Grunwald: tysiące turystów przybywają na Pola, wielkie korki na drogach

dżek, PAP, IAR
17.07.2010 , aktualizacja: 17.07.2010 10:22
A A A Drukuj
Pasjonaci średniowiecza i grupy rekonstrukcyjne Fot. Tomasz Waszczuk / Agencja Gazeta Pasjonaci średniowiecza i grupy rekonstrukcyjne
Tłumy turystów przybywają na Pola Grunwaldzkie, gdzie o godzinie 14 rozpocznie się inscenizacja bitwy sprzed 600 lat. Tymczasem wśród występujących w inscenizacji konsternacja - mało kto chce być Krzyżakiem.
Na Polach Grunwaldzkich są już tłumy turystów, oczekujących na inscenizację bitwy i zwycięstwa wojsk polsko-litewskich i sprzymierzonych nad Zakonem Krzyżackim. Przybyli spacerują pomiędzy stoiskami i kramami, kupując potrzebne produkty i pamiątki.

Korki na drogach, trudno wjechać na parking

Na drogach dojazdowych do Grunwaldu już tworzą się korki. Samochody jadące od strony Olsztyna czy Warszawy, drogą krajową nr 7 na trasie dojazdowej w Stębarku muszą poczekać kilkadziesiąt minut na wjazd na parkingi. Mimo apeli policji, sporo kierowców nie stosuje się do zakazu zatrzymywania się na poboczach i tam zostawia swoje samochody.

Według szacunków organizatorów może ją obejrzeć ponad 120 tysięcy ludzi.

Rekonstruktorzy historii odegrają jedną z największych bitew średniowiecznej Europy, w której połączone wojska polsko - litewskie, rozgromiły potęgę Zakonu Krzyżackiego.

Wielka inscenizacja, w której ma wziąć udział 2200 odtwórców z bractw rycerskich z Polski i Europy, rozpocznie się o godz. 14. Bój potrwa niecałą godzinę.

Nikt nie chce być Krzyżakiem

Organizator Grunwaldu 2010 Krzysztof Górecki zapewnił w Polskim Radiu, że bitwa zakończy się tak, jak 600 lat temu - zwycięstwem wojsk polsko - litewskich. Górecki przyznał, że chętnych do odtwarzania Krzyżaków jest zdecydowanie mniej niż tych, którzy chcieliby zagrać polskich rycerzy. Wszyscy uczestnicy muszą jednak zostać podzieleni na pół na dwa obozy, żeby nie doszło do tego, że przeciwko dwustu rycerzom z Niemiec staną prawie 2 tysiące Polaków i Litwinów.

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (20)

  • troll7777

    0

    a to niech sobie sprowadza oryginalnych!
    w bratnim Wiedniu maja siedzibe glowna w wielkim gmaszysku
    i siedza tam do dzis niecierpliwie czekajac na chwalebny powrot sredniowiecza, ciemnoty i ogolnego buractwa - nie tylko wsrod tepawych bialoglow ktore wola swiadczyc uslugi seksualne na bitewnych polach przepoconym rzeznikom w konserwach na lbach niz np tzw parytety
    haha haha!

  • 3-jgie

    Oceniono 2 razy 2

    "Nikt nie chce być Krzyżakiem...Organizator Grunwaldu 2010 zapewnił, że bitwa zakończy się tak, jak 600 lat temu - zwycięstwem wojsk polsko - litewskich." - Nad kim to zwycięstwo, skoro nie ma Krzyżaków? Może i tak było 600 lat temu? Może tych Krzyżaków upał zdziesiątkował, a nie wojska polsko-litewskie. Ja bym może i się zgłosił na Krzyżaka, ale mam teczkę w IPN, poza tym nie zapewniają napojów chłodzących i kto mi zwróci koszty przejazdu i to z kresów, z Polski "B", a jeśli polegnę, gdzie mnie położą?!

  • tadjan

    0

    .......bo naczelny krzyżak poległ śmiercią męczeńską pod Smoleńskim, choć wiemy że się tam wybierał nawracać ogniem, mieczem i pisim kłamstwem. No cóż, nie doczekał....

  • jgie2

    Oceniono 1 raz 1

    "Dziś bitwa pod Grunwaldem. A nikt nie chce być Krzyżakiem". Zdanie nie zaczyna się od "a" - nielocie!

  • ballest

    0

    Nikt nie chce grać "krzyżaków"?
    Wyjściem byłoby zaproszenie autentycznych "krzyżaków" z Niemiec; tyle że mogłoby dojść do kompromitacji w postaci rewizji Bitwy pod Grunwaldem!

    Ale przezciez polscy rycerze tez byli Niemcami, Zawisza Czarny, Zyndram z Maszkwic, czy Marcin ze Wrocimowic, sa z niemieckich rodow!

  • konrad.ludwik02

    0

    Nikt nie chce grać "krzyżaków"?
    Wyjściem byłoby zaproszenie autentycznych "krzyżaków" z Niemiec; tyle że mogłoby dojść do kompromitacji w postaci rewizji Bitwy pod Grunwaldem!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX