Kaczyński znał słowa pilota, a atak na rząd to próba ich przykrycia?

prot
15.07.2010 , aktualizacja: 15.07.2010 14:44
A A A Drukuj
Jadwiga Staniszkis i Jarosław Kaczyński Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta Jadwiga Staniszkis i Jarosław Kaczyński
Prof. Jadwiga Staniszkis przestrzega PiS w wywiadzie dla Money.pl: "Jeżeli PiS skupi się tylko na sprawie katyńskiej i będzie wykorzystywać ją jako główny oręż w kampanii, to przegra wybory". Uważa też, że ostatnie ataki PiS na rząd miały być próbą zneutralizowania przecieków ze stenogramów odczytów z czarnych skrzynek.
Prof. Jadwiga Staniszkis w wywiadzie dla Money.pl przedstawiła swoją teorię nt. ostatnich ataków Jarosława Kaczyńskiego na rząd w kontekście katastrofy smoleńskiej. - Myślę, że to próba wyprzedzenia i zneutralizowania tych sensacyjnych informacji, które podały telewizje. Chodzi o słowa pierwszego pilota prezydenckiego samolotu, który miał powiedzieć, że "jak nie wyląduje to go zabiją". Myślę, że przeciekły one do niego już kilka dni temu - mówi. Dodaje jednak, że są to tylko jej spekulacje.

W wywiadzie dla portalu internetowego "Rzeczpospolitej" Staniszkis mówi, że ataki PiS są reakcją na działania polityków PO. - Szalony brak empatii Bronisława Komorowskiego. Te kpiny, że nie wykorzystywano tej karty. Śmiano się z niego z tego powodu - mówi. Według niej, może to być również reakcja emocjonalna na tragedię.

Przestrzega jednocześnie przed stawianiem sprawy katastrofy smoleńskiej na pierwszym miejscu w przyszłych kampaniach wyborczych, zwłaszcza tegorocznej samorządowej. - Jeżeli PiS skupi się tylko na tym i będzie wykorzystywać sprawę katyńską jako główny oręż w kampanii to przegra. Wybory samorządowe to jednak zupełnie inna rzeczywistość - twierdzi. - Tutaj PiS powinien wykorzystać kapitał zgromadzony przez Kaczyńskiego w ostatniej kampanii - dodaje.

Uważa natomiast, że PiS powinno dalej zajmować się wyjaśnianiem przyczyn tragedii. - PiS musi akcentować pamięć o ofiarach spod Smoleńska. Dobrze, że powstał zespół złożony z posłów PiS, który także zajmie się wyjaśnianiem tej sprawy - mówi. Według niej, dobrym pomysłem jest powierzenie kierownictwa zespołu Antoniemu Macierewiczowi. - Jest ostry ale klarowny. Robi to wrażenie ekstremizmu, ale to naprawdę bardzo inteligentny człowiek - twierdzi.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (215)

  • alanek.3939

    0

    I coś w tym jest, że charyzma i psychopatia maja znak równości. Widać wyraźnie, że pani Jadwiga Sz. ma spore doświadczenie na tym polu.

  • kicior99

    0

    Nie napiszę o ślepej kurze i ziarnie, ale pani Staniszkis udała się chyba diagnoza. Chyba za wcześnie uwierzono, że PiS jej umysł odebrał. Pani profesor, proszę o jeszcze.

  • togo13

    0

    Czarna skrzynka prawdę mówi. No i co?? Gruzję sobie przypomnijcie.

  • 2lkad1

    0

    Na dwoje Babcia Jadzia wróżyła. Najpierw prawi: "...Jeżeli PiS skupi się tylko na tym i będzie wykorzystywać sprawę katyńską jako główny oręż w kampanii to przegra. ".
    Potem jednak przypomniała sobie, że ma wspierać elektorat i mówi rzecz logicznie z innego bieguna: "...Dobrze, że powstał zespół złożony z posłów PiS, który także zajmie się wyjaśnianiem tej sprawy - mówi. Według niej, dobrym pomysłem jest powierzenie kierownictwa zespołu Antoniemu Macierewiczowi. - Jest ostry ale klarowny....".
    Zdecydujcie się, Babciu - danie małpie brzytwy to dobry pomysł dla PiSu, czy niedobry?
    Bo że dla obrazu Polski w oczach jej obywateli tudzież całego świata to na pewno fatalne pociągnięcie, ale skoro PiS MÓWI że ponoć Polska jest najważniejsza, to na pewno musi chodzić o coś dokładnie odwrotnego.

  • jan55115

    0

    Czyżby chciała wyjść za kaczora.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX