"Bojkot!" - Tomasz Piątek krytykuje czerwone kropki w Carrefourach i apeluje o bojkot

luk
13.07.2010 , aktualizacja: 15.07.2010 10:53
A A A Drukuj
Na kropce pracownicy czekają na kierownika sklepu Fot. Łukasz Myc Na kropce pracownicy czekają na kierownika sklepu
Pikieta, zamalowanie kropek, a może flash mob - Tomasz Piątek w "Krytyce Politycznej" podaje kilka propozycji bojkotu sieci sklepów Carrefour za wprowadzenie tzw. czerwonej kropki. Również na Facebooku powstała grupa "Bojkotujemy Carrefoura za czerwone kropki". Rzecznik Carrefoura: "Upokarzające praktyki były wynikiem niezrozumienia przez kierowników zasad projektu".
Tomasz Piątek, pisarz, autor
fot. Grazyna Jaworska / AG
Tomasz Piątek, pisarz, autor "Heroiny" i "Pałacu Ostrogskich", nominowanego w 2009 r. do nagrody "Nike", współorganizator Obywatelskiego Forum Dostępu do Książek
Wojna wokół czerwonej kropki w sklepach Carrefour nie ustaje, wręcz przeciwnie. Tomasz Piątek ostro komentuje sytuację pracownic Carrefoura, które żaliły się, że niedługo, z powodu kropki, na której muszą stanąć, gdy chcą wyjść do toalety bądź na papierosa, w sklepach będzie jak w obozie. Przyznaje przy tym, że nie dzwonił do Carrefoura, ani nie szukał odpowiedzi sklepu na publikacje, bo jak twierdzi: "Nawet jeśli teraz wycofają się i zamalują wszystkie czerwone kropki, to za sam pomysł należy im się przykładowy, publiczny kopniak" - podsumowuje.

W tej praktyce nie chodzi o usprawnienie. Chodzi o cierpienie i poniżenie. Chodzi o to, żeby powiedzieć pracownikowi: jesteś śmieciem, jesteś psem, nie możesz się nawet wysikać bez zgody swego pana, to my dowolnie zadajemy ci ból i upokorzenie. Po czymś takim z człowiekiem można już zrobić wszystko. Po czerwonej kropce przyjdą dodatkowe bezpłatne nadgodziny, i obniżka pensji, i śpiewanie obrzydliwych hymnów na część firmy i managementu" - twierdzi Piątek.

Piątek proponuje kilka rozwiązań. Namawia, by nie robić zakupów w tej sieci sklepów i namawiać do tego innych. Kolejnymi propozycjami mają być: pikieta pod Carrefourem z transparentami, zamalowanie czerwonych kropek lub tzw. flash mob, polegający na tym, że do sklepu wchodzi grupa osób, i wykonuje za pracowników ich obowiązki: "na przykład przynosimy mopy i mopujemy" - sugeruje Tomasz Piątek.

Do bojkotu sieci Carrefour zaczęto nawoływać również na Facebooku, gdzie powstała grupa "Bojkotujemy Carrefoura za czerwone kropki" (założycielem konta jest właśnie Tomasz Piątek - pisze na Facebooku - dop. red). Liczy już ponad 650 członków i z każdą minutą dołączają nowi. Jedni, jak np. Ewa - komentują nowe zasady organizacji pracy firmy Carrefour: "To się w głowie nie mieści, to czysty feudalizm, to typowe niewolnictwo. Nie wierze, ze nie ma na nich bata", inni wymyślają nowe sposoby na bojkot: "88 "klientów" jednocześnie nakleja 88"nowych" kropek - pisze Ninette Nerval.

"Czubajowie (Anna i Mariusz Czubaj - pisarz i publicysta) proponują , żeby otoczyć Carrefoura czerwona wstążką" - pisze na Facebooku Tomasz Piątek, i przytacza fragment ostrej wypowiedzi na temat kropki, którą otrzymał:



Upokarzająca praktyka w lubelskim sklepie była wynikiem niezrozumienia przez kierowników ogólnych zasad projektu - skomentowała Maria Cieśliwkowska - rzecznik firmy.

- Jest incydentalnym przypadkiem, który miał miejsce w związku z wprowadzeniem nowego systemu do sklepu i który wynikł z niezrozumienia przez pracowników nowych zasad - zapewniała. - Podkreślamy, że nie jest zamiarem firmy w jakikolwiek sposób przyczyniać się do tego, aby nowe rozwiązania powodowały jakikolwiek dyskomfort pracowników. (...). W żadnym wypadku nie jest to miejsce, w którym pracownicy oczekują na pozwolenie od przełożonego na pójście na przerwę lub do toalety - podkreśliła rzecznik i zapowiedziała, że szkolenia dotyczące kropki zostaną przeprowadzone ponownie, a pracownicy będą przeproszeni.

Wiadomo też, że w lubelskim sklepie kontrole do końca tygodnia przeprowadzać będzie inspekcja pracy. Praconicy maja wypełnic również specjalne anonimowe ankiety. Wyniki kontroli mają być znane w przyszłym tygodniu. Co do komentarza sieci Carrefour, w związku z namawianiem do bojkotu sklepów przez Piątka - nie ma żadnego oficjalnego stanowiska - powiedział nam Tomasz Pietrzyk z działu PR obsługującego Carrefour Polska.

- Jeśli w najbliższym czasie będzie jakieś oficjalne odniesienie do namawiania do bojkotu sklepów, wtedy będziemy wypowiadać się na ten temat.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (27)

  • e-sklep

    0

    ja bym ich tak zalatwila z tymi kropkami tak zeby im poszlo w piety...do PIP do sadu i do prokuratury, w zebach wyplaciliby mi odszkodowanie
    a jak pracownicy sa debilami, to juz ich problem

  • voiceinthedesert1

    0

    Nie zgadzam się z tymi, którzy bronią Carerefour! Firma ta traktuje Polaków tak jak we Francji traktuje marokańczyków! Jeśli kobieta zatrudniona jest w Carerefour, to po to żeby honorowo zarobić na życie! Ten kierownik, polski kapo, który żąda od niej, żeby jeździła na kółkowych łyżwach jak mała dziewczynka, poniża godność tej kobiety i koniec. Takich kierowników trzeba wyrzucić ze sklepu jak psów. Oni hańbią Polskę!

  • baxa

    0

    strajki nic nie pomogą a klienci tez nie pójdą gdzie indziej i po co ta cała awantura.z jednym sie zgadzam nie uszczęśliwiajmy pracowników tej firmy na siłę .lubie chodzić tam po zakupy,jest taniej jak w osiedlowych sklepach.a na wet jak ktoś na mnie warknie z obsługi to mnie to nie bulwersuje bo rozumiem że ich praca jest ciężka i że gdyby mieli mozliwości to odeszliby stamtąd .

  • adambielski

    0

    Przyjdzie taki dzień, że poniżani, traktowani jak śmiecie ludzie, uświadomią sobie tę oczywistość /na razie, jeszcze do tego nie dojrzeli/. Jak uczy historia, odwet będzie bardzo, bardzo bolesny. Dzień nieunikniony, jak zawsze.

  • majkelos13

    0

    Rzecznik wyjasnil czym kropka nie jest. Oczekujemy informacji o nowym systemie.

  • deimos-1

    0

    Ale bełkoczecie. Wyobraźcie sobie sytuację, że kierujecie 30 osobowym zespołem. Okazuje się, że każdy, żeby mieć chwilę wolnego idzie do WC. Np 3 razy na godzinę. Potrzeba to nie gorączka. Nie da się zmierzyć termometrem. TY, jako kierownik widzisz, że robią z ciebie wała. I tu mechanizm jest prosty. Musisz iść do kibla=zrób coś głupiego. Jak pracownik jest w stanie zrobić coś głupiego 3 razy na godzinę, to znaczy, że ma problem, że trzeba go wysłać do urologa. A ten symulujący się zastanowi. Błędem Carrefoura jest to, że nie doszkolił pracowników. Kasjerka czy sprzątacz muszą wiedzieć, że pomysły firmy nie są po to, żeby go zgnoić, tylko po to, żeby on sam nie robił wała z firmy. PS: nie pracuję w Carrefour ani w podobnej firmie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX