Skomentuj:
Komentarze (232)
-
JARKACZ NIE WIE,ZE MAMY DOSC JEGO BRATA -NAJGORSZEGO PREZYDENTA POLSKI SZKODLIWEGO DLA POLSKI I RZADU ?MAMY JUZ ODRUCH WYMIOTNY NA DZWIEK : LECH KACZYNSKI .
-
3toto bravo,bravisimo,a gdyby wszedzie wobec znane durne baby jezdzily na rowerze bez siodelka, bylyby zaspokojone,a tak to mamy takie, ktore nalegaja aby przeprwszac za prawde.i z pelnym szacunkiem dla prawdziwych madrych pan,jeszcze rsz brawo brawo
-
Teraz wedlug durnych bab trzeba przeraszac za prawde,dziadzius Tuska, byl i dzialal ze szkopem ,chyba ze Kaczynski ma przepraszac ze Tusk z takiej rodziny wlasnie pochodzi,to ze i inni tak zrobili nie usprawiedliwia nikogo,byli i tacy, ktorzy tego jednak nie zrobili,stawiajac na szale swoje zycie,i to jest prawdziwy Polak a nie przyklad Tuskowej rodziny
-
najpierw przeproście marte za brak zainteresowania jej osobą przez CKM i Playboy'a itp co jest bezczelnościa nie do opisania....
-
Tusk o swoim pochodzeniu: "Ich bin Danziger – z dumą mówili o sobie moi dziadkowie, którzy mając dwu synów jednemu dali na imię Juergen, a drugiemu Henryk, nie Heinrich. Jeden szedł do szkoły polskiej, drugi do niemieckiej. W ich relacjach nie było ani śladu dramatyzmu z powodu wyboru – oba były równoprawne, nie były nacechowane agresją, dylematem narodowym. Dziadek był bramkarzem w piłkarskim klubie Zoppotter Sportverein, później przeniósł się do Gedanii, klubu polskich kolejarzy, gdzie niemiecki też był w powszechnym użyciu i nikt z tego nie robił problemu. Dopiero naziści kazali mu nosić literkę „P” – która oznaczała „obcy”, „gorszy”. Kiedyś spytałem dziadka: Urodziłeś się w Kielnie, nosisz kaszubskie nazwisko Dawidowski, niemiecki jest twoim pierwszym językiem, w 1945 wybrałeś Polskę, więc kim jesteś? Kaszubą? Polakiem? Niemcem? A on spojrzał zdziwiony i powiedział: Jestem tutejszy, biesege... "
Myślę, że Tusk, tak jak jego dziadek jest NIKIM skoro dla niego "polskość to nienormalność". -
Dlaczego Tusk i PO nie domaga się przeprosin od Rosjan za "dziadka z Wehrmachtu"? Tamtejsze gazety niedawno pisały o tym sugerując, że to właśnie tacy ludzie, jak dziadek Tuska pomordowali naszych oficerów w Katyniu. Dlaczego Tusk się nie oburzał? Czyżby obowiązywały dwie prawdy - jedna w Polsce, druga poza nią?
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX




