"Wybuchła histeria, bo J. Kaczyński powiedział prawdę o Smoleńsku"

dżek, PAP
17.07.2010 , aktualizacja: 17.07.2010 08:37
A A A Drukuj
Michał Kamiński Fot. Dawid Chalimoniuk / AG Michał Kamiński
- Jarosław Kaczyński nikogo nie oszukał, a to on był w czasie kampanii brutalnie atakowany - powiedział w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" Michał Kamiński. Zdaniem europosła PiS, wśród rządzących zapanowała "histeria", bo Jarosław Kaczyński ujawnił prawdę o tym, co działo się na lotnisku w Smoleńsku.
Jego zdaniem Jarosław Kaczyński "Ma jedną twarz, ale oczywiście narracja, którą uprawia jako polityk, jest inna teraz, a inna była w kampanii wyborczej. Tym bardziej, że w kampanii prezydenckiej znalazł się w sytuacji szczególnej. Ubiegał się o fotel prezydenta, ale jednocześnie nad kampanią zaciążyła katastrofa smoleńska".

To, że po wyborach prezes PiS zaczął mówić o katastrofie nie jest wg Kamińskiego niczym dziwnym i świadczy raczej o tym, że prezes PiS nie chciał wykorzystywać katastrofy w kampanii wyborczej, a teraz wraca do tematu. - Nie dziwię się histerii rozgrywającej się wokół pytań, które zadał Jarosław Kaczyński, i prawdy, którą ujawnił, np. o tym, co działo się na lotnisku w Smoleńsku i jak tam został potraktowany przez władze rosyjskie. Nie dziwię się tej histerii, bo to temat całkowicie niewygodny dla obecnie rządzących - mówi Kamiński.

Liberałowie w mediach

Nawiązując do wyników wyborów Kamiński powiedział: - Zawsze zadawałem sobie pytanie, jak liberalny establishment w mediach - który w Polsce sięga do 90 proc. przekazu medialnego - będzie chciał racjonalizować fakt, że poniósł jednak w tych wyborach porażkę. Kandydat establishmentu wygrał tylko minimalnie, a Jarosław Kaczyński - którego elektorat i zaplecze przedstawiano jako margines i watahę, którą trzeba dorżnąć (co z właściwą sobie elegancją zapowiadał szef dyplomacji) - zdobył 47 proc. głosów. Tyle liczy ta wataha. To poważny problem dla establishmentu, bo okazało się, że jego przekaz nie dociera do prawie połowy Polaków, lub przynosi odwrotny skutek - stwierdził Kamiński.

"Bartoszewski zaczął"

Mówiąc o zmianie wizerunku prezesa PiS stwierdził, że Jarosław Kaczyński nikogo nie oszukał.

Natomiast to on w czasie kampanii był brutalnie atakowany, a zaczęła się ona od obelg "panów Bartoszewskiego i Wajdy, do których w pewnym momencie dołączył nieoceniony Janusz Palikot".

Pełna rozmowa w "Rzeczpospolitej".

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (350)

  • mraw

    0

    Dedykuję Panu Prezesowi i całemu PiS-owi:

    Julian Tuwim "Śmierdziel"

    Przyszedł śmierdziel do ogrodu
    I stwierdził,
    Że się ktoś dopuścił smrodu,
    Bo śmierdzi.

    Stanął śmierdziel, żeby fakt ten
    Ustalić
    I cos w związku z tym nietaktem
    Uchwalić.

    Więc się śmierdziel zebrał licznie
    W drzew cieniu,
    Protestując energicznie
    W imieniu.

    Potem ruszył po ogrodzie
    Pochodem,
    Krzycząc: "Hańba! Precz, narodzie,
    Ze smrodem!"

    Krzyczał, ryczał, ducha sławił
    (Nie ciało),
    Ale gdzie się tylko zjawił -
    Śmierdziało.

    Z tego morał się wywodzi
    Dla wielu:
    Nie protestuj, gdy sam smrodzisz,
    Śmierdzielu.

  • jagrudz

    0

    Ta wypowiedz to świadectwo że PiS to organizacja wieczystej adoracji

  • przylaszczynski

    0

    Następny piękniś neofas!
    Człowieku, uważaj bo mogą cię nie wpuścić do Brukseli!!!
    Nie matacz bo wylądujesz w kibucu!!!

  • politol59

    0

    Znamy tą twarz nie od dziś, nawet przenicowanie na "wiceGomułkę" na nic się zdało.

  • korcia2000

    0

    Czy może w swych opiniach być wiarygodny człowiek, który za bohatera uznał przestępcę Pinocheta i składał mu hołd?

  • cynik24091

    0

    Balansowanie na linie kiedyś musi się skończyć upadkiem. Nieomylność niby Czekisty - ja wiem lepiej, ja wam pokażę drogę do prawdy. Leczyć się trzeba u psychiatry. A była ku temu okazja i to darmowa. Ten mały człeczyna zaczyna przypominać Adolfa, który też na fali nienawiści i półprawd pociągnął Niemców do zguby. Czyżby historia miała sprawić nam figla.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX