Pierwszy wywiad z prezydentem elektem: Krzyż spod Pałacu Prezydenckiego zostanie przeniesiony

awe, PAP
10.07.2010 , aktualizacja: 10.07.2010 12:31
A A A Drukuj
Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta
Świąteczna "Gazeta Wyborcza" publikuje pierwszy wywiad z prezydentem elektem Bronisławem Komorowskim. - Razem z ministrem Rostowskim stworzyliśmy model obietnic, który absolutnie nie rujnuje ani wiarygodności osoby, która składa obietnice, ani budżetu. Moje obietnice zostały dokładnie policzone - powiedział. Dodał także, że Krzyż spod Pałacu Prezydenckiego zostanie przeniesiony w inne miejsce.
Prezydent elekt odniósł się także do sprawy refundacji in vitro. - Mówiłem, że jestem za refundacją in vitro. Nie zobowiązywałem się jednak, że podpiszę jakąś ustawę, skoro nie wiem, jaka będzie. A czy wystąpię z własnym projektem? Nie mam takiego zamiaru - oznajmił.

Komorowski był też pytany o los krzyża, jaki stanął przed Pałacem Prezydenckim po tragedii smoleńskiej. - Pałac Prezydencki jest sanktuarium państwa. Krzyż, co było zrozumiałe, postawiono w nastroju żałoby, lecz żałoba minęła i trzeba te sprawy uporządkować - stwierdził Komorowski. - Krzyż przed Pałacem Prezydenckim to symbol religijny, więc zostanie we współdziałaniu z władzami kościelnymi przeniesiony w inne, bardziej odpowiednie miejsce - dodał.

Komorowski poruszył także sprawę słów Janusza Palikota na temat katastrofy smoleńskiej. Poseł PO stwierdził bowiem, że prezydent Lech Kaczyński, jako organizator podróży na uroczystości w Katyniu ma na rękach krew ofiar tragedii. - Janusz Palikot stawia czasem pytania w niedopuszczalny sposób - powiedział. Komorowski stwierdził, że należy oczywiście sprawdzić, dlaczego "ta delegacja miała tak bizantyjski charakter". Przyznał jednak, że "zapłacił spora cenę w kampanii za zachowania i wypowiedzi Palikota". Zgrabnie uniknął jednak odpowiedzi o dalsze losy kontrowersyjnego posła. - Mam taką zasadę w zyciu, że nawet, kiedy mnie to boli, nie wyrzekam się przyjaciół i współpracowników. Na szczęście nie do mnie należy decyzja co do jego politycznej przyszłości. Jestem już poza partią - powiedział.

Pełny tekst wywiadu z prezydentem elektem Bronisławem Komorowskim - dziś w "Gazecie Wyborczej".

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (133)

  • 0.bednara

    0

    Brawo Prezydencie.Jesteśmy z Tobą oby tak dalej

  • piotr110660

    0

    A co z żyrandolami w pałacu, czy też zostaną usunięte?

  • modraczek.2

    Oceniono 1 raz 1

    beznadziejny...jak zawsze :)

  • wronskipacewicz

    Oceniono 2 razy 0

    po prostu hańba !

    Samolot i wszystko co w nim było, od taśmy w pokładowym rejestratorze danych, po złoty zegarek prezesa NBP, przechodzi automatycznie na własność Federacji Rosyjskiej.
    Bo z tego co powiedział p. Siergiej Iwanow, obecnie wicepremier FR, a przedtem oficer KGB od 1976 roku, wynika, że w ogóle nic nam nie oddadzą.
    Wygląda na to, że zgodnie z najczarniejszymi scenariuszami największych oszołomów, w Rosji zostaje wrak Tupolewa, trzy rejestratory danych, w tym jeden rozkodowany w Warszawie, a potem odesłany z Warszawy do Moskwy, oryginalne nośniki danych z tych rejestratorów, broń i amunicja poległych BOR-owców, telefony satelitarne, złoty zegarek śp. prezesa NBP pana Sławomira Skrzypka, i cała kupa innego dobra?
    Czy to są przedmioty ukradzione, czy też ich status prawny jest taki sam jak niemieckich dzieł sztuki, mianowicie to są trofieje, a w razie potrzeby Duma może uchwalić, że te wszystkie fanty są trofiejne, czyli sprawiedliwie rosyjskie, i na wieki wieków ich święta własność, a kto na nią rękę podniesie, temu ją władza radziecka obetnie? Jak się księguje własność państwową wydatkowaną w taki sposób? Bo to, wicie, rozumicie, taki Glock 19, jakich borowcy mieli siedem, to tu w sklepie niedaleko kosztuje jakieś $600 za sztukę. Czy w BOR zaksięgują: “piszi: propało”? Rozumiem rownież, że jako materiał z przeproszeniem dowodowy dostaniemy stertę kserokopii po rosyjsku, z ojcowskim przypomnieniem, że jak nam zależy, to se możemy je sami przetłumaczyć z powrotem na polski?
    Natomiast skonfiskowane zdjęcia, filmy i nagrania dziennikarzy z lotniska Siewiernyj, nagrania kontrolne z wieży w Smoleńsku, nagrania kontrolne z tego tajemniczego centrum kontrolnego w Moskwie, z którym wieża podobno rozmawiała, nagrania rozmów wieży z tajemniczym Iłem-76, rozmowy wieży z tym równie tajemniczym gościem który najpierw coś zrzucał, a potem odlatywał na wschód – tego, jak rozumierm, nie możemy dostać, bo nie tylko że tych rzeczy nie ma, ale nigdy ich nie było?

    Państwo polskie zdało egzamin. Z rosyjskiego.
    I co? I nic.
    Niedługo inauguracja prezydentury zwolennika egzaminatorów.
    I co? I dalej nic.

    Egzaminatorzy o ile wcześniej nie wiedzieli, to teraz już wiedzą, że w gębę Polakom napluć to mały pikuś, fraszka niegodna wspomnienia. Można im na głowę narobić, a przytrzymają, żeby nie spadło. ( ze strony www.Smolensk-2010.pl )

    smolensk-2010.pl/2010-05-14-54-pytania-nadal-aktualne-aktualizacja-13-05-2010.html

  • xeroxxx

    Oceniono 2 razy 2

    My szanujemy Wasze kościóły - Wy uszanujcie nasze Państwo
    Ten krzyż nie ma nic wspólnego z wiarą, ale za to wszystko z polityką - dlatego należy go usunąc, bo nie daje świadectwa ani prawdzie, ani pojednaniu - jest cyniczną prowokacją polityczną - dlatego budzi taki sprzeciw - nie Krzyż - ten krzyż.

  • gamon0

    Oceniono 2 razy 0

    turbo-liberal, mialem racje, PO upadla moralnie... i nie wiadomo, czy wkrotce zupelnie sie nie rozpadnie i powstanie nowy POdobny twor :)

    a jasny lud znowu kupi ten kit

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX