Gej z orędzia Kaczyńskiego pomodli się na Wawelu
16.07.2010
, aktualizacja: 16.07.2010 11:35
Chcę złożyć hołd ofiarom smoleńskiej katastrofy - powiedział serwisowi Newsweek.pl homoseksualista Brendan Fay, który zasłynął w Polsce, gdy Lech Kaczyński wykorzystał w swym orędziu jego ślubne zdjęcie. Przyjeżdża ze swoim mężem Tomem na paradę EuroPride, która odbędzie się jutro w Warszawie.
ZOBACZ TAKŻE
- Gej z orędzia prezydenta chce się z nim spotkać (24-03-08, 21:51)
- Gej z orędzia: Przeprosiny prezydenta albo proces (21-03-08, 17:45)
Rozmowę z Brendanem Fayem zamieścił "Newsweek"
Fay mówi tygodnikowi: - Zapalę znicz pod krzyżem przy Pałacu Prezydenckim, by wyrazić szacunek dla ofiar wypadku. Wybieram się również na Wawel, by się pomodlić. Bardzo ważne jest dla mnie złożenie hołdu wszystkim, którzy zginęli w Smoleńsku - czytamy w wywiadzie.
Zdjęcia ze ślubu Brendana Faya i jego partnera Toma wykorzystano w orędziu Lecha Kaczyńskiego. Fay napisał list do polskiego konsula w USA: "Film z dnia naszej wielkiej radości posłużył do szerzenia nietolerancji". Domagał się przeprosin. Sprawa wywołała burzę.
Aktywista walczący o prawa gejów - zdeklarowany katolik - mówi też, że modli się, "by EuroPride wywołało pozytywną debatę w całym kraju. To jest znak, że Polska zmienia się na lepsze. Liczę, że ludzie zastanowią się nad zniekształconym obrazem oraz stereotypami na temat homoseksualistów i będą mówić głośniej o ich prawach, by im pomóc w codziennym życiu".
Komorowski konserwatywny, ale bardziej otwarty
Fay jest również zorientowany w aktualnej sytuacji politycznej w Polsce. Mówi "Newsweekowi", że jego zdaniem wybór Bronisława Komorowskiego oznacza początek nowego rozdziału w historii Polski. - To prawda, że jest on konserwatywny, ale mimo wszystko sprawia wrażenie bardziej otwartego na zmiany. Mam nadzieję, że będzie prezydentem wszystkich obywateli; że uzna i zapewni równe prawa gejów oraz lesbijek - mówi aktywista.
Fay mówi tygodnikowi: - Zapalę znicz pod krzyżem przy Pałacu Prezydenckim, by wyrazić szacunek dla ofiar wypadku. Wybieram się również na Wawel, by się pomodlić. Bardzo ważne jest dla mnie złożenie hołdu wszystkim, którzy zginęli w Smoleńsku - czytamy w wywiadzie.
Zdjęcia ze ślubu Brendana Faya i jego partnera Toma wykorzystano w orędziu Lecha Kaczyńskiego. Fay napisał list do polskiego konsula w USA: "Film z dnia naszej wielkiej radości posłużył do szerzenia nietolerancji". Domagał się przeprosin. Sprawa wywołała burzę.
Aktywista walczący o prawa gejów - zdeklarowany katolik - mówi też, że modli się, "by EuroPride wywołało pozytywną debatę w całym kraju. To jest znak, że Polska zmienia się na lepsze. Liczę, że ludzie zastanowią się nad zniekształconym obrazem oraz stereotypami na temat homoseksualistów i będą mówić głośniej o ich prawach, by im pomóc w codziennym życiu".
Komorowski konserwatywny, ale bardziej otwarty
Fay jest również zorientowany w aktualnej sytuacji politycznej w Polsce. Mówi "Newsweekowi", że jego zdaniem wybór Bronisława Komorowskiego oznacza początek nowego rozdziału w historii Polski. - To prawda, że jest on konserwatywny, ale mimo wszystko sprawia wrażenie bardziej otwartego na zmiany. Mam nadzieję, że będzie prezydentem wszystkich obywateli; że uzna i zapewni równe prawa gejów oraz lesbijek - mówi aktywista.
Najczęściej czytane
- 1.Jacek Bochenek nie żyje. Dziennikarz TVP miał 48 lat
- 2.Będzie trudniej wziąć ślub kościelny. Specjalne ankiety, dłuższy kurs
- 3.Komorowski u Lisa: Choćby mnie pan pokroił, nie wyrzeknę się przyjaźni z Niesiołowskim
- 4.Euro 2012: 13 tys. za... 3 dni w Gdańsku. Władze: Hotelarze, opamiętajcie się
- 5.Polskie dworce jak lotniska. Co zobaczą kibice na Euro 2012 [ZDJĘCIA]
- 6."Euro to przekleństwo. Czuję się jak w Korei Północnej"
- 7.PO proponuje: Mamy jeździć wolniej i zlikwidować zieloną strzałkę

Najważniejsze Informacje dnia codziennie w Twojej skrzynce
Przykładowy newsletter



