Hanna Gronkiewicz-Waltz: Przeprosiny? Kaczyński jeszcze nie przeprosił za "dziadka z Wehrmachtu"

ps, IAR
12.07.2010 , aktualizacja: 12.07.2010 15:20
A A A Drukuj
Prezydent stolicy i członek najwyższych władz PO, Hanna Gronkiewicz-Waltz nie rozumie w jakim trybie miały by odbyć się przeprosiny Jarosława Kaczyńskiego przez jej partię. Prezes PiS uzależnił od nich dalszą współpracę z Platformą Obywatelską.
Hanna Gronkiewicz-Waltz
Fot. Wojciech Olku?nik / Agencja Gazeta
Hanna Gronkiewicz-Waltz
Hanna Gronkiewicz-Waltz podkreśla, że Prawo i Sprawiedliwość samo wielokrotnie brutalnie atakowało członków PO i nikt za to nie przepraszał. - Chociażby zagranie Jacka Kurskiego, w sprawie dziadka z Wehrmachtu było wyjątkowo brutalne, obrażające nie tylko dziadka Donalda Tuska, ale także wszystkich przymusowo wcielonych ze Śląska i Pomorza. Do tej pory Kurski nie został wyrzucony z PiS-u, a Jarosław Kaczyński nie przeprosił. Ale, my tego nie oczekiwaliśmy. Nie mieliśmy złudzeń- powiedziała prezydent Warszawy.

Gronkiewicz-Waltz jest zdania, że są pewne sprawy w których Platforma mogła by współpracować z PiS-em, ale to pole jest bardzo wąskie. -Wydaje mi się, że mamy zupełnie inne poglądy na rolę państwa, samorządu lokalnego, gospodarkę, rolę państwa w gospodarce. Po prostu nie ma merytorycznego miejsca styku - mówi Gronkiewicz-Waltz.

Prezes PiS domaga się przeprosin

Dzisiejsza "Rzeczpospolita" zamieszcza obszerny wywiad z prezesem Prawa i Sprawiedliwości Jarosławem Kaczyńskim. Lider PiS powiedział w rozmowie, że nie będzie współpracował z Platformą Obywatelską, jeśli nie usłyszy przeprosin za - jak to określił - haniebne zachowanie wobec jego brata po katastrofie smoleńskiej.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (232)

  • oghana7

    0

    JARKACZ NIE WIE,ZE MAMY DOSC JEGO BRATA -NAJGORSZEGO PREZYDENTA POLSKI SZKODLIWEGO DLA POLSKI I RZADU ?MAMY JUZ ODRUCH WYMIOTNY NA DZWIEK : LECH KACZYNSKI .

  • akwamaryna17

    0

    3toto bravo,bravisimo,a gdyby wszedzie wobec znane durne baby jezdzily na rowerze bez siodelka, bylyby zaspokojone,a tak to mamy takie, ktore nalegaja aby przeprwszac za prawde.i z pelnym szacunkiem dla prawdziwych madrych pan,jeszcze rsz brawo brawo

  • akwamaryna17

    Oceniono 1 raz -1

    Teraz wedlug durnych bab trzeba przeraszac za prawde,dziadzius Tuska, byl i dzialal ze szkopem ,chyba ze Kaczynski ma przepraszac ze Tusk z takiej rodziny wlasnie pochodzi,to ze i inni tak zrobili nie usprawiedliwia nikogo,byli i tacy, ktorzy tego jednak nie zrobili,stawiajac na szale swoje zycie,i to jest prawdziwy Polak a nie przyklad Tuskowej rodziny

  • dziadwawelski

    0

    najpierw przeproście marte za brak zainteresowania jej osobą przez CKM i Playboy'a itp co jest bezczelnościa nie do opisania....

  • 3toto

    0

    Tusk o swoim pochodzeniu: "Ich bin Danziger – z dumą mówili o sobie moi dziadkowie, którzy mając dwu synów jednemu dali na imię Juergen, a drugiemu Henryk, nie Heinrich. Jeden szedł do szkoły polskiej, drugi do niemieckiej. W ich relacjach nie było ani śladu dramatyzmu z powodu wyboru – oba były równoprawne, nie były nacechowane agresją, dylematem narodowym. Dziadek był bramkarzem w piłkarskim klubie Zoppotter Sportverein, później przeniósł się do Gedanii, klubu polskich kolejarzy, gdzie niemiecki też był w powszechnym użyciu i nikt z tego nie robił problemu. Dopiero naziści kazali mu nosić literkę „P” – która oznaczała „obcy”, „gorszy”. Kiedyś spytałem dziadka: Urodziłeś się w Kielnie, nosisz kaszubskie nazwisko Dawidowski, niemiecki jest twoim pierwszym językiem, w 1945 wybrałeś Polskę, więc kim jesteś? Kaszubą? Polakiem? Niemcem? A on spojrzał zdziwiony i powiedział: Jestem tutejszy, biesege... "
    Myślę, że Tusk, tak jak jego dziadek jest NIKIM skoro dla niego "polskość to nienormalność".

  • 3toto

    Oceniono 1 raz 1

    Dlaczego Tusk i PO nie domaga się przeprosin od Rosjan za "dziadka z Wehrmachtu"? Tamtejsze gazety niedawno pisały o tym sugerując, że to właśnie tacy ludzie, jak dziadek Tuska pomordowali naszych oficerów w Katyniu. Dlaczego Tusk się nie oburzał? Czyżby obowiązywały dwie prawdy - jedna w Polsce, druga poza nią?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX