Grzegorz Schetyna został wybrany w czwartek nowym marszałkiem Sejmu; zastąpi na tej funkcji Bronisława Komorowskiego, który zwyciężył w wyborach prezydenckich. Za kandydaturą Schetyny głosowały: PO,
PSL oraz
SLD; przeciwni byli politycy PiS.
Za Schetyną było 277 posłów, przeciw - 121, wstrzymało się 16.
"Lepiej jest, gdy Sejm w takich momentach wykazuje większą gotowość do zgody. Nie wykluczam jednak, że PiS jest jednak mocno obolały dzisiaj po kolejnej porażce i może potrzebuje trochę czasu, żeby ochłonąć, więc trzeba to przyjąć bez żadnych emocji" - powiedział premier Donald Tusk po głosowaniu.
Szef rządu wyraził przekonanie, że Grzegorz Schetyna będzie marszałkiem, który będzie łączył, a nie dzielił.
PSL: Mamy nadzieję, że sobie poradzi "Mam nadzieję, że będzie sprawnym marszałkiem i poradzi sobie. Głosowaliśmy za. Dajmy możliwość panu Grzegorzowi Schetynie popracować i wykazać się" - podkreśliła Ewa Kierzkowska, wicemarszałek Sejmu, reprezentująca PSL.
Wacław Martyniuk (Lewica) uważa, że Schetyna ma szansę być marszałkiem wszystkich posłów. "Czy z tej szansy skorzysta, to się przekonamy" - mówił.
Jego zdaniem, jeśli Schetyna chce się zapisać jako dobry marszałek, to będzie musiał znaleźć równowagę pomiędzy sprawowaniem swojej funkcji a realizowaniem dobrej współpracy z rządem. "Jeśli uchwyci ten balans, to naprawdę będzie dobrym marszałkiem" - powiedział. Natomiast - jak podkreślił - jeśli "pójdzie w złą stronę", to Izba będzie miała albo partyjnego marszałka, albo osobę samotnie "żeglującą ze szkodą dla Sejmu i dla Polski".
PiS: Schetyna musi nad sobą popracować Beata Kempa (PiS) powiedziała, że głosowała, podobnie jak jej klubowi koledzy, przeciwko wyborowi Schetyny na marszałka Sejmu. Podkreśliła, że jeśli Schetyna chce, by kiedyś powiedziano o nim, że był marszałkiem całej izby niższej, to najpierw będzie musiał "pokonać swój charakter i zmienić swój polityczny styl bycia".
"Chciałabym bardzo mocno wierzyć, że tak będzie" - zaznaczyła. Jej zdaniem, jeśli Schetyna będzie szanował prawa opozycji, czego do tej pory nie można było powiedzieć o marszałku Bronisławie Komorowskim, to "słowa, iż będzie marszałkiem całej Izby, się spełnią".
Kempa powiedziała, że nie jest też w stanie powiedzieć, jak będzie im się współpracowało. Według niej, Schetyna jest postacią kontrowersyjną i wiele będzie zależało od tego, czy będzie pracował nad sobą.