocnikiem" pożegnają się za osiemdziesiąt.

Krytyka Polityczna: Nie dostaliśmy decyzji sądu

"Nocnik" wydała w lutym "Krytyka Polityczna". Wydawnictwo poinformowało dziś, że dotychczas nie otrzymało decyzji i uzasadnienia Sądu Apelacyjnego w sprawie zakazu publikacji książki. Jednak w internetowym sklepie wydawnictwa książki nie można kupić. Obok iformacji o przecenie (z 49,90 na 48 złotych...) jest adnotacja: "niedostępne".

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (38)

  • bayadera

    0

    A ja mysle, ze sie umowili. Bo przeciez nikt by tak naprawde sie nie meczyl, zeby zgadywac kto i czym natchnal wielkiego pisarza. Ksiazka nie szla. Trzeba bylo podbic cene i podzielic sie zyskiem za wspoltworczosc.
    I wilk syty i owca zjedzona. Swiat sie dowie kto z kim spi, za ile i dlaczego, pan autor pokazal ze jeszcze moze, a panienka , ze otarla sie o literature ladnie zatytulowana.

  • mus-zek0

    0

    Wspaniała bezpłatna reklama książki.

  • callisto1

    0

    No fakt. Sprawa bez precedensu. Najohydniejsze antypolskie ksiażki fałszujące historie albo obelzywe ksiażki antysemickie nie doczekały sie takiego zakazu. A tu łóżkowe frustracje mocno starszego pana doczekały sie takiej promocji marketingowej, jaką niewątpliwie jest sądowy zakaz dystrybucji!. W ciekawy, zaiste, sposób działa u nas ten cały wymiar sprawiedliwości.

  • pogromca_mrowek

    0

    1. Wydanie jakiegoś ścierwa - miałem to w ręku nawet, ble - nazwa "Nocnik" - adekwatna
    2. Sąd i zakaz, gawiedz szaleje
    3. Odblokowanie/uchylenie zakazu lub/i przegranie procesu
    4. Gawiedz moze kupic ksiązke, nareszcie mogą przeczytać co jest w nocniku
    5; A później Esterka z Andrzejkiem podzielą się zyskami
    6. Może napiszą drugą część pt "Ciemna masa"

  • tarura

    Oceniono 1 raz 1

    Biedna Weronka, co i raz to podkłada się pod jakiegoś reżysera co bysiędo filmu załapać, ale trzeba mać trochę talentu nie tylko między nogami

  • milewidziany

    0

    Prawdziwy mężczyzna, przepraszam- "dżentelmen" nie opowiada dyrdymałów publicznie
    o swojej partnerce. Ale chęć zaistnienia , no i trochę kasy przy okazji przeważyło
    w sfrustrowanej główce. Żałosna historia , żałosne wypociny , których na szczęście nie czytałem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX