Rekordowe tłumy pod Grunwaldem. Wojska polsko-litewskie rozgromiły Krzyżaków: "Na pohybel!"

asz, PAP
17.07.2010 , aktualizacja: 17.07.2010 18:40
A A A Drukuj
Pod Grunwaldem odbyła się rekonstrukcja bitwy sprzed sześciuset lat Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta Pod Grunwaldem odbyła się rekonstrukcja bitwy sprzed sześciuset lat
Inscenizacja bitwy pod Grunwaldem zakończona - na polach wojska Polski i Litwy ścigają już niedobitki sił zakonnych. Na sobotnią inscenizację bitwy przyjechał ponad 100 tys. widzów. Wiele osób nie miało szans, żeby dotrzeć na inscenizację. Utknęli w wielokilometrowych korkach.
Znak do rozpoczęcia walki salwą dał minister obrony narodowej Bogdan Klich
Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta
Znak do rozpoczęcia walki salwą dał minister obrony narodowej Bogdan Klich
W wyjątkowo widowiskowej, godzinnej inscenizacji brało udział 2 200 rycerzy. Na miejsce bitwy przyjechali konno głównodowodzący obu stron - król Władysław Jagiełło i książę Witold oraz Wielki Mistrz Zakonu Krzyżackiego Ulrich von Jungingen.

"Zwyciężymy! Do boju biało-czerwoni!"

Około godziny 14 na pola grunwaldzkie wyjechało rycerstwo wojsk polsko-litewskich oraz Zakonu Krzyżackiego. Przechodzili także łucznicy i piechota. Wojowie przechodzili przed szpalerem publiczności, która entuzjastycznie ich pozdrawia. I krzyczy "na pohybel".

W stronę Krzyżaków ze strony publiczności padały okrzyki "na pohybel", natomiast wojska polskie, litewskie i sprzymierzone były witane okrzykami "zwyciężymy, do boju biało-czerwoni".



Rycerstwu przed bitwą towarzyszyły białogłowy, tzw. pojki, które podają wodę rycerzom zakutym w zbroje od stóp do głów. Ocierały im też pot z czoła.

Wielki mistrz zakonu padł w bitwie o 14.51

Potyczkom chorągwi rycerskich towarzyszyła z głośników opowieść o największej bitwie średniowiecznej Europy.

Najbardziej ekscytującym momentom, upadkowi chorągwi z białym orłem czy atakowi na króla Władysława Jagiełłę, towarzyszyła podniosła muzyka - Bogurodzica, średniowieczne pieśni, ale i Dead Can Dance przy scenie śmierci Wielkiego Mistrza.

Wielki Mistrz Zakonu padł w bitwie o godz. 14.51. Wojska Polski i Litwy ścigały już potem tylko niedobitki sił zakonnych. Wielka inscenizacja bitwy skończyła się krótko po godzinie 15.

Litwini utknęli w korkach

Na sobotnią inscenizację bitwy przyjechało ponad 100 tys. widzów. Takich tłumów współczesny Grunwald jeszcze nie widział. Sieć telefonii komórkowej jest przeciążona. Ludzie zajmowali miejsca kilka godzin przed rozpoczęciem inscenizacji.

Na drogach dojazdowych na Pola Grunwaldzkie utworzyły się wielokilometrowe korki. Według policji ludzie w stojących samochodach nie mają szans zdążyć na inscenizację bitwy. Wśród stojących w korkach pojazdów jest wiele na litewskich rejestracjach.

Karetki nie mają jak dojechać do wypadków

Doszło do kilkunastu kolizji i poważniejszych wypadków. Karetki z trudem przedzierały się przez zakorkowaną szosę. Nie ma na razie dokładniejszych informacji o poszkodowanych. Jedynie motocykliści poruszali się bez większych problemów, choć powoli.

Z wyjazdem po bitwie także było wyjątkowo ciężko. Kolejka samochodów, które wyruszyły tuż po bitwie jednokierunkową droga do Stębarka jeszcze po godz. 16 prawie się nie poruszała.

O godz. 16 przeleciały nad Polami Grunwaldzkimi wojskowe samoloty. Po południu mają wystąpić zespoły muzyczne, m.in. Armia, wieczorem przewidziano pokaz ogni sztucznych. Przez cały dzień czynny jest średniowieczny jarmark z kilkuset stoiskami.



Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (77)

  • 33qq

    0

    Bo wg nowyjorkera to Polska tylko przegrywała bitwy :)

  • bleys2000

    0

    Z tym wystawianiem palca to wielki mistrz mogl sobie darowac...

  • degrizer

    Oceniono 1 raz 1

    a moze by tak choc RAZ dla kawalu PRZEGRALI!!!! TO DOPIERO BYLBY UBAW !!!!!!!

  • bachczysaraj

    0

    A w czym owa "inteligentność" się przejawiała? W masowym paleniu na stosach kobiet oskarżanych o czary? Pod tym względem luteranie bili katolików na głowę. A może w uczynieniu z kościoła, jedynej w owym czasie niezależnej instytucji posłusznego ramienia państwa? Nie, nie myślę, że szlachta by nie podupadła. Taka a nie inna droga dziejowa Polski to nie tylko wynik domunującej religi, ale szeregu czynników - gospodarczych, społecznych i historycznych.

  • tarn

    0

    teraz krzyżacy siedza pod Pałacem Prezydenckim.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX