Skomentuj:
Komentarze (11)
-
A pierwszym zasłabniętym jest oczywiście wawelszczyk.
-
W czasie ciepłego lata mamy okazję przekonać się ilu mamy zdrowych
obywateli.Nie boją się upałów ci, którzy dbali o zdrowie,a lenie bojący się ruchu na świeżym powietrzu zostali ukarani... -
Gdzie się podział mąż od p.Neli?Pewnie miał by coś ciekawego do dodania, w tej kwestii.:)
Zapewne odsiaduje grzywnę,której nie zapłacił za to,że "Niemcy Mnie biją"
Chociaż to Krakus,to jakby mniej żal jego doopy. -
Czy wy już naprawdę jesteście tak POpierniczeni, że nawet głupią notkę o pogodzie potraficie sprowadzić do politykierskiego obrzucania pomyjami opozycji?! Fobie się leczy, a nie roznosi po forum!
Moderatorze, zrób coś z tym! Przecież tego nie da się czytać! -
jak wiadomo chłodniej jest w piwnicach,na parterze umiarkowanie wentylowanym..Spostrzegam, że nawet bez forsowania upoały mają wpływ, co ciekawe kryzys przychodzi około 20 godziny..Co do reguły picia 2 litry przy 20 stopniach i 3 litry 200 mililitrów przy 32 stopniach, to jest ona bezwzględnie słuszna, ale nie uwzględnia siedzenia w chłodnych pomieszczniach i wytężonej pracy na słońcu.
-
O matko - faktycznie - też to zauważyłam.Od jakiegoś czasu z Wawelu coś się wydziela.Ma ten mój Kraków pecha.Od czasu pewnego wydarzenia same katastrofy, Najpierw powódź, teraz Afryka.Może trzeba ten Wawel posprzątać i przywrócić do stanu pierwotnego?
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX



